<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>phygital &#187; Kuriozum</title>
	<atom:link href="http://blog.momentum.pl/category/nowosci/kuriozum/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.momentum.pl</link>
	<description>newsy, praca i inspiracje Momentum Worldwide - agencji phygital marketingu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Jul 2010 07:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Komunikacyjnie: prawie-jak-politycy</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 08:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[event polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja zintegrowana]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[public relation]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3208</guid>
		<description><![CDATA[Czym jest polska polityka? Komunikacyjną próżnią, walką o pryncypia czy też służbą publiczną? Czasem gdy patrzę na ekran TV lub przeglądam informacje w Internecie… obawiam się że jest po prostu zabawą tekturowych „kukiełek bez jaj”.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czym jest polska polityka? Komunikacyjną próżnią, walką o pryncypia czy też służbą publiczną? Czasem gdy patrzę na ekran TV lub przeglądam informacje w Internecie… obawiam się że jest po prostu zabawą tekturowych „kukiełek bez jaj”.</p>
<p>Zamiast merytoryki, mamy ściganie się na bezpłciowe konferencje, te same twarze i wywiady, rozmowy w studiach telewizyjnych o niczym. Jeszcze może w epoce dominacji TV, byłoby to ciekawe. Ale w czasach fragmentaryzacji informacji, dostępu do niej w każdej chwili z każdego miejsca, nasi politycy stali się jacyś anachroniczni. Kampania do euro parlamentu okazała się słabym „wybuchem kapiszonu”, spot PIS stał się tematem medialnym praktycznie na kilka dni a poseł Palikot pijacy alkohol i zastanawiający się nad cechami prezydenta urasta do rangi jedynego „szołmena” polskiej polityki. Taki news staje się tematem dnia. Normalnie, pogratulować mistrzostwa nowoczesnego PR &amp; event’u. A gdzie tematy bardziej przyziemne – autostrady widma, dziurawy budżet, słabnąca gospodarka i przepisy krepujące polską przedsiębiorczość?</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/palikot-wodka.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3209" title="LUBLIN PALIKOT ALKOHOL W PA£ACU KONFERENCJA" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/palikot-wodka.jpg" alt="" width="550" height="367" /></a></p>
<p>SLD ubiera się w amerykańskie szatki, organizuje wielkie „szoł”, lecą baloniki i powiewają flagi. Dzieci na pierwszym planie, więcej niebieskiego i wspomnienia jak było dobrze. Tektura jak nic. Do kogo miało to dotrzeć, czy dzisiaj już o tym ktoś pamięta? Jeśli było to wydarzenie robione pod wydanie Widomości to kiepski był to zwrot z inwestycji. Zamiast wywalania przez wszystkie partie, tysięcy i milionów w błoto na recycling tych samych twarzy i kiepskich idei, proponowałbym zainwestować w budowę wizerunku, podwyższenie merytoryki i naukę jezyków obcych (by się szkolić) i polepszenie komunikacji z konsumentami. Przykładem mogą świecić politycy brytyjscy i amerykańscy… w świecie Internetu. Relacje z wyborcami budowane są tam latami, tydzień po tygodniu ciężką pracą u podstaw i przede wszystkim lokalnie. Setki jeśli nie tysiące spotkań z wyborcami, setki sms, maili czy też wpisów na blogach i Twitterze. Zaangażowanie lokalnych liderów, wolontariuszy i zwykłych obywateli. To procentuje, znacznie bardziej niż prężenie tekturowych polityków w TV. Nasza polityka medialnie, jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Gdzie tam jej do anglosaskich wzorców, cyfrowej polityki.</p>
