<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>phygital &#187; Ludzie</title>
	<atom:link href="http://blog.momentum.pl/category/nowosci/ludzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.momentum.pl</link>
	<description>newsy, praca i inspiracje Momentum Worldwide - agencji phygital marketingu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Jul 2010 07:00:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Momentum Worldwide wzmacnia zespół</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/06/10/momentum-worldwide-wzmacnia-zespol/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/06/10/momentum-worldwide-wzmacnia-zespol/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 07:00:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[marketing zintegrowany]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3364</guid>
		<description><![CDATA[Agencja marketingu zintegrowanego Momentum Worldwide zwiększyła liczbę pracowników. Do zespołu specjalistów dołączył Maciej Biedroń jako senior art director, copywriter Dominik Łabuzek, Agnieszka Turowska i Aneta Mamos-Domańska na stanowisko senior account manager’a oraz Aneta Hadyś jako junior account executive.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Agencja marketingu zintegrowanego Momentum Worldwide zwiększyła liczbę pracowników. Do zespołu specjalistów dołączył Maciej Biedroń jako senior art director, copywriter Dominik Łabuzek, Agnieszka Turowska i Aneta Mamos-Domańska na stanowisko senior account manager’a oraz Aneta Hadyś jako junior account executive.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Agencja Momentum Worldwide w związku z rozwojem biznesu zwiększa swój zespół. <em>„W drugim kwartale 2010 r. udało nam się nie tylko pozyskać nowych klientów, ale też poszerzyć współpracę z naszymi stałymi zleceniodawcami. Przyciągamy do siebie zdolnych profesjonalistów, dzięki którym nasi klienci otrzymują najlepszy serwis”</em> – mówi Monika Biedrzycka, CEO &amp; managing director w Momentum Worldwide</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Do zespołu Client Service, prowadzonego przez Monikę Szadkowską-Jurek, dołączyło dwóch senior account managerów. Agnieszka Turowska przez ostatnich 6 lat pracowała w VA Strategic Communications. Do jej największych klientów należały takie firmy, jak: Bosch, Danone, Reckitt Benckiser, Pfizer, Commercial Union, Teva czy Wyborowa. Doświadczenie zdobywała także w Banku DnB NORD Polska, gdzie jako specjalista ds. marketingu współtworzyła i wdrażała strategię marketingową. Aneta Mamos-Domańska przeszła do Momentum Worldwide z agencji White Rabbit, gdzie jako account supervisor opracowywała platformy komunikacyjne ATL i BTL dla Aviva Commercial Union i Banku BGŻ, koordynowała także projekty przetargowe. Wcześniej w Change Integrated pracowała m.in. dla Jelfy, a w CPM prowadziła projekty BTL dla Nivea, Masterfoods czy BZ WBK. Zespół Client Service wsparła też Aneta Hadyś jako junior account executive.</p>
<p>Dział kreacji Momentum Worldwide został wzbogacony o dwóch pracowników. Maciej Biedroń jako senior art director dołączył do agencji z EURO RSCG 4D. Do jego największych klientów należały takie marki, jak Coca-Cola, Samsung, Link4, Vichy, Knorr, Pekao SA, Peroni, Pilzner Urquell, Sanofi Aventis czy Nestea. Doświadczenie zdobywał także w EP CREATIVE SERVICES i COREM System &amp; Studio Zakład. W branży działa od 8 lat. Dominik Łabuzek objął stanowisko copywriter’a. Wcześniej współtworzył projekty w agencjach Y&amp;R Brands, EURO RSCG 4D i G7. Przez 6 lat działalności w reklamie, pracował m.in. dla Danone, Polkomtel, Bahlsen, TP S.A, Orange, PTC, Kredyt Bank, Chipita, HJ Heinz i Ferrerro.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/06/Momentum_Worldwide-logo.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-3367" title="Momentum_Worldwide-logo" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/06/Momentum_Worldwide-logo.gif" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/06/10/momentum-worldwide-wzmacnia-zespol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opiniotwórczość blogerów i blogosfery</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/04/29/opiniotworczosc-blogerow-i-blogosfery/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/04/29/opiniotworczosc-blogerow-i-blogosfery/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 08:30:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[trendy komunikacyjne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3270</guid>
		<description><![CDATA[Pokaż mi swoje statystyki, swoją publiczność, eksperckość lub ilość cytowań, a powiem ci kim jesteś polski blogerze. Przebiłeś się do świadomości szerokiej publiczności czy piszesz dla siebie i znajomych. Wybór należy do Ciebie – kim będziesz i gdzie zmierzasz, bo każdy blog musi mieć sprecyzowaną strategię istnienia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pokaż mi swoje statystyki, swoją publiczność, eksperckość lub ilość cytowań, a powiem ci kim jesteś polski blogerze. Przebiłeś się do świadomości szerokiej publiczności czy piszesz dla siebie i znajomych. Wybór należy do Ciebie – kim będziesz i gdzie zmierzasz, bo każdy blog musi mieć sprecyzowaną strategię istnienia.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/04/blogging-cat.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3272" title="blogging-cat" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/04/blogging-cat.jpg" alt="" width="485" height="364" /></a></p>
<p>Z punktu widzenia, wpływu na otaczającą rzeczywistość – opiniotwórczość mierzona „faktami medialnymi” czy wydarzeniami relacjonowanymi przez media tradycyjne, można powiedzieć że polska blogosfera jest jeszcze nieznaczna „w swojej masie”. Oczywiście, przebijają się czasem tematy nośne typu „chamstwo w Internecie”, „anonimowi internauci”, „sprawa Kataryny” czy też „skandal z firmą X czy Y” ale nie widzę i nie słyszę codziennej obecności blogosfery w pozostałych mediach, nie widzę komentatorów i ekspertów z blogosfery np. w TV czy gazetach, jak i znaczących inicjatyw realizowanych przez blogerów zmieniających świat . Tylko tak może ona zaistnieć w szerokim odbiorze społecznym, przez zwykłego Kowalskiego a nie dalej żyć w błogim przekonaniu o swojej „wyższości”. Nad czym i nad kim? Podnosząc ważne tematy, nie bojąc się o… no własnie o co?</p>
<p>W specyficznych grupach, branżach, niszach rynkowych wpływ blogosfery na otoczenie jest bardzo duży. Pytanie, które się pojawia czy z tych „poletek” wyrosną osobistości blogosfery, które przebiją się do szerszej opinii. Dużo jest tam „kopy-pasta”, „miziania się wzajemnego” i mało odkrywczych opinii, często brakuje zaangażowania czy też „twardości języka”. Widzę też konieczność dużej pracy nad wizerunkiem i specjalizacji. Blogi o wszystkim i o niczym, nie przebiją się w dłuższym terminie. Nie przebiją się też piszące zbyt hermetycznie, zbyt niszowo, żyjące w swoim małym świecie. Nie przebiją się blogi prowadzone przez osoby nijakie, niekonsekwentne i „bez jaj”. Dlatego blogi wyraziste, z ciętym językiem i odważne – typu Kominek, JKM, Palikot (traktowany jako prześmiewca i kabareciarz), mają szansę zaistnieć medialnie i stać się dla pewnych grup opiniotwórcze.</p>
<p>Inna sprawa, czy politycy blogujący na Onecie, przyczyniają się do opiniotwórczości blogosfery? Moim zdaniem nie, jako że Polacy nie samą polityką żyją. Mają normalne, codzienne problemy i o nich poczytać, podyskutować i zaznajomić się z całym spektrum poglądów. Pytanie czy blogosfera polska spełnia ten warunek? Jest rzeczywiście tak, że dostarcza materiał który jest często ciekawy, ale niekoniecznie opakowany w przyjazny i zrozumiały sposób. Każdy z blogerów, jeśli myśli na serio o swojej opiniotwórczości powinien pomyśleć o sobie jako o marce, którą trzeba zgodnie z przyjętą strategią budować. A później odpowiednio sprzedać otoczeniu, zadbać o swoich fanów i zbudować społeczność wokół tego co robi, wciągnąć ich w ten świat i zaangażować, czasem prowokować i dyskutować. Nie ma miejsca na nijakość!</p>
<p>Podczas ostatniej konferencji Internet Beta, wspomniano o ważnej roli zmian w komunikacji, innych (nowych) narzędziach do jej przeprowadzania oraz konieczności budowy swojego wizerunku w sieci, by w ten sposób wpływając także na to co dzieje się poza Internetem. Ale nie zastanowiono się, jak wyjść poza „hermetyczność”.</p>
<p>“Ilość konta jakość, nijakość kontra wizerunek – odpowiedz sobie dzisiaj!”</p>
<p>Wracając do blogosfery, dużo jeszcze przed nią pracy by „wypłynęła na szerokie wody”. Ciężką pracą, konsekwencją, zdecydowaniem i przemyślaną strategią trzeba budować swój wizerunek. Od początku trzeba sobie ustalić: dla kogo pisze, po co piszę, po co komunikuję się blogiem z otoczeniem. Blog nie jest zabawą, jest normalnym narzędziem budującym wizerunek. Prywatny, biznesowy czy też firmowy. Czas upływa i nieunikniony będzie trend komercjalizacji blogowania. Trzeba się ku temu przygotować, mentalnie oraz merytorycznie. I nie podnosić później świętego oburzenia, że blogerzy prowadzą działania by zarabiać na tym co robią lub mają jasno założone cele. Cały świat nie działa charytatywnie. Także i ta jego część.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/04/29/opiniotworczosc-blogerow-i-blogosfery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komunikacyjnie: prawie-jak-politycy</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 08:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[event polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja zintegrowana]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[public relation]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3208</guid>
		<description><![CDATA[Czym jest polska polityka? Komunikacyjną próżnią, walką o pryncypia czy też służbą publiczną? Czasem gdy patrzę na ekran TV lub przeglądam informacje w Internecie… obawiam się że jest po prostu zabawą tekturowych „kukiełek bez jaj”.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czym jest polska polityka? Komunikacyjną próżnią, walką o pryncypia czy też służbą publiczną? Czasem gdy patrzę na ekran TV lub przeglądam informacje w Internecie… obawiam się że jest po prostu zabawą tekturowych „kukiełek bez jaj”.</p>
<p>Zamiast merytoryki, mamy ściganie się na bezpłciowe konferencje, te same twarze i wywiady, rozmowy w studiach telewizyjnych o niczym. Jeszcze może w epoce dominacji TV, byłoby to ciekawe. Ale w czasach fragmentaryzacji informacji, dostępu do niej w każdej chwili z każdego miejsca, nasi politycy stali się jacyś anachroniczni. Kampania do euro parlamentu okazała się słabym „wybuchem kapiszonu”, spot PIS stał się tematem medialnym praktycznie na kilka dni a poseł Palikot pijacy alkohol i zastanawiający się nad cechami prezydenta urasta do rangi jedynego „szołmena” polskiej polityki. Taki news staje się tematem dnia. Normalnie, pogratulować mistrzostwa nowoczesnego PR &amp; event’u. A gdzie tematy bardziej przyziemne – autostrady widma, dziurawy budżet, słabnąca gospodarka i przepisy krepujące polską przedsiębiorczość?</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/palikot-wodka.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3209" title="LUBLIN PALIKOT ALKOHOL W PA£ACU KONFERENCJA" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/palikot-wodka.jpg" alt="" width="550" height="367" /></a></p>
<p>SLD ubiera się w amerykańskie szatki, organizuje wielkie „szoł”, lecą baloniki i powiewają flagi. Dzieci na pierwszym planie, więcej niebieskiego i wspomnienia jak było dobrze. Tektura jak nic. Do kogo miało to dotrzeć, czy dzisiaj już o tym ktoś pamięta? Jeśli było to wydarzenie robione pod wydanie Widomości to kiepski był to zwrot z inwestycji. Zamiast wywalania przez wszystkie partie, tysięcy i milionów w błoto na recycling tych samych twarzy i kiepskich idei, proponowałbym zainwestować w budowę wizerunku, podwyższenie merytoryki i naukę jezyków obcych (by się szkolić) i polepszenie komunikacji z konsumentami. Przykładem mogą świecić politycy brytyjscy i amerykańscy… w świecie Internetu. Relacje z wyborcami budowane są tam latami, tydzień po tygodniu ciężką pracą u podstaw i przede wszystkim lokalnie. Setki jeśli nie tysiące spotkań z wyborcami, setki sms, maili czy też wpisów na blogach i Twitterze. Zaangażowanie lokalnych liderów, wolontariuszy i zwykłych obywateli. To procentuje, znacznie bardziej niż prężenie tekturowych polityków w TV. Nasza polityka medialnie, jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Gdzie tam jej do anglosaskich wzorców, cyfrowej polityki.</p>
<p>Z każdym dniem, coraz mniej ją rozumiemy, coraz jest ona coraz dalsza. Niedługo uznamy, że to co w TV i gazetach to skansen i występu teatrzyku kukiełkowego. Szkoda tylko że na nasz, obywateli rachunek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/03/29/komunikacyjnie-prawie-jak-politycy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruszamysie.pl, żeby pomagać!</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/03/24/ruszamysie-pl-zeby-pomagac/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/03/24/ruszamysie-pl-zeby-pomagac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 08:20:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[akcja charytatywna]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[ruszamy sie]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3199</guid>
		<description><![CDATA[Po wrześniowym "Flakmeczu" czyli potyczce piłkarskiej internautów z polskimi artystami, z której dochód został przekazany na szczytny cel, powstała nowa inicjatywa charytatywno-sportowa - "Ruszamy się!"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po wrześniowym &#8220;Flakmeczu&#8221; czyli potyczce piłkarskiej internautów z polskimi artystami, z której dochód został przekazany na szczytny cel, powstała nowa inicjatywa charytatywno-sportowa &#8211; &#8220;Ruszamy się!&#8221;</p>
<p>Żyjemy w czasach, w których bierny tryb życia i wielogodzinna praca przy komputerze to szara codzienność większości z nas. Dlatego coraz częściej specjaliści medyczni wypowiadają się na temat schorzeń kręgosłupa i namawiają do uprawiania dowolnego sportu. To jednak nie przekonuje Polaków, którzy musieliby niejednokrotnie rezygnować z pracy, by móc pójść na siłownię czy wstać wcześniej, by pobiegać po lesie.</p>
<p>Gościnny wpis prezentuje <a href="http://www.goldenline.pl/przemyslaw-smit">Przemek Smit</a></p>
<p>Użytkownicy Flakera, którzy niejednokrotnie zaskakiwali niecodziennymi pomysłami. W ubiegłym roku zorganizowali &#8220;Flakmecz&#8221;, czyli mecz charytatywny Artystów polskich i Internautów podczas którego zbierano pieniądze na operację dla chorej na raka Pauliny Pruskiej. Niedawno, również z sukcesem, zakończyła się akcją o nazwie &#8220;Wypalony&#8221;, w ramach której internauci rzucając palenie zbierali pieniądze na specjalistyczny wózek inwalidzki dla Pawła Wyglądały.</p>
