Sponsoring zmienia wizerunek…
No i już po świętach, a tu kolejna refleksja. Nie wiem, czy ktoś jeszcze korzysta z telegazety, mnie przez przypadek się udało. Jestem właśnie na stronie sportowej oglądając wyniki polskich drużyn w rozgrywkach krajowych. Świetnie, widzę wyniki i .. nie wiem kto wygrał. To znaczy wiem, ale nie do końca. Bo niby takiemu laikowi jak mi nie przyszłoby do głowy że: MUKS Siatkarz Pamapol to drużyna z Wielunia. A zachęcony tymi cudactwami brnę dalej: EnergiaPro Gigawat, PTK Aflofarm Vicard, Bonduelle Gniewkowo, PKM Duda Super Pol, KSSSE AZS PWSZ, Finepharm KK AZS.

No, ale i tak moim faworytem jest zespół z Brzegu – Cukierki Odra Brzeg, tym bardziej, że jest to damska druzyna koszykówki. Sponsorom gratulujemy inwencji i dziękujemy za wkład w rozwój polskiego sportu! Cukierkom będę kibicował osobiście!
Tendencja do postawienia nogi na podium przez sponsorów zdaje się powiększać wprost proporcjonalnie do kłopotów finansowych klubów sportowych. W efekcie jednak tak jak Chicago Bulls pozostanie “bykami z Chicago” tak i Wisła pozostanie Wisłą, a Legia Legią.