<p>Z każdym dniem, coraz mniej ją rozumiemy, coraz jest ona coraz dalsza. Niedługo uznamy, że to co w TV i gazetach to skansen i występu teatrzyku kukiełkowego. Szkoda tylko że na nasz, obywateli rachunek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życie i cyfrowy analfabetyzm?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/11/27/zycie-i-cyfrowy-analfabetyzm/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/11/27/zycie-i-cyfrowy-analfabetyzm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 07:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowe życie]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowy analfabetyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[prosumenci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2874</guid>
		<description><![CDATA[Oczekujący biadolenia na upadek „wyższej kultury Internetu” i tradycyjnych biznesów lub mediów porzućcie swe nadzieje! Wy 30 i 40-latkowie nie rozumiejący fali PiSmA PoKeMoNiaSTHEgo i Wy 20 latkowie aspirujący do miana wybrańców, zbawców Internetu. Żaden z nas nie ma racji…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczekujący biadolenia na upadek „wyższej kultury Internetu” i tradycyjnych biznesów lub mediów porzućcie swe nadzieje! Wy 30 i 40-latkowie nie rozumiejący fali PiSmA PoKeMoNiaSTHEgo i Wy 20 latkowie aspirujący do miana wybrańców, zbawców Internetu. Żaden z nas nie ma racji…</p>
<p>Wywodzimy się z pokoleń dla których TV i gazety były od zawsze. Za naszej młodości telefon komórkowy raczkował lub stawał się popularny. Mail, przeglądarka WWW lub wyszukiwarki były kamieniami milowymi. Dla nas tak, ale dla dzisiejszych nastolatków? Internet dla nich był od zawsze, SMS w zasięgu ręki jak i kultura dewaluacji celebrytów.</p>
<p style="text-align: center;">Wporzo życie, wporzo praca, wporzo samopoczucie?</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/11/caturdays.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2877" title="caturdays" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/11/caturdays.jpg" alt="caturdays" width="505" height="314" /></a>To pierwsze pokolenie mające dostęp do wiedzy w zasięgu ręki, ale jednocześnie będące ignorantami. Pokolenie które nie jest hermetyczne, ponieważ ogół nas zmienił już swoje codzienne zachowania. Czy papier, długi artykuł lub analiza umarły? Nie, bo całkiem zmieniły się w formę skondensowaną na 250 znaków, krótkiego lead’u lub pliku PDF/MP3. Blogoidów z setkami filmów, kopiami-kopi tego co wypluje Web 2.0. Chmury komentarzy prosumentów, żyjących we wtórnej szybkości. Stały się muzyką w Twoim Ipodzie, komentarzem na forum lub SMS’em.</p>
<p>Informacja przeistoczyła się w rozrywkę. Dzisiaj wolimy oglądać panie z dużymi „warunkami”, konkursy SMS niż starych, już zgrzybiałych prezenterów. Wolimy skandal, plotkę lub opluwanie się na forach/blogach. Jednodniowe przeboje i dziwne gwiazdeczki, zblazowani aktorzy lub piłkarze nadużywający wódki. O których zapomnimy szybciej, niż zjemy kolejny posiłek tego samego dnia.</p>
<p>Wojna, problemy społeczne? A kogo to dzisiaj obchodzi. Liczy się seks, skandal, celebryci, kłótnie „lipnych ksyw” na forach, pseudo e-pr oraz bogowie bełkot-blogów! To nazywamy dzisiaj informacją. Setki stron i wpisów oglądanych codziennie/tygodniowo, obrazkowe pokladkowe informacje w TV – czy zatem wiemy więcej i lepiej?</p>
<p>Podniecamy się wspaniałością Web 2.0, a tak w zasadzie jesteśmy samotni w tłumie samotników. Czy czujemy się lepiej mając profile w kilku społecznościach i setki wirtualnych przyjaciół? Avatar zastąpił kontakt cielesny, „komcia” dowartościuje ego a „dyszka za dyszkę” jest lepsza niż rozmowa z innym człowiekiem. Pełen orgazm prosze Państwa!</p>
<p>Stajemy się pokoleniem Google, dla którego świat istnieje jeśli mieści się na 1 stronie wyszukiwarki. Jeśli nie ma czegoś w googlu, to nie istnieje. Fetysz by zostać uwiedzionym przez łowców głów nakazuje „wychylić się”. Nie wychylasz się, nie sprzedałeś opinii – nie istniejesz. Chcesz seksu lub randki bądź szczery do bólu, pofigluj na chat roomie załóż profil i wrzuć 10 dziwnych zdjęć. Im dziwniejszych – tym lepiej. Transparentność posunięta do granic absurdu. Po co zatrudniać sztaby analityków w wywiadzie CIA lub KGB? Dzisiaj ASAP wszystko jest w społeczności, Web 2.0, blogach czy jakkolwiek to nazwiesz.</p>