<p>Pod koniec ubiegłego roku wpadłem na pomysł aby relacje z moich treningów wrzucać w formie tekstu, zdjęć i wideo na Flakera. Co ciekawe, pomysł został na tyle entuzjastycznie przyjęty przez sporą rzeszę użytkowników, że z dnia na dzień społeczność ćwiczących wzrastała. Ci, którzy nie mogli pozwolić sobie na siłownię, ćwiczyli w domu. Od niedawna staram się, by zaciągać do ćwiczeń osoby z innych serwisów społecznościowych między innymi z Facebooka czy Blipa.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/ruszamy-sie.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3203" title="ruszamy-sie" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/ruszamy-sie-1024x745.jpg" alt="" width="574" height="418" /></a></p>
<p>W międzyczasie pojawiła się inicjatywa wykonywania w ramach siłki pompek i brzuszków według określonego schematu ze strony <a href="http://hundredpushups.com">http://hundredpushups.com</a>. Ludzie ćwiczyli i dzielili się swoimi osiągnięciami. Dziś można powiedzieć, że Ci którzy do nas dołączyli pompek zdecydowanie więcej niż przeciętni Polacy.</p>
<p>Publiczne wyrażenie chęci do ćwiczenia i aktywnego trybu życia było pewnego rodzaju obietnicą, której nikt nie chciał i nie chce złamać (choć nie ukrywam, że muszę im czasem przypomnieć o danym słowie;)). Codzienne wrażenia z odbytych treningów dopingują innych użytkowników do dalszego ćwiczenia i dbania o własne zdrowie. Mimo to mam świadomość, że sam tekst jest nudny, dlatego w najbliższym czasie będę zachęcać do wrzucania jak największej ilości zdjęć i materiałów wideo. Dodatkowo dla najbardziej aktywnych uczestników akcji przeprowadzimy konkurs, w którym do wygrania będą atrakcyjne nagrody. W przyszłości planuję również wyprowadzenie Ruszamy się z internetu i zaabsorbowanie do ćwiczeń ludzi w realu.</p>
<p>Z biegiem czasu gdy do głowy przychodziły kolejne pomysły zorganizowałem konkurs, który miał wyłonić hasło dla inicjatywy, którą zapoczątkowałem. Najlepszym okazało się być &#8220;Ruszamy pomagać&#8221;, które idealnie wpasowuję się w strategię ekspansji zdrowego trybu życia.  Zaangażowane w akcje osoby biegają, ćwiczą na siłowni, pływają, jeżdżą na rowerze&#8230; Można powiedzieć, że ilu uczestników, tyle pomysłów na to, jak aktywnie spędzać wolny czas.</p>
<p>&#8220;Bożydar&#8221; (organizator akcji &#8220;Wypalony&#8221;) mówi, że czytając wpisy kolejnych uczestników czuje budującą się społeczność ludzi dbających o własną kondycję, od której może uzyskać wiele cennych porad na temat tego jak poprawić swoją kondycję.  O swoich ćwiczeniach opowiada również &#8220;KHRoN&#8221;, który zaczynał od pompek, poprzez bardziej karkołomne ćwiczenia. Teraz regularnie ćwiczy na siłowni.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/ruszamy-sie-akcja.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3204" title="ruszamy-sie-akcja" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/ruszamy-sie-akcja.jpg" alt="" width="576" height="539" /></a></p>
<p>- Jeśli chodzi o uprawianie sportu, nigdy nie miałem z tym problemu. Rowerem jeżdżę odkąd pokazano mi jak to robić. Gdy tylko miałem możliwość ćwiczyłem w domu, nawet przez jakiś czas chodziłem na siłownię. Niestety podjęta praca sprawiła że mniej więcej od roku moja aktywność spadła praktycznie do zera &#8211; mówi Paweł Ryznar, który dodaje, że akcja &#8220;Ruszamy się!&#8221; sprawiła, iż wrócił do ćwiczeń.</p>
<p>Dominik wybrał bieganie. Twierdzi, że tej akcji zawdzięcza początkową motywację. Teraz mobilizuje go &#8211; nie tylko &#8211; złożona deklaracja, że będzie ćwiczył, ale również wyniki, jakie osiąga.Do tej pory nikt jeszcze nie zerwał swojej deklaracji. Jedni ćwiczą częściej inni rzadziej, ale wszyscy czerpią z tego ogromną radość.</p>
<p>Co w przyszłości? Moim marzeniem jest, aby aktywność internautów przełożyła się na pomoc dla potrzebujących. Do tego, niestety,<strong> potrzeba firm zainteresowanych sponsoringiem projektu i ich dobrego serca</strong>. Na dzień dzisiejszy mimo prób i kilkunastu rozesłanych ofert nie ma niestety wielkiego odzewu. Mimo to jestem bardzo dobrej myśli.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/03/24/ruszamysie-pl-zeby-pomagac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lip Dub , w poszukiwaniu prapoczatków</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/03/22/lip-dub-w-poszukiwaniu-prapoczatkow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/03/22/lip-dub-w-poszukiwaniu-prapoczatkow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 17:08:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[dobra rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[lip dub]]></category>
		<category><![CDATA[moda internetowa]]></category>
		<category><![CDATA[way to amarillo]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3190</guid>
		<description><![CDATA[Wystarczy nieco poszukać w Internecie i okaże się, że to nie twórca Video był ojcem „lip dub”. One już istniały wczesniej, w 2005 gdy angielski komik Peter Kay nagrał „cover” znanego przeboju z lat 70tych "Is This The Way To Amarillo?”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystarczy nieco poszukać w Internecie i okaże się, że to nie twórca Video był ojcem „lip dub”. One już istniały wczesniej, w 2005 gdy angielski komik Peter Kay nagrał „cover” znanego przeboju z lat 70tych &#8220;Is This The Way To Amarillo?”</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/aEm5EDfC-ak&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/aEm5EDfC-ak&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Spodobał się on na tyle, że z czasem stał się swoistą pamiątką z wojska lub szkoły. W czasach gdy nie był jeszcze tak popularny Youtube, a pliki video raczej znane były z innych miejsc.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/UfxnxQfT230&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/UfxnxQfT230&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Żołnierze na misjach „pokojowych”, patrolujących statków, skoszarowani w głuszy, mieli sporo czasu by wykazać się inwencją twórczą. Oto kilka z przykładów:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/kPaRQ1BYjzU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/kPaRQ1BYjzU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/uInbMPEktTo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/uInbMPEktTo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/PSK-ajD2xqI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/PSK-ajD2xqI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Konwencja znana z lip dub, grupowość, wspólne przeżycia i chęć „zakonserwowania” czasu który upłynął. Aż fajnie, spojrzeć po latach na ten humor, takze też żołnierski. W końcu nei do wszystkiego trzeba podchodzić tak na poważnie.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/1174343.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-3194" title="1174343" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/1174343-150x150.jpg" alt="" width="19" height="19" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/03/22/lip-dub-w-poszukiwaniu-prapoczatkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcesz kupić blogera? Blogerzy w niecodziennej akcji charytatywnej&#8230;</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/03/05/chcesz-blogera-blogerzy-w-nicodziennej-akcji-charytatywnej/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/03/05/chcesz-blogera-blogerzy-w-nicodziennej-akcji-charytatywnej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 17:13:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[aukcja charytatywna]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[paulina pruska]]></category>
		<category><![CDATA[smieciuch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3176</guid>
		<description><![CDATA[Blogerzy w aukcji charytatywnej dla Pauliny Pruskiej]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Blogerzy w aukcji charytatywnej dla Pauliny Pruskiej</strong></p>
<p>W czwartek 4 marca wystartowała niecodzienna aukcja charytatywna. Najpopularniejsi blogerzy piszący o mediach i reklamie – Irena Mrozek (<a href="http://zjadamyreklamy.pl">http://zjadamyreklamy.pl</a>), Maciej Budzich (<a href="http://blog.mediafun.pl">http://blog.mediafun.pl</a>), Jacek Gadzinowski (<a href="http://gadzinowski.pl">http://gadzinowski.pl</a>) oraz Natalia Hatalska <a href="(http://hatalska.com">(http://hatalska.com</a>) wystawili pod młotek… swoją wiedzę i czas. Każdy, kto weźmie udział w aukcji, będzie mógł licytować 4-godzinny warsztat poprowadzony przez blogerów i poświęcony aktualnym obecnie tematom budowania marki za pomocą nowych mediów. Pieniądze zebrane podczas aukcji zostaną przekazane w całości na konto Pauliny Pruskiej (<a href="http://paulapruska.blogspot.com/">http://paulapruska.blogspot.com/</a>) walczącej z rzadką odmianą nowotworu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/kup-sobie-blogera.jpg"><img class="size-full wp-image-3180 aligncenter" title="kup sobie blogera" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/03/kup-sobie-blogera.jpg" alt="" width="500" height="415" /></a></p>
<p>Wystawiony na aukcję 4-godzinny warsztat obejmie następujące tematy:<br />
- O tym, jak konsument wygrał wojnę i to nie tylko w MafiaWars – Irena Mrozek o social media;<br />
- Krnąbrny bloger, czyli dlaczego on nic nie pisze, kiedy ja mam TYLE do powiedzenia – Maciej Budzich o skutecznym wykorzystywaniu blogów w promocji;<br />
- Była sobie marka… – Jacek Gadzinowski o budowaniu silnej marki w czasach jej słabej kondycji;<br />
- Gdzie by tu jeszcze umieścić reklamę i czy naprawdę tylko o to chodzi? – Natalia Hatalska o niestandardowych formach komunikacji marketingowej.</p>
<p>Blogerzy poprowadzą warsztat osobiście w terminie dogodnym dla zwycięzcy. Cena wywoławcza warsztatu ustalona została na poziomie 699 PLN. Oprócz warsztatu, uczestnicy aukcji mogą również licytować nowy, oryginalnie zapakowany laptop NTT Corrino 717SU. Jego cena wywoławcza to 1500 PLN (wartość rynkowa 2950 PLN).</p>
<p>„Na aukcję wystawiliśmy dwie rzeczy – warsztat i laptopa. Z pozoru mogą wydawać się one dalekie od siebie, ale w rzeczywistości chodzi nam o to, żeby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Akcję „Kup sobie blogera” kierujemy więc przede wszystkim do firm i agencji, którym zależy na pogłębieniu wiedzy z zakresu nowych mediów, blogów i niestandardowych form komunikacji. Z kolei laptop to wezwanie do licytowania skierowane do czytelników naszych blogów. Obie akcje w równym stopniu są jednak kierowane do tych, którzy Paulinie chcą i mogą pomóc. Mamy nadzieję, że takie właśnie rozwiązanie pozwoli nam zebrać więcej pieniędzy.” – mówi Natalia Hatalska.</p>
<p>Aukcja „Kup sobie blogera” potrwa 14 dni, od czwartku 4 marca do czwartku 18 marca.</p>
<p>Obecna akcja to nie pierwsza inicjatywa środowiska internautów na rzecz Pauliny Pruskiej. We wrześniu ubiegłego roku odbył się także Flakmecz – piłkarskie starcie Kadry Internautów z Kadrą Artystów – podczas którego na leczenie i rehabilitację Pauliny Pruskiej zebrano 14 tysięcy złotych.</p>
<p>Aukcja „Kup sobie blogera” dostępna jest pod adresem:<br />
<a href="http://allegro.pl/show_item.php?item=945345830">http://allegro.pl/show_item.php?item=945345830</a></p>
<p>Licytacja laptopa NTT Corrino 717SU odbywa się pod adresem:<br />
<a href="http://allegro.pl/show_item.php?item=945346074">http://allegro.pl/show_item.php?item=945346074</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/03/05/chcesz-blogera-blogerzy-w-nicodziennej-akcji-charytatywnej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FacebookWeek &#8211; Fenomen Facebooka</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/01/28/facebookweek-fenomen-facebooka/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/01/28/facebookweek-fenomen-facebooka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 08:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[media społęczne]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny marketing]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3049</guid>
		<description><![CDATA[Telewizja internetowa http://www.Lookr.tv rozpoczyna cykl programów poświęconych social media. Zainaugurowała go poprzez “Facebook Week”. Stacja pokazała trzy debaty poświęcone perspektywom i możliwościom serwisu oraz jego marketingowemu wykorzystaniu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Telewizja internetowa <a href="http://www.Lookr.tv ">Lookr.tv </a>rozpoczyna cykl programów poświęconych social media. Zainaugurowała go poprzez “Facebook Week”. Stacja pokazała trzy debaty poświęcone perspektywom i możliwościom serwisu oraz jego marketingowemu wykorzystaniu.</p>
<p>W pierwszym odcinku gośćmi Jacka Gadzinowskiego byli Konrad Traczyk, wydawca <a href="http://www.Facebooker.pl ">Facebooker.pl </a>oraz Paweł Lipiec, autor bloga <a href="http://www.WebFan.pl">WebFan.pl</a>.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="512" height="314" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="flashvars" value="episodeId=1335&amp;autoStart=false&amp;pmode=2" /><param name="src" value="http://lookr.tv/flash/vCastPlayer.swf" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="512" height="314" src="http://lookr.tv/flash/vCastPlayer.swf" flashvars="episodeId=1335&amp;autoStart=false&amp;pmode=2" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Zapraszamy do zapoznania się z materiałem filmowym.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/01/facebobook-now.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-3056 alignleft" title="facebobook now" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/01/facebobook-now-150x150.jpg" alt="" width="15" height="15" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/01/28/facebookweek-fenomen-facebooka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>POS&#8217;y dla mężczyzn i kobiet, gdzie umieszczać towary?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2010/01/14/posy-dla-mezczyzn-i-kobiet-gdzie-umieszczac-towary/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2010/01/14/posy-dla-mezczyzn-i-kobiet-gdzie-umieszczac-towary/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 09:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[POS]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3021</guid>
		<description><![CDATA[O POS'ach i przestrzeni sklepowej dla magazynu Marketing &#038; More, wypowiedzieli się Dawid Kornaga, Creative Director i Daniel Kozłowski, Field &#038; Shopper Marketing Director Momentum Worldwide. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O POS&#8217;ach i przestrzeni sklepowej dla magazynu Marketing &amp; More, wypowiedzieli się Dawid Kornaga, Creative Director i Daniel Kozłowski, Field &amp; Shopper Marketing Director Momentum Worldwide.<br />
<strong><br />
Płeć i wiek: są produkty adresowane raczej do kobiet i marki stricte męskie (np. piwa z gatunku nie-smakowych cechuje dość „męska”, czerwono-czarna albo brązowo-czarna promocja) w jaki sposób POS-y są różnicowane ze względu na płeć i wiek konsumentów – może dla kobiet są różowe, niebieskie, lazurowe, kwieciste i owalne, ale dla mężczyzn – proste, srebrne? Jaka jest charakterystyka POS-ów dedykowanych kobietom i mężczyznom?</strong></p>
