phygital

newsy, praca i inspiracje Momentum Worldwide – agencji marketingu zintegrowanego w Phigitalowym świecie

Komunikacyjnie: prawie-jak-politycy

Czym jest polska polityka? Komunikacyjną próżnią, walką o pryncypia czy też służbą publiczną? Czasem gdy patrzę na ekran TV lub przeglądam informacje w Internecie… obawiam się że jest po prostu zabawą tekturowych „kukiełek bez jaj”.

Zamiast merytoryki, mamy ściganie się na bezpłciowe konferencje, te same twarze i wywiady, rozmowy w studiach telewizyjnych o niczym. Jeszcze może w epoce dominacji TV, byłoby to ciekawe. Ale w czasach fragmentaryzacji informacji, dostępu do niej w każdej chwili z każdego miejsca, nasi politycy stali się jacyś anachroniczni. Kampania do euro parlamentu okazała się słabym „wybuchem kapiszonu”, spot PIS stał się tematem medialnym praktycznie na kilka dni a poseł Palikot pijacy alkohol i zastanawiający się nad cechami prezydenta urasta do rangi jedynego „szołmena” polskiej polityki. Taki news staje się tematem dnia. Normalnie, pogratulować mistrzostwa nowoczesnego PR & event’u. A gdzie tematy bardziej przyziemne – autostrady widma, dziurawy budżet, słabnąca gospodarka i przepisy krepujące polską przedsiębiorczość?

SLD ubiera się w amerykańskie szatki, organizuje wielkie „szoł”, lecą baloniki i powiewają flagi. Dzieci na pierwszym planie, więcej niebieskiego i wspomnienia jak było dobrze. Tektura jak nic. Do kogo miało to dotrzeć, czy dzisiaj już o tym ktoś pamięta? Jeśli było to wydarzenie robione pod wydanie Widomości to kiepski był to zwrot z inwestycji. Zamiast wywalania przez wszystkie partie, tysięcy i milionów w błoto na recycling tych samych twarzy i kiepskich idei, proponowałbym zainwestować w budowę wizerunku, podwyższenie merytoryki i naukę jezyków obcych (by się szkolić) i polepszenie komunikacji z konsumentami. Przykładem mogą świecić politycy brytyjscy i amerykańscy… w świecie Internetu. Relacje z wyborcami budowane są tam latami, tydzień po tygodniu ciężką pracą u podstaw i przede wszystkim lokalnie. Setki jeśli nie tysiące spotkań z wyborcami, setki sms, maili czy też wpisów na blogach i Twitterze. Zaangażowanie lokalnych liderów, wolontariuszy i zwykłych obywateli. To procentuje, znacznie bardziej niż prężenie tekturowych polityków w TV. Nasza polityka medialnie, jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Gdzie tam jej do anglosaskich wzorców, cyfrowej polityki.

Z każdym dniem, coraz mniej ją rozumiemy, coraz jest ona coraz dalsza. Niedługo uznamy, że to co w TV i gazetach to skansen i występu teatrzyku kukiełkowego. Szkoda tylko że na nasz, obywateli rachunek.

Tagged as: , , , ,

Leave a Response

Please note: comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.