<p>Jeśli kontrahent nie odpowiada w ciągu 24h, Twoja kobieta nie wysyła ci sprośnych maili usychasz, nie zmieniłeś dziś opisu na GG, wszyscy wokół maja Twitter, Blip, Flaker etc  a Ty?… znaki i obrazki zastępują ci cyfrowy tlen. Oddychasz nim tak naturalnie jak normalnym powietrzem. Ale jeśli go jest za dużo, zaczynasz się dławić, szukasz lekkich i łatwych podniet. Szybciej, krócej, mocniej, lepiej, taniej… dążysz do porządku, ale nie zauważasz że na pulpicie, mailu czy w Twoim życiu jest coraz większy burdel.  Dzień bez akronimów lub emotikonków to dzień stracony. Word wszystko za ciebie napisze i sprawdzi gramatykę.</p>
<p>Dzisiaj kolejny tysiąc pięćdziesiąty start-up w ostatnim miesiącu otworzył swoje podwoje. To nic – że nie działa, kody sypią się, 19-wieczne metody zarządzania, usability z epoki “internetu łupanego” i nie ma modelu biznesowego… Kampanie marketingu szeptanego polegające na wysyłaniu 200 postów z jednego IP lub virali nie będących viralami. Witajcie w nowym prosumenckim wspaniałym świecie. Inwestorzy walą oknami i drzwiami.</p>
<p>„Nowe nieograniczone możliwości” – to było już znane w 1999. Deja vu? Odkopanie na nowo Pana zwanego Tofflerem, którego wznosimy dzisiaj na swoje sztandary. Produkty jednorazowego użytku, standaryzacja, gwałtowne mody i podniety jak Jozinem z Bazin, jestem hardkorem. Ale to już było… długopisy, zupy w proszku, IKEA, upadek komunizmu. Prosumentyzm – to interaktywne odkrycie 21 wieku!  w rytm cycków Dody.</p>
<p>Tak więc, czego jeszcze nie robisz w Internecie? Kupiłeś lodówkę, sprawdziłeś prognozę pogody, znalazłeś pracę, poderwałeś dziewczynę, zaplanowałeś wakacje, prowadzisz biznes, zapisałeś się do Facebooka lub komentowałeś na Goldenline, zapłaciłeś przelew i wziąłeś kolejny kredyt… ale czy zostawiłeś już tam swoje szare komórki? Czy opinie, social shopping, fora i Google stały się Twoim życiem?</p>
<p>Proszę się odprężyć i przyzwyczaić. Bo tak już zostanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/11/27/zycie-i-cyfrowy-analfabetyzm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gnothi seauton – czyli mania facebookowych quizów</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 May 2009 07:00:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[grono]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy]]></category>
		<category><![CDATA[społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1686</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego tworzymy, wypełniamy i publikujemy quizy facebookowe?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1769" title="logo_facebook" src="http://blog.momentum.home.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/logo_facebook.jpg" alt="logo_facebook" width="480" height="180" /></p>
<p>No proszę – semestr „Podstaw pomiaru psychometrycznego”, rok specjalizacji z psychometrii i całe bloki zajęć, poświęconych najróżniejszym uznanym technikom diagnostycznym na Wydziale Psychologii UW mogę odłożyć do lamusa. Wszystkie te przykazania o rzetelności i trafności testów, koncentracje na wysokim współczynniku alfa-Cronbacha, gwarantującym wysoką spójność wewnętrzną testu i żmudne analizy korelacji odpowiedzi z już istniejącymi narzędziami&#8230; Na co mi to było? Okazuje się bowiem, że serce psychometrii od kilku miesięcy bije nie w cichych budynkach uniwersyteckich, ale na serwerach największego portalu społecznościowego na świecie. I to z szybkością co najmniej 150 uderzeń na minutę!</p>
<p><strong>Czy kupa może być quir?</strong></p>