<p>Dawid Kornaga, Creative Director w Momentum Worldwide &#8211; Praktyka pokazuje, że podział na &#8220;damskie&#8221; i &#8220;męskie&#8221; materiały promocyjne jest bardzo często stosowany przez reklamodawców. Widać to szczególnie przy materiałach wspierających sprzedaż &#8220;męskich&#8221; kosmetyków, takich jak żele do golenia czy wody toaletowe. Z kolei „kobiece” akcenty towarzyszą produktom związanym z dbaniem o higienę i urodę. POS to nie tylko zmyślnie dobrane i  często stereotypowo przypisane do płci kolory, to również kształt. W tej kwestii  nie ma tak mocno sprecyzowanych granic, wszystko zależy od specyfiki produktu, któremu towarzyszy POS. Niestandardowy krój potrafi przyciągnąć bardziej, niż użyte barwy, jeśli jest wynikiem przemyślanej strategii.  POS, który zaskakuje klienta, stanowi wartość samą w sobie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/01/pos.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3025" title="pos" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2010/01/pos.jpg" alt="" width="524" height="366" /></a></p>
<p><strong>Dobrze zaprojektowana przestrzeń slepowa to labirynt, w którym każdy typ konsumenta jest poddawany kuszeniu – czy podzieliliby się Państwo z naszymi czytelnikami opiniami nt. tego, jak przestrzeń sklepowa prowadzi konsumentów za rękę – jakie kategorie produktów gdzie najlepiej umieszczać?</strong></p>
<p>Daniel Kozłowski, Field &amp; Shopper Marketing Director w Momentum Worldwide &#8211; Przestrzeń sklepowa, zwłaszcza w kontekście kanału nowoczesnego, to przemyślany i zaplanowany przez specjalistów labirynt. Konsument prowadzony jest &#8220;za rękę&#8221;, by jak najefektywniej wykorzystać jego obecność w sklepie i wykreować zapotrzebowanie na produkt. To bardzo ważny element marketingu &#8211; jako Momentum Worldwide położyliśmy nacisk na rozwój metodologii badawczej, którą stosowaliśmy w przeprowadzonych przez nas badaniach. Ich wyniki rzucają nowe światło na kwestię aranżacji przestrzeni handlowej. Często o ostatecznym wyniku decydują szczegóły i niestandardowe rozwiązania, takie jak umieszczenie produktu X w ramach zupełnie innej, ale jednocześnie komplementarnej kategorii produktowej. Przykucie uwagi konsumenta jest sztuką. Momentum Worldwide dysponuje odpowiednią wiedzą i narzędziami, dzięki którym z powodzeniem wspiera strategicznie swoich klientów w konkurowaniu o portfel potencjalnego klienta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2010/01/14/posy-dla-mezczyzn-i-kobiet-gdzie-umieszczac-towary/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>(PRE)KREACJA</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/10/23/prekreacja/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/10/23/prekreacja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 07:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dawid Kornaga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[(PRE)KREACJA]]></category>
		<category><![CDATA[agencja reklamowa]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[research]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2712</guid>
		<description><![CDATA[O ile sztuka chce wpływać na emocje, by kształtować postawy estetyczne i światopoglądowe, reklama skupia się na nieco bardziej przyziemnym celu. Owszem, niekiedy ambitnie próbuje „sięgnąć” po nasze emocje, śmie nawet kształtować postawy estetyczne czy towarzyskie, zastępując je jakże pojemnym zwrotem life style, natomiast niech będzie jasne – przy tym całym strategicznym kuszeniu, wmawianiu i przyciąganiu nie o światopogląd jej chodzi, a po prostu o sprzedaż.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O ile sztuka chce wpływać na emocje, by kształtować postawy estetyczne i światopoglądowe, reklama skupia się na nieco bardziej przyziemnym celu. Owszem, niekiedy ambitnie próbuje „sięgnąć” po nasze emocje, śmie nawet kształtować postawy estetyczne czy towarzyskie, zastępując je jakże pojemnym zwrotem life style, natomiast niech będzie jasne – przy tym całym strategicznym kuszeniu, wmawianiu i przyciąganiu nie o światopogląd jej chodzi, a po prostu o sprzedaż.</p>
<p>A dokładnie – dużą sprzedaż.</p>
<p><strong>Kreatywne równa się skuteczne</strong><br />
Branża reklamowa nagradza reklamy na dwóch płaszczyznach: kreatywności i efektywności. To sugeruje, że kreatywne nie znaczy skuteczne. Że kreatywne to „odjechane”, natomiast skuteczne to „poprawne”. Nic bardziej błędnego. Kto tak myśli, zachował zapewne w głowie strzępki wspomnień o płaskich jak maca reklamach detergentów z pierwszej połowy lat 90. minionego wieku.</p>
<p>Obecne trendy, które – miejmy nadzieję – staną się obowiązującym podejściem przy produkcji reklam, wręcz rutyną, potwierdzają, że te najbardziej celne twórczo okazały się również najbardziej skutecznymi. Wystarczy przejrzeć się np. laureatom konkursu KTR (akcentującemu kreatywność) oraz laureatom konkursu Effie Awards (skuteczność), by wychwycić wzajemne powiązania czy odnaleźć te same koncepty, nagrodzone i tu, i tu.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/slogan_cukier.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2716" title="slogan_cukier" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/slogan_cukier.jpg" alt="slogan_cukier" width="253" height="349" /></a>Oczywiście, nie zawsze jest tak różowo, lecz wszystko idzie właśnie w tę stronę – stronę kohabitacji kreatywności i równoczesnej nośności handlowej. Nowe pokolenie pracowników-decydentów w działach marketingu utożsamia się z pomysłami swoich równolatków z agencji reklamowych. Nie mają obaw przed ryzykiem, umocnieni wiedzą o nowoczesnych, stawiających na oryginalność przekazach. Nie wahają się sięgnąć po niekonwencjonalne rozwiązania, nosząc w pamięci powiedzenie „wyróżnij się albo zgiń”, które w dobie wzmożonej konkurencji zyskało nowy, druzgoczący wymiar dla tych, którzy przywykli do swojego cieplarnianego stanowiska i przewidywalnych słupków przychodów.</p>
<p><strong>Potrzeba badań</strong><br />
Nie znaczy to, że powyższa forma współpracy sprawdzi się w każdym przypadku. Kaprysy konsumentów zmieniają się jak kiedyś włoskie rządy – żaden nie dotrwał do końca kadencji parlamentu. Każdego dnia na półkach sklepów i witrynach sklepów internetowych toczona jest krwawa bitwa wszystkich ze wszystkimi, marki kruszą kopie, byle tylko wkraść się w świadomość konsumentów na stałe. I na stałe czerpać z tego wymierne korzyści.</p>
<p>Przeświadczenie, że tylko podpowiedzi intuicji czy wyobraźni są w stanie kreować nowe potrzeby albo skłaniać do nich jeszcze nieprzekonanych jest więc mocno naciągane. Reklamodawcy wolą stworzyć sobie pewność, że mechanika, którą wybierają do polecenia swojej oferty, pasuje do potrzeb i oczekiwań odbiorców. Potrzeba posiadania tej pewności oznacza decyzję o skierowaniu np. scenariuszów spotów reklamowego do badań, by przesiać ich najsłabsze elementy.</p>
<p>Uzasadnienia, oprócz czysto merkantylnych, dotyczą również zdroworozsądkowego podejścia do kwestii możliwości wyobraźni. Pomysłowość, coś, bez czego nie powstałaby żadna sensowna, a więc przyciągająca uwagę reklama, potrzebuje merytorycznego wsparcia. Budowniczowie samolotów, pomni przykładu Ikara, nie porywaliby się na swoje maszyny, gdyby nie znali prawideł grawitacji lub specyfiki warunków atmosferycznych.</p>
<p>Dlatego fakty przemawiają za tym, że w kontekście reklamy pomiary researchowe wcale jej nie zabijają – odpowiednio sprofilowane, przeprowadzone przez zdolnych specjalistów potrafią tylko pomóc. Pracownicy skądinąd hermetycznego świata agencji reklamowych niekoniecznie mogą pochwalić się niesłychaną socjologiczną czy psychologiczną wiedzą, nie mówiąc już o wielu innych niuansach, które znienacka w zupełnie innym świetle stawiają rozpatrywany problem. „Co cię nie zabije, tylko ci pomoże”.</p>
<p><strong>Hokus-fokus</strong><br />
Kto choć raz miał do czynienia z profesjonalnym badaniem, wie, że słuchając uważnie respondentów, można dowiedzieć się niemało interesujących rzeczy, które nigdy by nam nie przyszły do głowy. Zarówno te najbardziej kuriozalne, jak i reprezentujące zupełnie inny, wzbogacający naszą wiedzę punkt widzenia. Dochodzą do tego realia finansowe.</p>
<p>Zrozumiałe są zarzuty „kreatywnych”, że cyferki o niczym jeszcze nie przesądzają. Owe legendarne cyferki pojawiają się często wtedy, gdy sami badacze traktują  swoją pracę nierzetelnie, poruszając się w przyjętych szablonach i paradygmatach. To znaczy – sami podchodzą selektywnie do tego, co chcą usłyszeć od respondentów, a nie co usłyszeli. Lubią przy tym podpierać się owymi cyferkami. Zarzuty agencji reklamowej są tu w pełni uzasadnione. Nie wszystkie firmy badawcze idą z duchem czasu, decydując się na pozornie bezpieczne, niepostępowe narzędzia reaserchingowe. Wówczas każdy taki fokus zamienia się w hosztaplerkę, hokus-fokus; badacze bowiem traktują zbyt dosłownie wypowiedzi respondentów. Nie zawsze to, co ktoś mówi, oznacza, że to mówi – niech to będzie dla badacza punkt odniesienia, a nie przykazanie w dekalogu „bo respondent powiedział i koniec dyskusji”.</p>
<p>Czy to oznacza, że obecność firmy badawczej, niczym jakiegoś akuszera, przed puszczeniem reklamy w świat jest nieodzowna? Nie ma przecież żadnych gwarancji, że jej pracownicy zawsze przeprowadzą fokus perfekcyjnie i przedstawią konstatacje, które dla „kreatywnych” będą objawieniem, a przynajmniej wskazaniem pożądanej drogi do twórczego zastosowania.</p>
<p><strong>Obawa przed rykoszetem</strong><br />
Praktyka pokazuje, szczególnie w dobie pogorszenia się nastrojów gospodarczych, że niektórzy reklamodawcy, spanikowani wizją nierosnących słupków z dochodami, po prostu boją się – boją się, że mimo zapewnień agencji „to jest to!”, ich komunikat trafi w próżnię lub odbije się rykoszetem o ucho i oko odbiorcy, boją się, że wydadzą pieniądze, które nigdy się nie zwrócą, co więcej, spowodują straty, boją się, że… Zawsze znajdą jakiś powód, by przymusić agencję do zweryfikowania się na fokusie.</p>
<p>Zaś agencja zaczyna się czuć jak podejrzany, który musi wykazać przed wysokim sądem swoją niewinność. Być może wystarczy przekręcenie steru w kierunku przekonania, że to wcale nie sąd, lecz wytrawny przyjaciel do konwersacji. Ten model współpracy agencja-badacze zdaje się być idealny, wręcz nieprawdziwy. Czy ktoś wymyśli coś lepszego, by ułatwić sobie tę kreację przed kreacją?</p>
<p>Przy wysokich budżetach reklamowych agencje skazane są na weryfikację swojej pracy, nim zostanie przedstawiona większemu audytorium. Wiara, że to się zmieni, jest naiwna. Chciałoby się powiedzieć: zaufajmy sercu, nie szkiełku i oku. Niestety, w marketingu nie obowiązuje romantyzm. Chyba że celem jest osiągnięcie bankructwa.</p>
<p>Co nie zwalnia agencji przed kontrolowaniem tych, którzy kontrolują agencję.</p>
<p>Tekst: Dawid Kornaga, Creative Director Momentum Worldwide</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/10/23/prekreacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facebook postawi twój biznes na nogi?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/10/21/postawi-biznes-na-nogi/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/10/21/postawi-biznes-na-nogi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 07:10:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[aktywość użytkowników]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[biznes na facebooku]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fani]]></category>
		<category><![CDATA[Gnothi seauton]]></category>
		<category><![CDATA[liczby i fakty]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[ogilvy]]></category>
		<category><![CDATA[quizy]]></category>
		<category><![CDATA[social network]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż na facebooku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2699</guid>
		<description><![CDATA[Hucznie obchodzone niedawno dołączenie 300-milionowego użytkownika do Facebooka czy najlepsze wyniki Goldenline na wskaźnikach dopasowania do najatrakcyjniejszych grup celowych to znaki czasów - co jednak z nich wynika?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hucznie obchodzone niedawno dołączenie 300-milionowego użytkownika do Facebooka czy najlepsze wyniki Goldenline na wskaźnikach dopasowania do najatrakcyjniejszych grup celowych to znaki czasów &#8211; co jednak z nich wynika?</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/iran-on-facebook.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2723" title="iran-on-facebook" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/iran-on-facebook-150x150.jpg" alt="iran-on-facebook" width="72" height="72" /></a>Musisz być na Facebooku, musisz byc na Facebooku&#8230; daje się słuszeć od kilku tygodniu. Ale po co, co mozna tam osiagnąć, jak działać? Samo otwarcie konta i pozostawienie go sobie to najgrosza rzecz. Zanim to zrobimy, proponowałbym zapoznać się z dość ciekawą przezentacją &#8220;Facebook for business&#8221; od Ogilvy&#8217;ego:</p>
<p><img style="visibility: hidden; width: 0px; height: 0px;" src="http://counters.gigya.com/wildfire/IMP/CXNID=2000002.11NXC/bT*xJmx*PTEyNTU4ODI*NjgyNTImcHQ9MTI1NTg4MjQ3MDA3OSZwPTEwMTkxJmQ9c3NfZW1iZWQmZz*yJm9mPTA=.gif" border="0" alt="" width="0" height="0" /></p>
<div id="__ss_2154118" style="width: 425px; text-align: left;"><object style="margin:0px" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=360diwsjpresentationv1-091007091947-phpapp02&amp;stripped_title=executives-guide-facebook-for-business" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed style="margin:0px" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=360diwsjpresentationv1-091007091947-phpapp02&amp;stripped_title=executives-guide-facebook-for-business" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></div>
<p>Gdybyś nie był jeszcze przekonany&#8230; popatrz na te liczby i fakty:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/6ju4LyQaZCE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/6ju4LyQaZCE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Chyba nie można przejść obok nich obojętnie?! Teraz 2 etap, jak tam zaistnieć&#8230; na to odpowiedz już niedługo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/10/21/postawi-biznes-na-nogi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święto Ulicy Ząbkowskiej &#8211; Praga Wielokulturowa</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/08/25/swieto-ulicy-zabkowskiej-praga-wielokulturowa/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/08/25/swieto-ulicy-zabkowskiej-praga-wielokulturowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 07:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Haydamaky]]></category>
		<category><![CDATA[ivan mladek]]></category>
		<category><![CDATA[jozin z bazin]]></category>
		<category><![CDATA[koneser]]></category>
		<category><![CDATA[Praga Wielokulturowa]]></category>
		<category><![CDATA[Russkaja]]></category>
		<category><![CDATA[samba]]></category>
		<category><![CDATA[stara praga]]></category>
		<category><![CDATA[Święto Ulicy Ząbkowskiej]]></category>
		<category><![CDATA[ulica Ząbkowska]]></category>
		<category><![CDATA[ząbkowska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2380</guid>
		<description><![CDATA[Celem tegorocznego projektu obchodów święta ulicy Ząbkowskiej jest ukazanie znaczenia wielokulturowości, zaktywizowanie młodych ludzi do odbudowy pamięci o historii swojej dzielnicy oraz uświadomienie wszystkim mieszkańcom Warszawy potrzeby i korzyści płynących z dialogu, tolerancji i otwartości na inne kultury.
