Jak robić prosumencki PR kryzysowy?
Trzeba mieć JAJA, jak przedstawicielka KFC.
A było to tak… Blogger Artur Kurasiński, kupił kanapkę (z pleśnią) z KFC.
Pleśnio kanapka z KFC (zobacz)
Opisał to u siebie na blogu… ot mała lub większa sytuacja krysysowa. Co robi firma? Wchodzi w dialog z konsumentami, próbuje wyjść z sytuacji z twarzą. Z jakim skutkiem?
Więcej przeczytacie na:
http://blog.kurasinski.com/2009/03/02/kfc-wchodzi-w-dialog

“Blogger który pleśni się nie kłaniał”
