Loving The Brands Romancing The Clients
Taka refleksja okołoweekendowa mnie dopadła ( a tu dopiero czwartek)
Jeden dzień zdjęciowy plus dwa lata post-produkcji
… a co by było co stałoby się gdybyśmy takie uczucia pokazywali naszym zleceniodawcom… mnie to się podoba

Wow! Robi wrażenie, koleś ma nieźle nakręcone w głowie.