Już 6 września Stara Praga zmieni się w wieloetniczne miasteczko, w którym będzie można zapoznać się z tradycjami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Celem tegorocznego projektu obchodów święta ulicy Ząbkowskiej jest ukazanie znaczenia wielokulturowości, zaktywizowanie młodych ludzi do odbudowy pamięci o historii swojej dzielnicy oraz uświadomienie wszystkim mieszkańcom Warszawy potrzeby i korzyści płynących z dialogu, tolerancji i otwartości na inne kultury.</p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/zabkowska-praga.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2384" title="zabkowska praga" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/zabkowska-praga.jpg" alt="zabkowska praga" width="250" height="318" /></a>Już 6 września Stara Praga zmieni się w wieloetniczne miasteczko, w którym będzie można zapoznać się z tradycjami różnych kultur, podziwiać pokazy taneczne, rzemiosła artystyczne, spróbować przysmaków kulinarnych z całego świata, posłuchać dźwięków tradycyjnej muzyki. Na terenie Konesera zaprezentują się związane historycznie z Pragą kultury żydowska, rosyjska, romska, niemiecka i holenderska. We wnętrzach zabytkowych hal Konesera podziwiać będzie można wystawę Andrzeja Łojko, nawiązującą do zjawiska wielokulturowości Warszawy. Na dziedzińcu zagrają tradycyjne kapele klezmerskie, cygańskie oraz Kapela Praska. W podwórkach ulic Ząbkowskiej i Brzeskiej spotkać się będzie można z tradycjami dalekiego wschodu, krajów afrykańskich, arabskich, Indii, Bałkanów, Słowacji, Czech oraz barwnej Brazylii. Główną atrakcją dnia będzie największa w Warszawie, niezwykle barwna parada szkół samby, a ulica Ząbkowska przypominać będzie brazylijską ulicę karnawałowego Rio de Janeiro.<br />
Istotnym punktem programu będzie mecz rozegrany między Brazylijczykami a Piłkarską Reprezentacją Dziennikarzy. Przez cały dzień na scenie głównej występować będą zespoły z różnych stron świata. Gwiazdą wieczoru będą Ivan Mladek Banjo Band z Czech, autor znanego przeboju „Jożin z Bażin”, żywiołowy zespół Russkaja oraz Haydamaky.</p>
<p>Bieżące informacje:<br />
<a href="http://zabkowska.blip.pl">http://zabkowska.blip.pl</a><br />
<a href="htpp://ulzabkowska.pinger.pl">htpp://ulzabkowska.pinger.pl</a><br />
<a href="http://zabkowska.grono.net">http://zabkowska.grono.net</a><br />
Jesteśmy tez na Facebooku: <a href="http://tinyurl.com/njgku7">http://tinyurl.com/njgku7</a></p>
<p><strong>Program szczegółowy imprezy &#8211; 6 września 2009</strong></p>
<p><em>Scena Ząbkowska/Ulica Ząbkowska</em><br />
12.00  &#8211;  SLIAČANKA<br />
12.30  &#8211;  BAŁKAŃSKI MIX: Jać/Jovan Lakiciewić /Bo<br />
13.00  &#8211;  MOTEMA AFRICA<br />
14.00  &#8211;  WIELOKULTUROWA PARADA W RYTMIE SAMBY<br />
15.00  &#8211;  MAX KLEZMER BAND<br />
16.00 &#8211;   KLINIKA LALEK<br />
16.30 &#8211;   IVAN MLADEK  BANJO BAND<br />
18.00 &#8211;   KLINIKA LALEK<br />
18.30 &#8211;   HAYDAMAKY<br />
20.00 &#8211;   KLINIKA LALEK<br />
20.30 &#8211;   RUSSKAJA </p>
<p><em>Scena Konesera</em><br />
12.00   Teresa Mirga i Kałe Bała<br />
13.00  Taniec żydowski / warsztaty (Snunit)<br />
14.00  Kapela Praska<br />
15.00  Quartet Klezmer Trio<br />
16.00  Taniec, rytm, instrumentarium i  śpiew cygański  &#8211;<br />
 &#8211; warsztaty (Teresa Mirga i Kałe Bała)<br />
17.00 Michael Fedoroff<br />
17.30 Taniec żydowski / warsztaty (Snunit)<br />
18.30 Quartet Klezmer Trio<br />
20.30 Żanna Gierasimowa „Karuzela miłości”</p>
<p><em>Afterparty</em><br />
22.00 Bojana Bo<br />
23.00 Bałkańska dyskoteka – DJ Jungle Feeling, fireshow Nebojszy Kitanowicia  (Progresywne Centrum Kultury z Laskowca, Serbia) </p>
<p>Ponadto na ulicach Ząbkowskiej i Brzeskiej będzie można zapoznać się z tradycjami różnych kultur, podziwiać pokazy taneczne, rzemiosła artystyczne, spróbować przysmaków kulinarnych z całego świata, posłuchać dźwięków tradycyjnej muzyki…</p>
<p><em>W programie m.in.:</em><br />
- podwórko dalekowschodnie<br />
- podwórko arabskie<br />
- podwórko słowackie<br />
- podwórko bałkańskie<br />
- podwórko Sensu(Non)Sensu<br />
- podwórko kubańskie<br />
- podwórko japońskie<br />
- podwórko klubu Zwiąż Mnie<br />
- podwórko ukraińskie<br />
- podwórko indyjskie<br />
- podwórko afrykańskie<br />
- podwórko brazylijskie<br />
- warsztaty Teatru Remus</p>
<p>Na terenie zabytkowej Wytwórni Wódek „Koneser” zaprezentują się związane historycznie z Pragą kultury żydowska, rosyjska, cygańska. We wnętrzach hal Konesera podziwiać będzie można wystawę Andrzeja Łojko, a dziedzińcu zagrają tradycyjne kapele klezmerskie, cygańskie, rosyjskie oraz Kapela Praska Łojko, a dziedzińcu zagrają tradycyjne kapele klezmerskie, cygańskie, rosyjskie oraz Kapela Praska.</p>
<p><strong>PRZYBYWAJCIE!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/08/25/swieto-ulicy-zabkowskiej-praga-wielokulturowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego jedynym wyjściem z kryzysu jest poprzestanie o nim mówić?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/08/20/dlaczego-jedynym-wyjsciem-z-kryzysu-jest-poprzestanie-o-nim-mowic/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/08/20/dlaczego-jedynym-wyjsciem-z-kryzysu-jest-poprzestanie-o-nim-mowic/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 09:50:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Beata Dudzinska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Public Relations]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[wskazówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2339</guid>
		<description><![CDATA[Naukowcy z uniwersytetu w Hajfie przeprowadzili badanie, które pokazuje, jak czytanie na temat ryzyka wpływa na nasze decyzje finansowe - nawet, jeśli przeczytane informacje są zupełnie nie istotne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/bez tytułu1.JPG"><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/bez tytułu1.JPG" alt="Lekarstwo na kryzys?" title="Lekarstwo na kryzys?" width="231" height="180" class="alignleft size-full wp-image-2342" /></a><strong>Naukowcy z uniwersytetu w Hajfie przeprowadzili badanie, które pokazuje, jak czytanie na temat ryzyka wpływa na nasze decyzje finansowe &#8211; nawet, jeśli przeczytane informacje są zupełnie nie istotne.</strong></p>
<p>Badanie oparto na znanym już w psychologii efekcie Primingu (powtarzalności), który do tej pory, nie był badany w kontekście podejmowania decyzji finansowych.</p>
<p>Badanych podzielono na dwie grupy. Jedna z nich czytała historię człowieka, który podejmował ryzyko i w efekcie miał duże profity. Druga grupa zapoznała się z historią osoby, która nie chciała ryzykować w konsekwencji, czego nie poniosła wielkich strat. Obie historie były przedstawione w kontekście ćwiczenia zdolności zapamiętywania.</p>
<p>Następnie obydwu grupom przedstawiono taki sam raport finansowy, dotyczący anonimowej spółki giełdowej, po czym zadano badanym serię pytań na temat papierów wartościowych tej spółki.</p>
<p>W efekcie badani z grupy, która czytała o osobie podejmującej ryzyko i odnoszącej korzyści, oceniali papiery spółki wyżej, niż badani z 2 grupy, czytający historię o ostrożnej osobie.</p>
<p>Efekt Primingu okazuje się być w procesach pamięci, psychologicznym fenomenem. Badając go można poznać jak wielki wpływ ma wcześniejsza ekspozycja bodźca na późniejszą aktywność.</p>
<p>Badacze w ten sposób obrazują efekt Primingu: „Wyobraźmy sobie, że wracamy wieczorem z kina, w którym obejrzeliśmy horror. Jeśli usłyszymy pod domem, między drzewami dźwięk łamanej gałązki, nasza wyobraźnia może podsunąć nam obraz czyhającego mordercy. Ten sam dźwięk, usłyszany w drodze z pracy czy przyjęcia, prawdopodobnie nie zostanie zauważony lub zostanie zinterpretowany, w banalny sposób. W ten sposób horror jest bodźcem wpływającym na kolejna nasze zachowania”</p>
<p align="right">Źródło: http://www.tgdaily.com/content/view/42197/181/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/08/20/dlaczego-jedynym-wyjsciem-z-kryzysu-jest-poprzestanie-o-nim-mowic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katarzyna Słońska-Flis, awansowała na Creative Group Head w Momentum Worldwide</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/08/18/katarzyna-slonska-flis-awansowala-na-creative-group-head-w-momentum-worldwide/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/08/18/katarzyna-slonska-flis-awansowala-na-creative-group-head-w-momentum-worldwide/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 07:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[Creative Group Head]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Słońska-Flis]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2331</guid>
		<description><![CDATA[Katarzyna Słońska-Flis, która do tej pory pełniła obowiązki Senior Art Directora w dziale kreacji Momentum Worldwide, awansowała na stanowisko Creative Group Head.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/Katarzyna-Słońska-Flis.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2335" title="Katarzyna Słońska-Flis" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/Katarzyna-Słońska-Flis.jpg" alt="Katarzyna Słońska-Flis" width="200" height="200" /></a></p>
<p>Katarzyna Słońska-Flis, która do tej pory pełniła obowiązki Senior Art Directora w dziale kreacji Momentum Worldwide, awansowała na stanowisko Creative Group Head.</p>
<p>Z agencją Momentum Woldwide Katarzyna Słońska-Flis związana jest od maja 2009 r. Wcześniej pracowała m.in. w agencji Leo Burnett, VA Strategic Communications oraz Arip Next. Jest absolwentką Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Interesuje się designem, projektuje również okładki książek i tworzy grafiki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/08/18/katarzyna-slonska-flis-awansowala-na-creative-group-head-w-momentum-worldwide/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Promocja lokalna czeka na swoje 5 minut&#8230;</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/08/10/promocja-lokalna-czeka-na-swoje-5-minut/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/08/10/promocja-lokalna-czeka-na-swoje-5-minut/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 11:37:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[kanały dotarcia]]></category>
		<category><![CDATA[marketing regionalny]]></category>
		<category><![CDATA[promocja miast i regionów]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2258</guid>
		<description><![CDATA[Piękne krajobrazy, zapierające dech zabytki i ciekawe wydarzenia. Ludzie z pasją, koncerty lub dzielnice miast lub miasta w których po prostu „fajnie się żyje”. Dlaczego te wszystkie miejsca i zdarzenia nie korzystają w pełni z możliwości wypromowania się lub robią to nie do końca skutecznie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/solidarnosc-w-berlinie.jpg"><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/08/solidarnosc-w-berlinie-300x225.jpg" alt="Solidarnosc w Berlinie" title="Solidarnosc w Berlinie" width="300" height="225" class="alignleft size-medium wp-image-2259" /></a>Piękne krajobrazy, zapierające dech zabytki i ciekawe wydarzenia. Ludzie z pasją, koncerty lub dzielnice miast lub miasta w których po prostu „fajnie się żyje”. Dlaczego te wszystkie miejsca i zdarzenia nie korzystają w pełni z możliwości wypromowania się lub robią to nie do końca skutecznie?</p>
<p>Istnieje w wielu przypadkach przekonanie, że nie dysponując dużymi budżetami – wiele nie jest możliwym zdziałać. Dodatkowo często pokutuje przekonanie że: „nie ma specjalistów, nie ma pomysłów, nie ma chęci. Poza tym przecież regiony, lokalne wydarzenia, miasta, dzielnice czy ludzie nie są atrakcyjnym tematem.” Nic bardziej mylnego. Jakiż tam drzemie potencjał… który czeka tylko na wydobycie.</p>
<p>Nie tylko korporacje, firmy czy też marki powinny się reklamować, promować czy też komunikować ze swoim otoczeniem. Każde miasto, dzielnica czy też lokalne inicjatywy i wydarzenia powinny korzystać z tych możliwości. Od tych działań zależy, czy będą tylko lokalnym kolorytem o którym nikt poza zainteresowanymi nie słyszał, czy też staną się ”głośne” w otoczeniu lokalnym, krajowym a może nawet międzynarodowym.  Wiele miejsc, wydarzeń i ludzi czeka na odkrycie, tylko należy coś z tym zrobić. Co takiego?</p>
<p>Potraktować region, miasto, dzielnicę, ulicę, muzea, instytucje użyteczności publicznej oraz kluby sportowe, eventy, koncerty oraz imprezy kulturalne jako produkty, które wymagają starannie przygotowanej komunikacji. Począwszy od rozpoznania grup celowych (zainteresowanych daną tematyką), poprzez rozpoznanie konkurencji jeśli takowa istnieje, dobranie narzędzi komunikacyjnych, określenie celów komunikacji oraz środków które możemy temu poświęcić. Nie zawsze muszą byto tylko i wyłącznie środki finansowe, w wielu przypadkach duża część może być oparta na zaangażowaniu ludzi, ich energii w nich drzemiącej – która czeka tylko by ją odpowiednio skanalizować.</p>
<p>Gdy już zrobimy powyższe punkty, możemy skupić się na odpowiednim działaniu i narzędziach które wykorzystamy do tego celu. Postęp technologiczny i narzędzia które oferuje Internet w powiązaniu z tradycyjnymi metodami komunikacji zwiększa wielokrotnie siłę rażenia którą można w ten sposób wygenerować. To jak mogą o nas najlepiej usłyszeć?</p>
<p>Zacznijmy od tego, czy jesteśmy gotowi przestawić się z myślenia „jednokierunkowego” na dialog z otoczeniem? Konsumenci, a w tym przypadku zainteresowani wydarzeniami, ciekawymi i intrygującymi miejscami lub ludźmi lokalnymi, potencjalni konsumenci będą chcieli i chcą wiedzieć o nich jak najwięcej z pierwszej ręki. Kto im to zapewni jak nie sami zainteresowani, jeśli „nie wyjdzie się frontem do klienta”? Stąd konieczność zaistnienia z komunikatem i przekazem reklamowym, tam gdzie konsumenci coraz częściej podejmują decyzje. </p>
<p>Można skutecznie szukać tych konsumentów poprzez:<br />
1. Mikroblogi – Twitter, Blip, Flaker,<br />
2. Blogi – własne oraz lokalnych blogerów, pasjonatów tematu<br />
3. Narzędzia które oferuje Google – Google Maps lub Google Earth<br />
4. Fora dyskusyjne, zarówno lokalne jak i miłośników danego tematu<br />
5. Sieci społecznościowe – Goldenline, Grono.net, oraz coraz więcej Facebook<br />
6. Strony internetowe (wiem, że niektórym może się wydawać to „oczywistą oczywistością” ale trzeba zwrócić uwagę na podstawy). Jeśli nie istniejemy w Google, to tak naprawdę nikt o nas nic nie wie…<br />