<p>W ciągu ostatnich kilku tygodni dowiedziałem się, którym słynnym pisarzem jestem (Jackiem Kerouakiem, „Right here, right now!”), jakim bohaterem Muminków (Paszczakiem: „noszę kobiece ciuchy i lubię kwiatki; zapewne jestem gejem”), filmów Tarantino (Stuntman Mikiem: „psychopatycznym impotentem, który uwielbia zabijać młode kobiety”, a jakże), piosenką Beatlesów („Lady Madonną”, co oznacza, że jestem animatorem rozrywki, ale muszę uważać na to, by nie stać się lękliwy, czepliwy i zbyt zależny od innych ludzi) i jakim narkotykiem jestem (LSD: „mam duszę artysty, choć jestem totalnie pomylony. LSD był też Andy Warhol”, który oczywiście też kochał quizy na Facebooku). Dodajmy do tego jeszcze takie perełki, jak to, jaką jestem kupą (wodnistą – czyli leniuszkiem), czemu nikt mnie nie lubi (bo po prostu jestem głupią krową!) oraz jak bardzo jestem quir (bardziej niż sam papież) i już wszystko o sobie wiem. A prócz mnie wiedzą o tym moja dziewczyna, koledzy z pracy, przyjaciel z ławki szkolnej i szefowa. Niektórych rzeczy nawet się nie spodziewałem (choć wszyscy moi e-przyjaciele lubią spójność wyników mych quizów), ale czyż człowiek nie uczy się przez całe życie?</p>
<p><strong>Sztab psychometrów</strong></p>
<p>Kto to wszystko wymyśla? My wszyscy. Tegoroczne upowszechnienie aplikacji, umożliwiających użytkownikom Facebooka tworzenie quizów okazało się strzałem w dziesiątkę. Grono.net wcześniej nawet wprowadziło co prawda możliwość tworzenia ankiet dla swych znajomych („Najgorszy tekst podrywowy to…”, „Co podoba Ci się w mężczyznach?”, „Co sądzisz o seksie oralnym?” itd.), ale możliwość stworzenia zestawu kilkunastu pytań mających różne rozwiązania w zależności od udzielonych odpowiedzi to zupełnie inna jakość. Co więcej, ankiety dają wyniki anonimowe, Facebook natomiast, będąc platformą z założenia umożliwiającą „dzielenie się” swymi myślami, uczuciami i życiem poszedł dalej, umożliwił bowiem publikację swoich wyników i de facto chwalenie się nimi przed znajomymi. Efekt? Nie ma chyba aktywnej na Facebooku osoby, która nie sprawdziłaby, jaką jest dzielnicą Warszawy czy którym bohaterem Beverly Hills jest. Użytkownicy tworzą quizy, inni użytkownicy robią quizy, publikują ich wyniki, polecają je, komentują posty – Web 2.0 kręci się w pełnej okazałości, sam Facebook daje nam wyłącznie narzędzie i platformę wymiany opinii, dalej radzimy sobie sami. I to jak!</p>
<p><strong> Evolution, revolution, love</strong></p>
<p>Można spróbować prześledzić pewną ewolucję w tematyce, poruszanej w tworzonych testach. Początkowo, w miarę, jak nie były one jeszcze zbyt popularne i dyfuzja innowacji nie nabrała rozpędu, powstawały dość klasyczne quizy o psychologicznym zacięciu („Jaką masz osobowość”, „Jakim jesteś kolorem”, „Jaki jest twój ideał chłopaka/dziewczyny”). Powód? Zapewne związany z wcześniejszymi doświadczeniami – któż z nas nie robił wszak kiedyś w Internecie psychotestu? W drugim etapie pojawiać zaczęły się nawiązania do wspólnych doświadczeń, do „dziedzictwa kulturowego pokolenia sieci” – i można było sprawdzić, którym słynnym pisarzem się jest, którym bohaterem literackim, reżyserem, postacią ze Smurfów czy z Dynastii (co ciekawe, jeśli już ktoś publikował wynik testu, to chwalił się wyłącznie byciem Alexis. Znak czasów?). Być może etap ten wiązał się silniej z tożsamościowym znaczeniem quizu oraz popularnością pewnego typu wyników wśród znajomych („znany” wynik więcej osób mogło skomentować, większej liczbie osób z czymś się kojarzył). Wreszcie, od pewnego czasu popularne są quizy bardziej wulgarne (z rodzaju „Jaki kac cię męczy” bądź którą wyuzdaną techniką seksualną jesteś), co wskazuje na swego rodzaju tabloidyzację także tej dziedziny, co wynika zapewne z przebijania się przez ocean informacji przede wszystkim wyników szokujących, kontrowersyjnych, niecodziennych. Tworzone są również quizy przeznaczone dla wyodrębnionych, mniejszych społeczności: „Którym wykładowcą z danej uczelni jesteś”, „Kim jesteś w naszej szkole” czy „Jaka katowicką knajpa najlepiej do ciebie pasuje”, co również wskazuje na rolę tożsamościotwórczą tych aplikacji. Wreszcie – zabawa konwencją, będąca nieodłącznym atrybutem funkcjonowania Web 2.0 i znakiem dojrzałości trendu. Możesz dowiedzieć się, którą warszawską linią metra jesteś (wyniki mogą być szokujące!) oraz czy masz szczęście. Quiz ten (będący moim faworytem) polega na odpowiedzi na kilka pytań o tej samej treści („J”) i wyboru do każdego jednej z odpowiedzi, którymi są… również „J”. Ja mam szczęście na poziomie 50-75, czyli całkiem nieźle. Co dużo tłumaczy. Ale moja znerwicowana znajoma „chwali się” tym, że jej szczęście jest na poziomie 0-25 i dodaje: „spodziewałam się tego”.</p>
