phygital

newsy, praca i inspiracje Momentum Worldwide – agencji phygital marketingu

Gorący news: MySpace traci użytkowników a Facebook, Twitter i Bebo rządzą!

picture-28

Jak donosi The Guardian/The Observer ulubione do niedawna “miejsce spotkań przyjaciół” i uosobienie “Social networking” – MySpace Roberta Murdoch’a  pustoszeje. Portal, który był jednym z ulubionych od momentu jego powstania pięć lat temu, ma poważne kłopoty. Nie tylko z powodu utraty użytkowników ale również kluczowych pracowników.

W walce na portale społecznościowe Murdoch przegrywa. W ubiegłym miesiącu MySpace odnotował spadek liczby odwiedzin i ma w tej chwili mniej niż połowę wielkości młodszego rywala Facebook‘a. Ulubiony do niedawna portal opusciło ostatnio trzech managerów wyższego szczebla a plotki głoszą o rychłym odejściu wspólników.

Utrata statusu naj, super, extra fajnego miejsca w internecie, w którym TRZEBA być w tak krótkim czasie jest lekcja ciagle żywgo i zmieniającego się internetu, gdzie dzisiejszy idol, staje się porażką już jutro.

W 2003 roku My Space spowodował rewolucję Web 2.0 poprzez umożliwienie użytkownikom zakładanie kont i zamieszczanie tam contentu i udostępnianie go przyjaciołom. Szaleństwem zarazili się celebryci i to było to.

I nagle pojawił się Facebook, utworzony przez studenta Harvard’u Marka Zuckerberg’a, adresując swój portal do odrobinę starszej i najwyraźniej bardziej wpływowej grupy demograficznej ukradł prym MySpace. Skojarzenia z “Social Network” zmieniły się z tych “MySpace i Facebook” na “Facebook i MySpace”. Powstanie Bebo również wpłynęło negatywnie na dominację MySpace a kiedy nadszedł Twitter- zawłaszczył zainteresowanie tłumów.

MySpace miał 124 milionów unikalnych odwiedzających w zeszłym miesiącu, odnotowując 2% spadek, wg raportu firmy badawczej comScore. Facebook, dla kontrastu, odnoowal 276 million odwiedzających, odnotowując wzrost o 16.6%.

Wg Michael Arrington’a radagującego wpływowy blog TechCrunch, napisał: “To co zaczęło się w Listopadzie 2008, teraz wygląda okropnie, Facebook jest  ponad dwa razy większy niż MySpace… gdy niecały rok temu oba portale były porównywalnej wielkości.”

Nick Thomas, analityk Forrester Research, powiedział: “W trakcie 12 ostatnich miesięcy Facebook powiększył swoją dominację w każdym kraju w Europie.” Jednakże, dodał: “Nie jestem przekonany, że to koniec dla MySpace, wojna jeszcze się nie zakończyła.”

Do Twittera dołączył się nowy microblogging – FriendFeed.

Zwłaszcza w kontekście ogromnego protestu użytkowników Facebook (1.7 mln protestujących użytkowników!) w związku ze zmianą szaty graficznej i funkcjonalności portalu – podobnego do protestów użytkowników Grona obserwowanego w Polsce. Największe kontrowersje budzi zmiana skin’u, upodobnianie się Facebook’a do Twittera oraz skomplikowanie obsługi stron.

Problemem Facebook’a jest to co było zaletą na początku – zamknięty  ekosystem użytkowników. W przeciwieństwie do Twittera, który ma otwartą platformę komunikacji pozwalającą na poznanie nowych ludzi, użytkownik Facebook porusza się zawsze w tym samym towarzystwie. Co oczywiście powoduje ograniczenia wzrostu czasu na stronie.

Sama długość odwiedzin jest też problemem. Facebook mimo dłuższego średniego czasu wizyty na stronie, w totalu ma słabsze wyniki. Wynika to z tego, ze Facebooka sprawdza się co najwyżej kilka razy dziennie, na Twitterze czy Friend Feed siedzi się cały czas.

Kolejnym elementem jest niepowodzenie Facebooka w przyciągnięciu do siebie firm. Twitter w tym zakresie kwitnie.

Jak widać jest to fascynująca rywalizacja. Obserwujemy jedna z najszybszych rewolucji. Zmieniające się upodobania milionów ludzi, efekt popularyzacji narzędzi przez autorytety i liderów opinii. Czekam na ciąg dalszy.

PS. Humorystyczny dodatek opisujący klimat Twitterversu – odkrywający jego fenomen.

Źródło: The Observer, @MariSmith

Tagged as: , , , , , , , ,

Leave a Response

Please note: comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.