7. Media lokalne, często dysponujące już forami dyskusyjnymi lub funkcjonującymi samoistnie mikrospołecznościami.</p>
<p>Wszystkie te miejsca, to domena ludzi którzy aktywnie poszukują ciekawych metod spędzania wolnego czasu, samorealizacji czy też aktywności wykraczającej znacznie poza bierne spędzanie czasu i koncentrowanie tylko się na pracy. Jest też pewna część grupy celowej, która chce się także odprężyć i zobaczyć, spotkać kogoś ciekawego. Jeśli „pokażemy się” odpowiednio światu, mamy dużą szansę że zostaniemy zauważeni. Wystarczy wspomnieć kampanie „najlepsza praca świata”, która znakomicie wypromowała atrakcyjność turystyczną Australii oraz przebiła się do najważniejszych mediów światowych.</p>
<p>Jak to robić?  Jak działać? Aktywnie, językiem i formą zrozumiała dla tych ludzi. Nie ma co obawiać się nowych technologii w połączeniu z tradycyjnymi metodami komunikacji. Umożliwiają one prezentacje zdjęć, filmów, linków do informacji, proste prezentacje. To wszystko nie wymaga wielkiej infrastruktury, wiele czasu na przygotowanie rozpoczęcia działań czy też gigantycznych kosztów. Wszystko to da się odpowiednio skalować, do rozmiarów i aktywności koniecznych do danych działań.</p>
<p>Najpierw trzeba się jednak przełamać i zrobić ten pierwszy krok. Pierwsze miasta zaczynają odważniej eksperymentować w „wirtualnym świecie” – przykładem Radom (np. pokazujący wszystko co ciekawe na mikroblogu). Ale, to dopiero początek, by odnieść prawdziwy sukces i skutecznie wypromować regiony, atrakcje turystyczne, miasta, dzielnice, ulice, ludzi czy wydarzenia trzeba tu bardziej szerszego spojrzenia. Jedno, incydentalne działanie może być nie wystarczające by przebić się. Sztuką jest tak połączyć te narzędzia by przenikały się wzajemnie miedzy światami offline i online. Viralem, filmem z kamery cyfrowej lub komórki, ciekawym artykułem można zwrócić na siebie uwagę baczniej uwagę.</p>
<p>Oby zatem, coraz więcej lokalności przebijało się globalnie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/08/10/promocja-lokalna-czeka-na-swoje-5-minut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Momentum Worldwide i Neuro Device Group zakończyły realizację badania analizującego zachowania konsumenckie w Super-Pharm</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/07/29/momentum-worldwide-i-neuro-device-group-zakonczyly-realizacje-badania-analizujacego-zachowania-konsumenckie-w-super-pharm/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/07/29/momentum-worldwide-i-neuro-device-group-zakonczyly-realizacje-badania-analizujacego-zachowania-konsumenckie-w-super-pharm/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 16:30:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[badania konsumenckie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[neuro device]]></category>
		<category><![CDATA[superpharm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2179</guid>
		<description><![CDATA[Agencja marketingu zintegrowanego Momentum Worldwide we współpracy z Neuro Device Group zakończyło realizację projektu badawczego analizującego zachowania konsumencie w miejscu sprzedaży, w jednej z aptek sieci Super-Pharm. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/07/eye-tracking.jpg"><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/07/eye-tracking.jpg" alt="eye tracking" title="eye tracking" width="137" height="103" class="alignleft size-full wp-image-2180" /></a>Agencja marketingu zintegrowanego Momentum Worldwide we współpracy z Neuro Device Group zakończyło realizację projektu badawczego analizującego zachowania konsumencie w miejscu sprzedaży, w jednej z aptek sieci Super-Pharm. Respondenci z umieszczonym na głowie eye-trackerem robili zakupy w aptece Super-Pharm w C.H. Arkadia (w części aptecznej, jak i w drogerii i w perfumerii), dodatkowo przeprowadzana była z nimi ankieta po badaniu – badanie miało więc charakter jakościowy z elementami ilościowymi. Miejsce wybrane zostało ze względu na „wzorcowość” i wielkość urządzonej przestrzeni apteki. Momentum Worldwide opracowało metodologię analizy zachowań konsumenckich, a Neuro Device Group odpowiadało za techniczną stronę badania i analizę wyników eye-trackingowych.</p>
<p>„Już pierwszy etap przeprowadzanych analiz wydaje się fascynujący i bardzo dużo mówi o rzeczywistym zachowaniu klientów w naszej aptece. Każe również w nowy sposób spojrzeć na to, jak efektywnie zaplanować komunikację w miejscu sprzedaży – powinna być zaprojektowana m.in. tak, by klientom było w niej jak najwygodniej.” – mówi o wstępnych wynikach Bogdan Maksymiec, Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży Super-Pharm Poland.</p>
<p>„Ze stricte metodologicznego punktu widzenia najciekawsze jest porównanie wyników rzeczywistych zachowań klientów, rejestrowanych przez eye-tracker, z ich deklaracjami – np. dotyczącymi zwracania uwagi na materiały promocyjne POS. Bodźce te są w dużym stopniu dostrzegane i wpływają na zakupy, a jednak już po wizycie w miejscu sprzedaży „wylatują z pamięci”. Zawsze należy mieć to na uwadze przy konstruowaniu schematów badawczych.” – dodaje Marek Rosłan, Strategic Research and Analysis Manager z Momentum Worldwide. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/07/29/momentum-worldwide-i-neuro-device-group-zakonczyly-realizacje-badania-analizujacego-zachowania-konsumenckie-w-super-pharm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W poszukiwaniu nowego lub zaginionego wizerunku banków</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/07/28/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/07/28/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 10:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[działania]]></category>
		<category><![CDATA[klient]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2174</guid>
		<description><![CDATA[Czasy kryzysu gospodarczego, zawirowań z niektórymi wynikami finansowymi oraz kondycją banków mocno wpłynęły na reputację całego sektora bankowego. Elektroniczne narzędzia, postępujący nacisk na szacunek dla klientów i transparentność w komunikacji z nimi, powoli wymuszą zmiany wizerunkowe w bankach.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/07/images3.jpg"><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/07/images3.jpg" alt="Banki i ich nowe wizerunki?" title="Banki i ich nowe wizerunki?" width="116" height="101" class="alignleft size-full wp-image-2175" /></a>Czasy kryzysu gospodarczego, zawirowań z niektórymi wynikami finansowymi oraz kondycją banków mocno wpłynęły na reputację całego sektora bankowego. Elektroniczne narzędzia, postępujący nacisk na szacunek dla klientów i transparentność w komunikacji z nimi, powoli wymuszą zmiany wizerunkowe w bankach.</p>
<p>Instytucja banku zazwyczaj kojarzy się z konserwatywną bankowością, marmurami, sztabem ubranych w garnitury i garsonki pracowników banku. Dystansem na kilometr od klienta, obwarowaniem procedurami i biurokracją. Cześć z tego wizerunku jest pochodną wymagań jakie banki muszą spełniać względem bezpieczeństwa finansów, weryfikacji wiarygodności klientów czy też danych inwestycji. Pozostała część, to już kwestia dobudowania wizerunku instytucji poważnej, statecznej i  cieszącej się zaufaniem. Lecz tego zaufania jakby ostatnio mniej, w wyniku medialnej informacji „kryzysowej”, perturbacji finansowych (złe wyniki kwartalne), wzrastającym obawom o kondycję gospodarki oraz malejącej pewności konsumentów co do przyszłości ich osobistych finansów. Co można zatem zrobić, by nieco zmienić lub też poprawić ten wizerunek, w niektórych przypadkach mocno nadwyrężony? Warto zastanowić się nad kilkoma możliwościami, z całego morza komunikacyjnych możliwości. Celowo podkreślę komunikacji, a nie doraźnych działań public relations czy dążących do pożądanego publicity.</p>
<p>Najpierw zacznijmy od lidera, wizjonera, zarządcy czy też po prostu dobrego managera zaradzającego poważną instytucją jaką jest bank. Czy powinien on być niedostępny, trzymać rynek i klientów z dala od siebie. Czy też może powinien nieco „zdemokratyzować” swój wizerunek? Nie ma tu jedynie słusznej odpowiedzi. Oczywiście „nowe media” w postaci bloga, mikrologów, czy też profilów w modnych społecznościach mogą ocieplić czy przybliżyć jego wizerunek. Ale czy na pewno? Z każdym takim działaniem na pewno zalecany jest umiar, przemyślana strategia „wizerunku osoby” w kontekście pozycji przez niego zajmowanej jak i wizerunku banku, marki i jej produktów (przykład ANZ Bank). Może powinien pokazać się w grupie managerów, dyrektorów i kierowników produktów, ale tez musi się czuć w tym komfortowo i naturalnie. </p>
<p>Wtedy pokaże, że sukces i wiarygodność banku jako dużej instytucji zależy od grupy dobrych fachowców. Ci fachowcy, mogą przybliżać problematykę produktów, zawiłości procedur bankowych czy też rozmawiać z klientami o nowych produktach. W ramach istniejących narzędzi, o których wcześniej wspomniałem – blog, mikroblog lub społeczności (przykład Wells Fargo). Korona w ten sposób z głowy nie spadnie, może pomóc wydajnie i efektywnie dotrzeć do grup klientów którzy coraz częściej podejmują decyzje czerpiąc rekomendację i informacje o produktach bankowych poza tradycyjnymi mediami, po prostu przeglądając Internet. Zaczynając od stron WWW banków, poprzez wyniki wyszukiwania w Google kończąc na czytaniu opinii na forach, blogach oraz komunikatorach. </p>
<p>Skoro klienci (zarówno ci aktywni, ale również pasywni) szukają coraz częściej informacji w Internecie przed podjęciem decyzji finansowej – poszukiwanie kredytów, porównanie lokat bankowych, ubezpieczeń czy też kart kredytowych, to warto dać im tą wiedzę. Można zacząć od klasycznego „serwisu wiedzowego” lub „eksperckiej wiedzy” (o konstrukcji Digg, Wykop, filmów instruktażowych na Youtube lub „bank pomysłów a’la Dell”), gdzie zagregować można wiedzę zebraną z różnych źródeł zarówno już zgromadzonych w banku jak i dostępnych w sieci. Dla odważniejszych banków można polecić zbudowanie aktywności wokół takiego przedsięwzięcia, by sami klienci lub też potencjalni klienci dzielili się swoją wiedzą specjalistyczną czy też doradzali innym klientom co jest dla nich ważnym. Szczególnie podkreśliłbym tu ważność aspektu edukacyjnego, co jest istotne przy dość niskiej świadomości ryzyka i skutków podejmowania decyzji finansowych przez „przeciętnego klienta bankowości”. Moim zdaniem warto postawić na to, by jednak ta wiedza była rozbudowywana, co zaowocuje tym, że zarówno obciążenie infolinii i oddziałów bankowych będzie mniejsze jak i możliwość wystąpienia kryzysów wizerunkowych.</p>
<p>Na końcu można się zastanowić nad clue, modnym i nośnym temacie, za który uważany jest „złoty grall” i powód do „zbawienia” i lekarstwa na wszystkie bolączki – czyli budowa własnej społeczności klientów. Lecz tutaj duże ostrzeżenie, zanim bank lub instytucja finansowa się za to zabierze, musi to przemyśleć 1000 razy. Pieniądze, obok zakupów, spraw rodzinnych i kwestii zdrowotnych to bardzo emocjonalny temat. Złamanie obietnicy marki, niezrozumienie swoich klientów lub też rozbudzenie zbyt dużych nadziei na „partnerstwo” może obrócić się przeciwko bankowi (tu częściowo można wskazać znany już większości case Mbank i Nabitych). Również nie ma automatycznej recepty na to, że społeczność którą zbudujemy, da się w 100% zaplanować, wyciągnąć z przysłowiowego „pudełka” i wdrożyć. Nieważnym czy zrobimy to na zasadzie forum, profili na społecznościach, mikroblogach czy też blogach. Jeśli nie rozumiemy grawitacji ludzkich emocji, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, lepiej nie zabierajmy się do czegoś takiego. To ostrzeżenie i wątpliwość nie tylko dotyczy banków czy instytucji finansowych, ale każdej firmy i każdej marki. Zanim wejdziemy w ten świat, lepiej długo poobserwujmy, porozmawiajmy ze specjalistami, być może eksperymentujmy na małych odcinkach. Jeśli to zrozumiemy, wtedy można zastanowić się nad działaniami. I nawet jeśli bank nie ma dobrego publicity czy odbioru wśród klientów, zawsze można to zmienić (przykład działań wizerunkowych przeprowadzanych przez General Motors). Można też pomyśleć nad rozwinięciem działań CRM na bazie tych narzędzi, w końcu nie ma nic lepszego i tańszego niż sprzedaż dodatkowych, sprofilowanych produktów do zadowolonych grup własnych klientów.</p>
<p>Tu dochodzimy do setna tematu, działania marki, produktu – instytucji bankowej w świecie social networks i nowych mediów dają ogromne pole do popisu. Ale tylko wtedy gdy w pełni rozumie się to środowisko, prawidła w nim obowiązujące. Zna się język w którym porozumiewają się klienci i ich nieoficjalni „przewodnicy opinii”. Rozumiem, że to co piszę być może dla wielu bankowców i finansistów jest „czarną magią”, ale przypadki powtarzających się coraz częściej kryzysów wizerunkowych w branży, dają tylko przedsmak kierunku w który zdążamy. Można się zastanowić czy instytucja bankowa może, odgrodzić się od Internetu czy może pomijać opinie klientów na temat banku i jego produktów. Większość banków pewnie wytrzyma takie naprężenia i kłopoty wizerunkowe. Lecz czy jest potrzeba testowania takich wyzwań. Czy też może lepiej powoli, bez stresu, z wyczuciem zacząć monitorować i aktywizować nieznane sobie wcześniej światy? Odpowiedź chyba jest jasna.</p>
<p>Instytucja banku zazwyczaj kojarzy się z konserwatywną bankowością, marmurami, sztabem ubranych w garnitury i garsonki pracowników banku. Dystansem na kilometr od klienta, obwarowaniem procedurami i biurokracją. Cześć z tego wizerunku jest pochodną wymagań jakie banki muszą spełniać względem bezpieczeństwa finansów, weryfikacji wiarygodności klientów czy też danych inwestycji. Pozostała część, to już kwestia dobudowania wizerunku instytucji poważnej, statecznej i  cieszącej się zaufaniem. Lecz tego zaufania jakby ostatnio mniej, w wyniku medialnej informacji „kryzysowej”, perturbacji finansowych (złe wyniki kwartalne), wzrastającym obawom o kondycję gospodarki oraz malejącej pewności konsumentów co do przyszłości ich osobistych finansów. Co można zatem zrobić, by nieco zmienić lub też poprawić ten wizerunek, w niektórych przypadkach mocno nadwyrężony? Warto zastanowić się nad kilkoma możliwościami, z całego morza komunikacyjnych możliwości. Celowo podkreślę komunikacji, a nie doraźnych działań public relations czy dążących do pożądanego publicity.</p>