<p><strong>Tożsamość matką wynalazku!</strong></p>
<p>Oczywiście, komunikację tę można wykorzystać marketingowo i jak najbardziej czyni się tak. Co ciekawe jednak, quizy o ulubionych papierosach, kanapkach z Subwaya bądź markach piwa nie mają formy sondażu opinii („Która marka jest twoją ulubioną?”), ale formę quasi-eksploracji własnej osobowości („Jaką marką piwa jesteś?”) – ich funkcja nie jest bowiem badawcza, a tożsamościotwórcza właśnie. No bo dlaczego wypełniamy i robimy te cholerne quizy (a jakże, jest też quiz „Czemu robisz quizy na Facebooku?”).  Z całą pewnością jest to zabawa, ale to także element tworzenia swej sieciowej osobowości; może być wyznacznikiem grupy społecznej, do której się należy bądź aspiruje, jest też z pewnością narzędziem do podtrzymywania kontaktów ze znajomymi. I choć krytycy kultury mogą narzekać na zerową jakość psychometryczną tych narzędzi oraz mnożenie kolejnego poziomu baudrillardowskiej symulacji, to nie da się ukryć, że wreszcie mogę nie wychodząc z domu i nie trudząc się zbytnio uczynić zadość staremu postulatowi „gnothi seauton” i poznać samego siebie. I już wiem! Jestem… „sufitem murowanym. Kiedyś byłem pięknie deskowany”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Granice cz. 2</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice-2/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 15:24:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dariusz.matuszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[granice kreacji]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1154</guid>
		<description><![CDATA[W odpowiedzi na post dotyczący granic kreacji stawiam pod głosowanie reklamę, która mnie jakoś rozwesela, zawsze kiedy ją mijam...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi na post dotyczący granic kreacji stawiam pod głosowanie reklamę, która mnie jakoś rozwesela, zawsze kiedy ją mijam&#8230;</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-1155" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/posterisan.jpg" alt="posterisan" width="728" height="306" /></p>
<p>Być może nastąpiła jakaś nowa moda, jednak wolałbym osobiście oglądać kobiecych fachowców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Granice&#8230;</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 13:22:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[granice kreacji]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1145</guid>
		<description><![CDATA[Krótko dzisiaj... wpadło mi coś takiego w oko dzisiaj i ... katar mi przeszedł w mgnieniu oka... a potem naszła smutna refleksja... Czy na pewno trzeba mijać granice dobrego smaku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1146" class="wp-caption aligncenter" style="width: 727px"><img class="size-large wp-image-1149" title="silksofttoilet1" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/silksofttoilet1-1024x723.jpg" alt="silksofttoilet1" width="717" height="506" /><p class="wp-caption-text">Granice &quot;Kreacji&quot;?</p></div>
<p>Krótko dzisiaj&#8230; wpadło mi coś takiego w oko dzisiaj i &#8230; katar mi przeszedł w mgnieniu oka&#8230; a potem naszła smutna refleksja&#8230; Czy na pewno trzeba mijać granice dobrego smaku?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/granice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sponsoring zmienia wizerunek&#8230;</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/sponsoring-zmienia-wizerunek/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/sponsoring-zmienia-wizerunek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 12:17:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dariusz.matuszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Sponsoring]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1140</guid>