<p>Najpierw zacznijmy od lidera, wizjonera, zarządcy czy też po prostu dobrego managera zaradzającego poważną instytucją jaką jest bank. Czy powinien on być niedostępny, trzymać rynek i klientów z dala od siebie. Czy też może powinien nieco „zdemokratyzować” swój wizerunek? Nie ma tu jedynie słusznej odpowiedzi. Oczywiście „nowe media” w postaci bloga, mikrologów, czy też profilów w modnych społecznościach mogą ocieplić czy przybliżyć jego wizerunek. Ale czy na pewno? Z każdym takim działaniem na pewno zalecany jest umiar, przemyślana strategia „wizerunku osoby” w kontekście pozycji przez niego zajmowanej jak i wizerunku banku, marki i jej produktów (przykład ANZ Bank). Może powinien pokazać się w grupie managerów, dyrektorów i kierowników produktów, ale tez musi się czuć w tym komfortowo i naturalnie. </p>
<p>Wtedy pokaże, że sukces i wiarygodność banku jako dużej instytucji zależy od grupy dobrych fachowców. Ci fachowcy, mogą przybliżać problematykę produktów, zawiłości procedur bankowych czy też rozmawiać z klientami o nowych produktach. W ramach istniejących narzędzi, o których wcześniej wspomniałem – blog, mikroblog lub społeczności (przykład Wells Fargo). Korona w ten sposób z głowy nie spadnie, może pomóc wydajnie i efektywnie dotrzeć do grup klientów którzy coraz częściej podejmują decyzje czerpiąc rekomendację i informacje o produktach bankowych poza tradycyjnymi mediami, po prostu przeglądając Internet. Zaczynając od stron WWW banków, poprzez wyniki wyszukiwania w Google kończąc na czytaniu opinii na forach, blogach oraz komunikatorach. </p>
<p>Skoro klienci (zarówno ci aktywni, ale również pasywni) szukają coraz częściej informacji w Internecie przed podjęciem decyzji finansowej – poszukiwanie kredytów, porównanie lokat bankowych, ubezpieczeń czy też kart kredytowych, to warto dać im tą wiedzę. Można zacząć od klasycznego „serwisu wiedzowego” lub „eksperckiej wiedzy” (o konstrukcji Digg, Wykop, filmów instruktażowych na Youtube lub „bank pomysłów a’la Dell”), gdzie zagregować można wiedzę zebraną z różnych źródeł zarówno już zgromadzonych w banku jak i dostępnych w sieci. Dla odważniejszych banków można polecić zbudowanie aktywności wokół takiego przedsięwzięcia, by sami klienci lub też potencjalni klienci dzielili się swoją wiedzą specjalistyczną czy też doradzali innym klientom co jest dla nich ważnym. Szczególnie podkreśliłbym tu ważność aspektu edukacyjnego, co jest istotne przy dość niskiej świadomości ryzyka i skutków podejmowania decyzji finansowych przez „przeciętnego klienta bankowości”. Moim zdaniem warto postawić na to, by jednak ta wiedza była rozbudowywana, co zaowocuje tym, że zarówno obciążenie infolinii i oddziałów bankowych będzie mniejsze jak i możliwość wystąpienia kryzysów wizerunkowych.</p>
<p>Na końcu można się zastanowić nad clue, modnym i nośnym temacie, za który uważany jest „złoty grall” i powód do „zbawienia” i lekarstwa na wszystkie bolączki – czyli budowa własnej społeczności klientów. Lecz tutaj duże ostrzeżenie, zanim bank lub instytucja finansowa się za to zabierze, musi to przemyśleć 1000 razy. Pieniądze, obok zakupów, spraw rodzinnych i kwestii zdrowotnych to bardzo emocjonalny temat. Złamanie obietnicy marki, niezrozumienie swoich klientów lub też rozbudzenie zbyt dużych nadziei na „partnerstwo” może obrócić się przeciwko bankowi (tu częściowo można wskazać znany już większości case Mbank i Nabitych). Również nie ma automatycznej recepty na to, że społeczność którą zbudujemy, da się w 100% zaplanować, wyciągnąć z przysłowiowego „pudełka” i wdrożyć. Nieważnym czy zrobimy to na zasadzie forum, profili na społecznościach, mikroblogach czy też blogach. Jeśli nie rozumiemy grawitacji ludzkich emocji, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, lepiej nie zabierajmy się do czegoś takiego. To ostrzeżenie i wątpliwość nie tylko dotyczy banków czy instytucji finansowych, ale każdej firmy i każdej marki. Zanim wejdziemy w ten świat, lepiej długo poobserwujmy, porozmawiajmy ze specjalistami, być może eksperymentujmy na małych odcinkach. Jeśli to zrozumiemy, wtedy można zastanowić się nad działaniami. I nawet jeśli bank nie ma dobrego publicity czy odbioru wśród klientów, zawsze można to zmienić (przykład działań wizerunkowych przeprowadzanych przez General Motors). Można też pomyśleć nad rozwinięciem działań CRM na bazie tych narzędzi, w końcu nie ma nic lepszego i tańszego niż sprzedaż dodatkowych, sprofilowanych produktów do zadowolonych grup własnych klientów.</p>
<p>Tu dochodzimy do setna tematu, działania marki, produktu – instytucji bankowej w świecie social networks i nowych mediów dają ogromne pole do popisu. Ale tylko wtedy gdy w pełni rozumie się to środowisko, prawidła w nim obowiązujące. Zna się język w którym porozumiewają się klienci i ich nieoficjalni „przewodnicy opinii”. Rozumiem, że to co piszę być może dla wielu bankowców i finansistów jest „czarną magią”, ale przypadki powtarzających się coraz częściej kryzysów wizerunkowych w branży, dają tylko przedsmak kierunku w który zdążamy. Można się zastanowić czy instytucja bankowa może, odgrodzić się od Internetu czy może pomijać opinie klientów na temat banku i jego produktów. Większość banków pewnie wytrzyma takie naprężenia i kłopoty wizerunkowe. Lecz czy jest potrzeba testowania takich wyzwań. Czy też może lepiej powoli, bez stresu, z wyczuciem zacząć monitorować i aktywizować nieznane sobie wcześniej światy? Odpowiedź chyba jest jasna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/07/28/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Zieniuk dyrektorem działu Field Marketing &amp; Sales Support w Momentum Worldwide</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/07/02/anna-zieniuk-dyrektorem-dzialu-field-marketing-sales-support-w-momentum-worldwide/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/07/02/anna-zieniuk-dyrektorem-dzialu-field-marketing-sales-support-w-momentum-worldwide/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 12:15:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Shopper marketing]]></category>
		<category><![CDATA[anna zieniuk]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[field]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2003</guid>
		<description><![CDATA[Anna Zieniuk dyrektorem działu Field Marketing &#038; Sales Support w Momentum Worldwide]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Anna Zieniuk została nowym dyrektorem działu Field Marketing &amp; Sales Support w agencji phygital marketingu Momentum Worldwide. Zastąpiła na tym stanowisku Norberta Muczyńskiego.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2005" title="Zieniuk Anna" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/07/Zieniuk-Anna-150x150.jpg" alt="Zieniuk Anna" width="150" height="150" />Zieniuk jest związana z Momentum od 2003 roku, dokąd przyszła z agencji Polymus. Ostatnio zajmowała stanowisko Senior Account Managera w dziale Field Marketing &amp; Sales Support. Pracowała z takimi klientami jak BGŻ, GM, Kompania Piwowarska, Kruszwica, Superpharm.</p>
<p>„Ania jest idealną osobą na to stanowisko – ma ogromne doświadczenie i doskonale zna specyfikę pracy z naszymi klientami” – mówi Monika Biedrzycka, Dyrektor Zarządzająca Momentum Worldwide.</p>
<p>Na nowym stanowisku zajmie się dalszym rozwojem kompetencji shopper marketingowych oraz wdrożeniem badań zachowań konsumenckich do poszerzonej w ten sposób oferty agencji Momentum.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/07/02/anna-zieniuk-dyrektorem-dzialu-field-marketing-sales-support-w-momentum-worldwide/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Momentum Worldwide z Golden Arrow 2009</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/29/momentum-worldwide-z-golden-arrow-2009/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/29/momentum-worldwide-z-golden-arrow-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 13:47:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[gears of wars]]></category>
		<category><![CDATA[gears of wars 2]]></category>
		<category><![CDATA[golden arrow]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[schody]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[xbox]]></category>
		<category><![CDATA[xbox360]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1985</guid>
		<description><![CDATA[Agencja phygital marketingu Momentum Worldwide zdobyła prestiżową nagrodę Golden Arrow 2009. Jury przyznało agencji statuetkę za ambientową promocję gry „Gears of War 2” na konsolę Xbox 360 pt. „Schody”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Agencja phygital marketingu Momentum Worldwide zdobyła prestiżową nagrodę Golden Arrow 2009. Jury przyznało agencji statuetkę za ambientową promocję gry „Gears of War 2” na konsolę Xbox 360 pt. „Schody”.</p>
<p>Celem kampanii było zaktywizowanie środowiska graczy i wzbudzenie zainteresowania drugą odsłoną kultowej gry Gears of War oraz umacnianie wizerunku konsoli XBOX360 jako najbardziej dostosowanego w każdym wymiarze (możliwości techniczne, wymiar emocjonalny) do oczekiwań pokolenia graczy. Akcja była skierowana do użytkowników gier, którzy znają już realia „Gears of War”. Miała zaskoczyć konsumenta, przypomnieć mu o nowej odsłonie gry oraz ożywić dyskusję na temat gry na forach internetowych. Dodatkowym atutem tego ambientowego narzędzia była możliwość zwrócenia uwagi przechodniów w niebanalny sposób.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-1989" title="schody" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/schody1-1024x768.jpg" alt="schody" width="491" height="369" /></p>
<p>Akcja została przeprowadzona w listopadzie 2008, kiedy to Momentum przygotowało adaptację naklejek z motywem z gry, które zostały umieszczone w 11 lokacjach w 10 największych miastach Polski. Na schodach w głównych przejściach podziemnych, na dworcach PKP pojawił się trwały montaż z naklejkami łączącymi się w obraz postaci ze świata gry oraz claim „Zanim dotrzesz na górę, będzie po tobie”.</p>
<p>„Tworząc ten projekt chcieliśmy zainspirować użytkowników do mocnego zaangażowania w świat Gears of War.  Niestandardowe produkty (jak gry) wymagają niestandardowych działań.  Cieszę się, że nasza praca została doceniona.” – mówi Monika Biedrzycka, Dyrektor Zarządzająca Momentum Worldwide</p>
<p>Dzięki nietypowemu podejściu i bardzo konkretnemu sprofilowaniu grupy celowej, udało się osiągnąć samoistny i naturalny buzz w społeczności graczy, co zaowocowało pojawieniem się w Internecie zdjęć użytkowników konsoli, którzy na swój sposób interpretowali przygotowaną przez agencję kreację. Zorganizowano także konkurs, w którym internauci mieli podać dokładną lokalizację miejsc biorących udział w akcji, co pozwoliło na jeszcze większe zainteresowanie akcją, a co za tym idzie – produktem.</p>
<p>Agencja Momentum specjalizuje się w tego typu niestandardowych działaniach, co można było zobaczyć m.in przy okazji promocji gry „Halo 3”, kiedy to na ścianach domów większych miast zawisły tablice, upamiętniające heroicznej walki 143 Spartan.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/29/momentum-worldwide-z-golden-arrow-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZBIOROWY SPAZM, czyli jak bardzo płaczesz po Jacksonie?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 15:23:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flash mob]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[marketing wirusowy]]></category>
		<category><![CDATA[michael jackson]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1978</guid>
		<description><![CDATA[Co powoduje emocjami milionów ludzi przed komputerami w obliczu ich prywatnego, ale jednak współdzielonego przeżycia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/płacz.jpg" alt="płacz" title="płacz" width="300" height="270" class="alignleft size-full wp-image-1982" />„Internet zwolnił&#8230; po śmierci M. Jacksona” głosi główny artykuł w dziale „Technologie” na portalu Gazeta.pl. Rzeczywiście, wszystkie inne wiadomości zeszły na drugi plan, sieć żyje tylko i wyłącznie śmiercią Króla Popu. Jakby jeszcze ktoś nie docenił, jak ważna rzecz stała się dzisiejszej nocy, inne artykuły rozwiewają wątpliwości – 8 innych linków z głównej witryny tej strony odnosi się do smutnego newsa: „Fani płaczą po Michaelu Jacksonie”, „Co się dzieje po śmierci piosenkarza?”, „10 najlepszych teledysków”, „Życie Jacksona na zdjęciach”, „Niedźwiecki: Będzie płyta”, „Za to kochaliśmy Michaela”, a nawet arcyciekawe „Polskie wątki w karierze Jacksona – wspomnienia techników ustawiających scenę do koncertu Jacksona w 1996 roku” czy tabloidalne „Umieranie Jacksona to ściema! &#8211; pisał bloger”. MTV, VH1 i Viva Polsa emitują dziś wyłącznie teledyski Jacksona, możemy także poznać bardzo ważne dla naszego oglądu sprawy opinie celebrytów: Mariah Carey deklaruje „Moje serce krwawi!”, Madonna „nie przestaje płakać po Michaelu”, a Celine Dion przyrównuje śmierć Jacksona do śmierci Presleya (co można w sumie zrozumieć) oraz Kennedy’ego (co już zrozumieć jest dużo trudniej).</p>
<p>Do teraz „profil” facebookowy „R.I.P Michael Jackson (We Miss You)” ma ponad 160 tysięcy fanów – co każe zapytać o granice „bycia fanem” jakiegoś zjawiska bądź artysty, tudzież o adekwatność facebookowej terminologii. Empik w dzisiejszym newsletterze wysłał do klientów pocztowych zachętę „Uczcij pamięć króla popu” (i nie ma czemu się dziwić, w dniu dzisiejszym płyty Jacksona zajmują… pierwszych 15 miejsc pod względem sprzedaży w sklepie internetowym Amazon.uk). A jeśli komuś sieć nie wystarcza, może przenieść wyrażenie swego smutku do realu – za czterdzieści pięć od momentu, w którym to piszę, bo o godzinie  18.00 ma odbyć się pod Metrem Centrum flash mob (sic!!!), poświęcony Jacksonowi: „- Będziemy śpiewać piosenki, może uda się zorganizować muzykę, niektórzy planują przynieść świece i portrety Michaela. Wszystko będzie się działo spontanicznie, nie mamy scenariusza. Najważniejsze, żeby jak najwięcej osób przyszło i razem uczciło pamięć Jacksona &#8211; zachęca Tosin, Nigeryjczyk, student psychologii, jeden z organizatorów dzisiejszego spotkania fanów.” (cytat za: <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6761928,Warszawscy_fani_zegnaja_Michaela__relacja_.html">Gazeta.pl</a>,  można obejrzeć relację z tego wydarzenia).
<p>
Tylko czy to wszystko jest prawdziwe? Czy może to tylko znów symulacja, nieprawdziwy, rozdmuchany balon, którego nie powinno być, bo przez ostatnie kilkanaście lat nikt się Jacksonem nie interesował, chyba że w kontekście posądzeń o pedofilię? Bloger MacKozer zwraca uwagę na paralelność nadekspresji uczuć po śmierci Jacksona z tym, co obserwowaliśmy po odejściu… Jana Pawła II i nazywa to zjawisko „mikroemocjami”, czyli „ekspresowym i niezobowiązującym wyrażaniem fałszywego żalu i współczucia”, nie mającym wiele wspólnego z prawdziwym uczuciem straty po odejściu kogoś ważnego (więcej pod <a href="http://www.mackozer.pl/2009/06/26/minutaciszy-czyli-pokolenie-mikroemocji/">TYM</a> linkiem).
<p>
A jako że jedną z ważniejszych sił, działających w sieci 2.0, jest prześmiewczość, ironia i sarkazm, na Facebooku, po fali statusów „RIP”, „[*] i setkach wklejonych linków do teledysków Jacksona (umieszczony niedawno przez mojego znajomego świetny teledysk The Roots skomentowany został „O, to The Roots też umarli?”) właśnie pojawił się quiz „Jakim typem żałobnika po Michaelu Jacksonie jesteś?”. Życząc wszystkim jak najciekawszych wyników oddaję głos anonimowemu twórcy, który z prawdziwie socjologiczną swadą twierdzi, że żałobników podzielić można na 4 główne grupy:
<p>
•	Można być Prawdziwym Fanem i „przez tydzień po śmierci Michaela zadawać sobie w duchu pytanie &#8211; ale o co chodzi, przecież Michael żyje, mieszka na swoim ranchu Neverland i szykuje do wielkiej trasy koncertowej. Kiedy smutna prawda dociera do nich, na naszej klasie nie ma już serduszek i świeczek”;
<p>
•	Alkoholowi sentymentaliści „śmierć Króla uczcili półlitrem w samotności lub ze współokatorami oglądając teledyski Michaela w Youtube i wrzucając je na Fejsbuka, ogólnie mający w d***e czy Michael wróciłby na scenę, czy nie, każda okazja jest jednak dobra by zaglądnąć do szklanki”;
<p>
•	Naszoklasowi opier***e serduszek i świeczek „w sumie nie wiedzą, kim był Michael Jackson, bo przerwał karierę jak jeszcze ich na świecie nie było. Niemniej jednak wrzucają oni w zdjęcie profilowe na NK świeczkę, albo gówniane serduszko, tagują Michaela, że zawsze będzie w ich sercu, bo wszystkie ich koleżanki też tak mają, w galeriach znajomych komentują zdjęcia Michaela swoim ulubionym „ślicznie wyglądasz, nic się nie zmieniłaś” i jarają się, że wszyscy mają Michaela w profilu i o nim gadają”;
<p>
•	I wreszcie j***e snoby, co „nie potrafią wymienić żadnego tytułu piosenki Michaela i jest im z tym dobrze. Gdyby sprzedawali na stadionie koszulki z napisem Nie płakałem po Jacksonie, to by kupili i wkurza ich, że wszyscy jarają się śmiercią Jacksona”.
<p>
Wszystko jasne? No dobrze, pozostaje mi tylko skopiować na swój odtwarzacz „I’m bad”, „Earth song” i „Don’t stop ‘till get enough”, zapakować do torby znicz, lakierki, kapelusz, i biały puder – do zobaczenia pod Metrem Centrum!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>List miłosny do marketera. Podpisano: Kreatywny</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/15/list-milosny-do-marketera-podpisano-kreatywny/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/15/list-milosny-do-marketera-podpisano-kreatywny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 09:02:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Recesja]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[dotarcie]]></category>
		<category><![CDATA[dział marketingu]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[klient]]></category>
		<category><![CDATA[marketer]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[optymalne]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1867</guid>
		<description><![CDATA[List otwarty do marketerów napisany przez szefa działu Kreacji agencji phygital marketingu Momentum Worldwide - Sławka Jurka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignright size-medium wp-image-1869" title="lovepaint" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/lovepaint-300x225.jpg" alt="lovepaint" width="235" height="178" />Piszę do Was list, wyznanie, a może wyzwanie… Dzisiaj, w tej chwili, nie przeczytacie ani razu słowa na „k”, spędzającego sen z powiek coraz większemu gronu ludzi związanych z branżą re-klamowo-marketingowo-sprzedażową. Po pierwsze, mam dość wynoszenia na piedestał tego słowa (zdarzenia), a po drugie, są wartości niezmienne i niezależne od „k”.  Nadzieja, miłość, sztuka czy religia to dziedziny niezarażone ani żadnym „k”, ani „ekonomicznymi tarapatami”.</strong></p>
<p>Kochamy naszą pracę w dziale kreacji. Ja ją kocham. Właściwie to nie uważam tego, co robię za pracę. To coś innego. Praca to zarabianie pieniędzy, praca to codzienne żmudne i monotonne męczenie siebie i innych, użalanie się i malkontenctwo. Ja mam inaczej. Też lubię sobie pona-rzekać i „pomalkontencić”, ale generalnie ja nie pracuję. Staram się szerzyć miłość i emocje, opowiadać bajki, puszczać do Was oko, pokazywać świat z innej perspektywy, zmieniać Wasz punkt widzenia i patrzenia, zaczarowywać Was na chwilę i przemieniać w sarenki wąchające stokrotki… Bawię się przy tym przednie, więc wybaczcie, ale to nie może być praca. Kocham to, co robię, mimo wszystko. Mimo poczucia, że zawsze najbardziej dostaję po głowie (w razie jak-by „coś” się nie podobało albo termin był „na zeszłą środę”) i jestem pod pręgierzem oceny, jako ten „na świeczniku”. To, co robię, kocham bezwarunkowo i tyle i chcę się z Wami tym podzie-lić.<br />
<strong><br />
Mądra miłość nie może być ślepa</strong></p>
<p>Ślepe może być pożądanie i kilka randek następujących potem. Co, jeśli pożądanie zamienia się w miłość? Następuje zrozumienie, poznanie, słuchanie i słyszenie, widzenie i zauważanie oraz patrzenie w jednym kierunku. Miłość jest mądra i dlatego stanowi wartość ponadczasową i nie-zmienną. Czy to, co piszę, ma cokolwiek wspólnego z moją „pracą” dyrektora kreatywnego? Za chwileczkę wszyscy odkryjemy, że ma i to bardzo dużo. Wielu z nas wydaje się, że reklama ma być mierzalna, sprawdzalna i matematycznie skuteczna. I mają rację. Miłość musi wynikać z ja-kiś faktów &#8211; właśnie po to, by móc następnie kochać bezwarunkowo. Bo wszystko jest jasne. Gdzie leży punkt styku pomiędzy miłością i komunikacją? Komunikacją w gatunku Phygital? Jak tu zacząć?</p>
<p>My kochamy naszą pracę po to, byście Wy pokochali jej efekty. Do tego potrzebne jest jednak poznanie prawideł rządzących naszymi uczuciami. Pragniemy, by nasza miłość była zrozumiała i nie pozostawiała wątpliwości co do tego, skąd się wzięła. Bo miłość wymaga wysiłku i nauki. Reklama, czy też końcowy komunikat jaki trafia do serca i duszy odbiorcy, opiera się na podob-nych zasadach co miłość. Zauważasz kogoś, kto jest interesujący, piękny, przystojny, inny, a może po prostu ładnie pachnie… Na pewno powoduje, że masz gęsią skórkę i motylki w brzu-chu. Podchodzisz, może obserwujesz, a może czekasz na okazję, by go bliżej poznać. Podobne relacje i emocje towarzyszą ludziom na zakupach.</p>
<p>Przeanalizujmy procesy, jakim poddajemy nasze prace, zanim do Was trafią. Zdziwicie się, jak bardzo chcemy, byście kochali to, co robimy.</p>
<p><strong>TRZY ŚWIĘTOŚCI, czyli Święta Trójca musi być zaspokojona</strong></p>
<p>Nie zgadzam się z teorią, że reklama to sprawa gustu. To chyba widać w poprzednich akapitach. Komunikat, który niosę (niesiemy jako kreatywni), ma powodować, że miękną Wam nogi, a wzrok mętnieje, bo dodajemy do produktu/usługi taką wartość, o którą nikt by go nie podejrze-wał. Jak to osiągnąć? Szanując trzy świętości: markę, brief (zlecenie) i odbiorcę. Jeśli tego nie szanujemy, możemy zająć się robieniem „ghost advertisingu”, tkwiąc w samozadowoleniu jako Świetni Kreatorzy Reklam Bez Klientów i Bez Produktów.</p>
<p><strong>Święta Trójca w 1. odsłonie: marka (z angielska – brand)</strong></p>
<p>Podstawa to zrozumienie zależności pomysłu-rozwiązania od brandu i potencjalnego zakocha-nego. Idealną sytuacją jest stworzenie zbiorowej halucynacji (jak nazywa to Naomi Klein w „No logo”) na wzór międzynarodowej estymy, którą cieszą się iPhone i iPod. Ludzie kochają iPoda, bo jego twórcy włożyli w ten projekt całe serce. Ale gdyby wykonali jeden fałszywy i nieprze-myślany krok, to z miłości zostałyby nici. Staliby się zapewne twórcami one night standu i o wieloletnim afekcie mogliby tylko pomarzyć. Zadaniem, jakie przed sobą postawili twórcy pro-duktu oraz autorzy strategii komunikacji, było zaspokojenie nowej generacji odbiorców – głod-nych, spragnionych i oddanych iPodowi.</p>
<p><strong>Zasada 1. spełnienia:</strong> Nie mamy prawa zaburzać integralności marki, dla której tworzymy (nie mamy prawa zmieniać osoby, którą obdarzamy uczuciem, chyba że osoba ta zgadza się na zmia-ny). Brand pozostanie sobą, nawet gdy zostanie oddany (niestety) innej firmie.</p>
<p><strong>Święta Trójca w odsłonie 2: czyli brief (po polsku – zlecenie)</strong></p>
<p>Brief, czyli założenia. Musimy wiedzieć, czego lub kogo szukamy. Czy ma to być piękność jak z reklamy „Wersejs”, czy też ktoś podobny do Tej Aktorki z Serialu. Nie szukamy miłości na oślep. Mamy dokładne wytyczne i obszar poszukiwań. Nie chcemy znaleźć Ładnej Ale Płytkiej (rozczarowanie po kilku dniach murowane). Nie szukamy romansu, chcemy kogoś, z kim bę-dziemy mogli się zestarzeć. Nikt nie wie tak dobrze jak my, kogo i czego potrzebujemy. Na pod-stawie założeń upewniamy się, czy wybraliśmy odpowiednie sposoby poszukiwania i czy mamy wystarczająco wysokie prawdopodobieństwo powodzenia.</p>
<p>Nie popadajmy jednak w paranoję. Może się zdarzyć, że trafimy na miłość intuicyjnie, przypad-kowo i całkiem niechcący. Bywa i tak.</p>
<p><strong>Zasada 2. spełnienia:</strong> Nie mamy prawa nikomu wmawiać, że Ta Blondynka z Dużymi Oczami odpowiada wstępnym założeniom dla Introwertycznej Szatynki. Cudownie, gdy znajdziemy coś więcej niż to, na co liczyliśmy, ale nieporozumieniem jest ignorowanie podstawowych założeń briefu – oczekiwań, które przed nami postawiono.</p>
<p><strong>Dopełnienie Świętej Trójcy, czyli Ktoś Zwany Dotąd Konsumentem</strong></p>
<p>Czasem w ślepej miłości do wartości i obietnic marki zapominamy o prozie życia naszych Kto-siów, pośród których chcemy rozrzucać sieć emocjonalnych uniesień oraz woń lubczyku i in-nych substancji afrodyzjakopodobnych. Tajemnicą dobrej miłości jest wzajemne zrozumienie i szacunek, jaki rodzi się miesiącami i latami. Jeśli odkryjemy i poznamy ludzi, którzy będą ko-chać i codziennie zachwycać się naszymi dziełami i usługami, wtedy mamy szansę na stworzenie wspomnianej wcześniej zbiorowej halucynacji. Każdy z nich ma określone gusta i oczekiwania co do miłości, a my nie mamy prawa wpychać ich do jednego worka i narzucać naszego modelu. Spróbujmy raczej dać im więcej, niż się spodziewają. Spowodujmy, by się uśmiechali i dziwili, by chcieli oglądać i czuć to, co daje im nasz przekaz. Niech nasza komunikacja uwodzi ludzi, a nie zmusza do miłości. Jak? Poprzez poszanowanie ich emocji. Jak? Z uporem maniaka będę powtarzał – dobrymi pomysłami – szukaniem, analizowaniem, wspaniałym warsztatem literac-kim i artystycznym. Niezależnie od tego, czy tworzymy promocję, kampanię produktową czy event, siłą naszych dzieł ma być możliwość wytworzenia emocjonalnej więzi. Szanujmy ludzi. Proponujmy miłość niezwykłą i wcześniej im nieznaną. Taką, na jaką nie czekali, bo nie wierzy-li, że jest możliwa. Do czego zmierzam? Do tego, że czasami warto odpuścić mędrca szkiełko i oko i zaufać wariatowi przedstawiającemu Wam szalony plan reklamowania Waszego Kochane-go Produktu w sposób absolutnie niezgadzający się z Waszym widzeniem świata. Może warto zaufać emocjom, kiedy miłość spada jak grom z jasnego nieba? Bez Leonarda da Vinci i Pabla Picassa nie byłoby dzisiejszego świata. Pamiętajcie, że jeśli czegoś nie lubicie lub nie rozumie-cie, nie znaczy, że jest to złe. To, że Wam nie podoba się ta Introwertyczna Szatynka Czytająca Prousta nie znaczy, że nie jest atrakcyjna i nie ma prawa do miłości.</p>
<p><strong>Zasada 3. spełnienia:</strong> Nie mamy prawa ignorować mentalności, przyzwyczajeń i gustu naszych odbiorców. Tworzymy koncepcje pasujące im, a nie nam. Nie mamy prawa wmawiać ludziom za każdym razem, że są zbyt głupi, by zrozumieć nasz przekaz. Może to przekaz jest głupi, bo nie rozumie ludzi.</p>
<p>Na koniec uwaga: jeśli wierzymy w naszą miłość, będziemy jej bronić.<br />
Oscar Wilde wyjaśniał to tak:  „Pomysł, który nie wydaje się niebezpieczny, nie powinien być w ogóle nazywany pomysłem”.</p>
<p><em>Artykuł ukazał się w miesięczniku &#8220;Marketing w Pratyktyce&#8221;, numer 6 (136), czerwiec 2009, a jego autorem jest Sławek Jurek, Creative Director w Momentum Worldwide.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/15/list-milosny-do-marketera-podpisano-kreatywny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenna ofensywa Xboxa z Momentum Worldwide</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/10/wiosenna-ofensywa-xboxa-z-momentum-worldwide/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/10/wiosenna-ofensywa-xboxa-z-momentum-worldwide/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 09:54:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[global gathering]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum Worldwide]]></category>
		<category><![CDATA[monster jam]]></category>
		<category><![CDATA[phygital]]></category>
		<category><![CDATA[xbox]]></category>
		<category><![CDATA[xbox360]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1788</guid>
		<description><![CDATA[Agencja phygital marketingu Momentum Worldwide na wiosnę zintensyfikowała działania promocyjne konsoli Xbox 360.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1792" title="xbox-logo" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/xbox-logo.jpg" alt="xbox-logo" width="200" height="200" />Agencja phygital marketingu Momentum Worldwide na wiosn? zintensyfikowa?a dzia?ania promocyjne konsoli Xbox 360. Celem strategicznym prowadzonych dzia?a? jest dotarcie do do jak najszerszego grona odbiorców ceni?cych sobie rozrywk? i dobr? zabaw?. W ramach tej strategii Momentum Worldwide zbudowa?a specjaln? stref? Xbox na imprezie Monster Jam w Chorzowie oraz powsta?a olbrzymia strefa Xbox na festiwalu muzyki elektronicznej Global Gathering w Poznaniu.</p>