		<description><![CDATA[No i już po świętach, a tu kolejna refleksja. Nie wiem, czy ktoś jeszcze korzysta z telegazety, mnie przez przypadek się udało. Jestem właśnie na stronie sportowej oglądając wyniki polskich drużyn w rozgrywkach krajowych. Świetnie, widzę wyniki i .. nie wiem kto wygrał. To znaczy wiem, ale nie do końca. Bo niby takiemu laikowi jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i już po świętach, a tu kolejna refleksja. Nie wiem, czy ktoś jeszcze korzysta z telegazety, mnie przez przypadek się udało. Jestem właśnie na stronie sportowej oglądając wyniki polskich drużyn w rozgrywkach krajowych. Świetnie, widzę wyniki i .. nie wiem kto wygrał. To znaczy wiem, ale nie do końca. Bo niby takiemu laikowi jak mi nie przyszłoby do głowy że: MUKS Siatkarz Pamapol to drużyna z Wielunia. A zachęcony tymi cudactwami brnę dalej: EnergiaPro Gigawat, PTK Aflofarm Vicard, Bonduelle Gniewkowo, PKM Duda Super Pol, KSSSE AZS PWSZ, Finepharm KK AZS.<br />
<img class="alignleft size-full wp-image-1141" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/14307_3.jpg" alt="14307_3" width="280" height="288" /></p>
<p>No, ale i tak moim faworytem jest zespół z Brzegu &#8211; Cukierki Odra Brzeg, tym bardziej, że jest to damska druzyna koszykówki. Sponsorom gratulujemy inwencji i dziękujemy za wkład w rozwój polskiego sportu! Cukierkom będę kibicował osobiście!</p>
<p>Tendencja do postawienia nogi na podium przez sponsorów zdaje się powiększać wprost proporcjonalnie do kłopotów finansowych klubów sportowych. W efekcie jednak tak jak Chicago Bulls pozostanie &#8220;bykami z Chicago&#8221; tak i Wisła pozostanie Wisłą, a Legia Legią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/15/sponsoring-zmienia-wizerunek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cycki wszystko w banku sprzedadzą?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/03/04/cycki-wszystko-w-banku-sprzedadza/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/03/04/cycki-wszystko-w-banku-sprzedadza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 20:03:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[bank]]></category>
		<category><![CDATA[biustonosze]]></category>
		<category><![CDATA[cycki]]></category>
		<category><![CDATA[degeneracja]]></category>
		<category><![CDATA[doda]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[plotek]]></category>
		<category><![CDATA[przekazu]]></category>
		<category><![CDATA[pudelek]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=173</guid>
		<description><![CDATA[Ja chyba jakiś niedzisiejszy człowiek jestem&#8230;

Podobno bankowość to domena konserwatywnego marketingu.
Podobno biznes, zajmuje się tylko biznesem.
Podobno woda w Wiśle jest czysta.
Podobno papierosy są do dupy.
I podobno kwadraty są trójkątne, lub też okrągłe i podłużne.

http://kaznowski.blox.pl/2009/03/Biustonosze-mBanku.html
I czego chcieć więcej od banku?  
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja chyba jakiś niedzisiejszy człowiek jestem&#8230;</p>
<ol>
<li>Podobno bankowość to domena konserwatywnego marketingu.</li>
<li>Podobno biznes, zajmuje się tylko biznesem.</li>
<li>Podobno woda w Wiśle jest czysta.</li>
<li>Podobno papierosy są do dupy.</li>
<li>I podobno kwadraty są trójkątne, lub też okrągłe i podłużne.</li>
</ol>
<p><a title="Biustonosze najlepszą ofertą dla biznesu" href="http://kaznowski.blox.pl/2009/03/Biustonosze-mBanku.html">http://kaznowski.blox.pl/2009/03/Biustonosze-mBanku.html</a></p>
<p>I czego chcieć więcej od banku? <img src='http://blog.momentum.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <img class="alignleft size-thumbnail wp-image-180" title="7d361976a68654be" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/03/7d361976a68654be-150x150.jpg" alt="7d361976a68654be" width="150" height="150" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/03/04/cycki-wszystko-w-banku-sprzedadza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