<p>„Takie eventy s? najlepszym miejscem do promowania Xboxa. Xbox to synonim zabawy, luzu, przyjació? – a dla ludzi przyje?d?aj?cych na Monster Jam czy Global Gathering w?a?nie te elementy ?ycia s? jednymi z wa?niejszych.” – mówi Dariusz Matuszewski, Event Marketing &amp; Sponsorship Director w Momentum Worldwide.</p>
<p>Monster Jam by?o pierwszym w Polsce cyklem show, w trakcie którego widzowie mogli zobaczy? starcia ogromnych samochodów tak zwanych „monster trucks”. W ramach tego wydarzenia siedmiu miastach Polski przez ca?y tydzie? przed wielk? imprez? agencja Momentum budowa?a strefy Xbox, w których mo?na by?o zmierzy? si? w najnowszych grach na t? konsol?.</p>
<p>Podczas wielkiego fina?u, na terenie stadionu w Chorzowie rozstawiono ogromn? stref? Xbox. Wyodr?bniono tak?e przestrze? VIP gdzie go?cie specjalni imprezy mogli spróbowa? gry na konsolach Xbox.</p>
<p>„Rewelacyjna impreza i ?wietna zabawa. Od pewnego czasu zastanawia?em si? nad kupnem konsoli. Po tym jak zagra?em na Xboksie w „Monster Jam”, podj??em decyzj?, ?e nic nie przebije takiej radochy jak? daje taka gra.” – ?mieje si? Maciek Michniewicz, account z warszawskiego domu mediowego i gitarzysta znanego zespo?u rockowego</p>
<p>Momentum Worldwide zorganizowa? kolejne niespodzianki podczas Global Gathering, najwi?kszym w Polsce festiwalu muzyki elektronicznej w Poznaniu.</p>
<p>W Poznaniu powsta? ponad stumetrowy namiot – Xbox Chillout, w którym poza najnowszymi tytu?ami gier mozna by?o wyciszy? si? i pos?ucha? wyst?pu 6 DJów graj?cych dla sympatyków konsoli przez ca?? noc. Dodatkow? niespodzianka b?dzie konsolowa strefa w namiocie VIP.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/10/wiosenna-ofensywa-xboxa-z-momentum-worldwide/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bliperview &#8211; Blip goni Twittera?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 13:35:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Public Relations]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[europarlament]]></category>
		<category><![CDATA[europoseł]]></category>
		<category><![CDATA[eurowybory]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[nowe]]></category>
		<category><![CDATA[obama]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1757</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad przez serwis mikroblogowy blip.pl z Januszem Lewandowskim przeprowadził Jacek Gadzinowski.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1759" title="blipaics2" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/bliplogo-300x212.jpg" alt="blipaics2" width="300" height="212" />W zeszłym tygodniu Jacek Gadzinowski zainspirowany <a href="http://blog.momentum.pl/2009/04/10/za-nami-pierwszy-w-polsce-twitterview/">naszym sukcesem z Twitterview</a> przeprowadził pierwszy w Polsce wywiad przez serwis mikroblogowy Blip.pl. Tym razem bohaterem wywiadu był wywiad z posłem Januszem Lewandowskim, który część swojej kampanii prowadzi w świecie Web 2.0.</p>
<p>Poniżej przytaczamy treść rozmowy:</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> Witam Panie Januszu. Małe problemy z logowaniem…<br />
<strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> jaka jest pogoda w Sopocie?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Witam! Panie Jacku, cieszę się że się udało.</p>
<p><strong>gadzinowski</strong>: all: przepraszam za problemy z wywiadem. duzo ludzi “na linii”</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> padało ale zaczyna powoli się przejaśniać</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> u nas pogoda w kratke. Jak Pan odnajduje sie na blip? Korzysta Pan z komp. czy telefonu do komunikacji?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Ocena należy do moich odbiorców. Na razie komunikuję się za pomocą komputera</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> pierwsze wrazenia, spostrzezenia &amp; ciekawostki apropo tego narzedzia komunikacji?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Jako człowiek, który dużo przeżył odkrywam z przyjemnością nowe sposoby komunikowania się z ludźmi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> Jak na poczatek, calkiem dobrze Panu idzie na blip . To strategia wyborcza czy dluzsza , kontaktow z obywatelami?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Odkryłem Blip, podoba mi się, chciałbym pozostać w społeczności Blipa.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czy bedzie rozwijany ten kanal kom. (web 2.0) z obywatelami, jak robia to poslowie, senatorowie w US lub UK, czy tez prez. Obama?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Cóż, żaden wstyd że naśladujemy dobre wzory. Byle nie robić tego nieudolnie. Blip czy inne narzędzia społeczne skracają drogę do ludzi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czy premier Polski takze sie tutaj (Internet i web 2.0) pojawi, w aktywny sposob?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Miejmy nadzieję, że tak. Lubi nowinki i bliski kontakt z ludźmi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dobrze to slyszec. Idac dalej, jak te narzedzia zmieniaja sposob kontaktu z wyborcami i obywatelami, w pracy posla?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Za wcześnie na pełną ocenę. Zmiana się dopiero ujawnia bo raczkujemy ale już widzę, że moment kontaktu wybiera wyborca. Co jest pewnie wygodne</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> spolecznosci, blogi, blip, twitter pobudzaja aktywnosc obywateli. Co politycy moga zrobic by rzeczywiscie ich zaangazowac i wejsc w dialog?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Nowe techniki skracają dystans. Możliwy jest codzienny kontakt a nie tylko co5 lat. Oprócz techniki trzeba wiarygodności polityków i polityki.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dlaczego Panskim zdaniem politycy, poslowie, dopiero teraz zauwazaja potencjal czy tez sile kontaktu przez Internet?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Świadomość nowych technik komunikowania stopniowo wkracza do polityki, która dotąd polegała na tradycyjnych spotkaniach, wiecach.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Generalnie kalendarz dyktował polityk, internet daje szansę drugiej stronie. Świat się zmienia!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> slabo jest z zangazowaniem obywateli. za chwile eurowybory , bedzie niska frekwencja…</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> To jest polski paradoks. Polacy są zadowoleni z Unii, widzą korzyści ale to się nie przekłada na gotowość głosowania. Może Blip pomoże to zmienić!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^lewandowski</strong> jestesmy 5 lat w UE. mamy otwarte granice, przeplyw kapitalu, ludzi, idei. czy sa korzysci z przystapienia do EU?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dla kraju na dorobku, zrujnowanego przez wojnę, opóźnionego przez socjalizm, najważniejsze są unijne fundusze.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dziś to nie tylko wyrównywanie szans, to, swoiste pakiety antykryzysowe. Ale korzyści nie można sprowadzić tylko do pieniędzy.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> sa glosy, ze nastepuje drenaz umyslow czy tez mlodych ludzi/emigracja. boleje nad tym ze nie potrafimy ich w Polsce zatrzymac.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Niestety to fakt. Wśród tysięcy szukających pracy na zachodzi, dominują wykształceni. Nożyce płacowe wchód-zachód są szeroko rozwarte, zachęcają.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Im szybciej Polska się rozwija tym większa szansa, że wrócą do kraju.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czas pokaze. nie potrafimy do konca wykorzystac fund. EU. Co zrobic, gdzie jest kierunek by unowoczesnic gosp. i zatrzymac ludzi przed emigracja?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Rozpędzamy jako rekordowy beneficjent 2007-13. Chciałoby się inwestować w szare komórki, ale ogromne zaległości w infrastrukturze nie pozwalają!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> nowe technologie, Internet &#8211; czy progr. unijne moga rzeczywiscie zmienic nasza rzeczywistosc?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Już odmieniły świat i PL. Jak kiedyś radio i TV elektryczność i kolej. Priorytet dla szybkiego Internetu to dobry sposób wykorzystania funduszy UE.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> przezywamy klopoty gospodarcze (recesja) w gosp. swiatowej. czy EU jest/moze byc szansa a nie kula u nogi?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Na wzburzonym morzu lepiej i bezpieczniej jest być na unijnym statku, niż kruchej krajowej łodzi.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy zdążyli do strefy euro. Ale i tak sobie dobrze radzimy, inni nam zazdroszczą.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> apropo gospodarki czy mozemy szybciej wprowadzic euro w Polsce, czy mozemy dzialac jako jednosc?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Rząd na drodze do euro nie ma wsparcia opozycji. A szkoda! bo euro wymaga narodowej zgody! Ja zaś mogę perswadować i uśmierzać niepokoje.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> nie rozumiemy tez chyba kompetencji parlamentu EU. Po co on wlasciwie jest?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Parlament Europejski to unikalne w świecie spotkanie ludzi, wybranych przez 500 mln wyborców w 27 krajach. Współtworzy prawo i budżet.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Polecam link do strony parlamentu europejskiego<br />
<a onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.europarl.europa.eu');" rel="nofollow" href="http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&amp;id=46" target="_blank">http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&amp;id=46</a></p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> pytanie zatem, jaki program chce Pan realizowac w parlamencie EU?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Moją specjalnością jest budżet, czyli wykrojenie możliwie największego kawałka tortu dla Polski!<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Recepta na sukces w Brukseli to silna delegacja narodowa w najsilniejszej grupie politycznej. Oto cel PO, nieosiągalny dla naszych konkurentów.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> parlament EU nie jest łatwa sprawa. Czy poslowanie pozwoli na blipowanie (uzywanie blip aktywnie)?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Najtrudniej jest zacząć. Potem jest już z górki. Znajdę pewnie trochę czasu też w Brukseli<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> jeśli się dostanę;)</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> zatem czekam na otwartych i aktywnych parlamentarzystow. oni moga byc “ambasadorami” europy</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Zgadzam się z Panem w zupełności! Mogą i powinni!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dziekuje za rozmowe i zycze powodzenia podczas kampanii. dziekuje rowniez za cierpliwosc blipowiczy podczas tej rozmowy.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dziękuje i życzę powodzenia Wszystkim na Blipie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cristina Fritz &#8211; wywiad dla magazynu &#8220;Brief&#8221;</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/27/cristina-fritz-wywiad-dla-magazynu-brief/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/27/cristina-fritz-wywiad-dla-magazynu-brief/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 07:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[CRM]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Shopper marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[customer]]></category>
		<category><![CDATA[lojalnościowe]]></category>
		<category><![CDATA[lojalnościowy]]></category>
		<category><![CDATA[loteria]]></category>
		<category><![CDATA[program]]></category>
		<category><![CDATA[programy]]></category>
		<category><![CDATA[relations]]></category>
		<category><![CDATA[umiejętności]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1722</guid>
		<description><![CDATA[25 maja Kinga Nurska, dziennikarka magazynu Brief, przeprowadziła wywiad z Cristiną Fritz, CRM Directorem w Momentum Worldwide. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1728" title="cristina_fritz" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/cristina_fritz-150x150.png" alt="cristina_fritz" width="150" height="150" /><img class="alignright size-full wp-image-1733" title="brief_logo2" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/brief_logo2.jpg" alt="brief_logo2" width="145" height="43" />25 maja Kinga Nurska, dziennikarka magazynu Brief, przeprowadziła wywiad z Cristiną Fritz, CRM Directorem w Momentum Worldwide. Treść wywiadu publikujemy poniżej, można ją też znaleźć na <a href="http://www.brief.pl/ludzie/wywiady/art162,crm-czyli-dopieszczanie-klientow.html">stronach Briefu</a>.</p>
<h3>CRM, czyli dopieszczanie klientów</h3>
<div class="tresc"><span style="color: #186c9f;"><strong>Brief: </strong></span><strong>Co wspólnego ma customer relationship management z typowymi usługami agencji reklamowej? Czy macie już klientów na tego typu usługi?</strong><strong> <span style="color: #186c9f;">Cristina Fritz:</span></strong> Działania CRM to bardziej kompleksowe podejście w komunikacji, które wykorzystuje inne dziedziny, takie jak interactive, BTL, direct marketing czy event marketing. Różni się od innych usług tym, że działania CRM są z zasady długofalowe. Tak współpracujemy juz od wielu lat z firmą Wilo, dla której wprowadziliśmy program Klub Ekspertów Wilo. Innym przykładem mogą być prowadzone przez nas akcje marketingu relacyjnego B2B dla firmy Exxon. Teraz pracujemy nad kolejnymi projektami działań CRM. Miesiąc temu została stworzona w agencji Momentum komórka relationship marketing, która poszerza nasze kompetencje w tym zakresie i oferuje kompleksowe usługi w zakresie nowoczesnych metod CRM. </p>
<p><span style="color: #186c9f;"><strong>Brief: </strong></span><strong> Często CRM kojarzony jest z </strong><strong>programem, aplikacją. Jak Pani określiłaby nowoczesny CRM?<br />
<span style="color: #186c9f;">CF:</span></strong> CRM to takie podejście w komunikacji, w którym to klient jest centrum naszych działań, customer centric orientation. Można przeprowadzić akcję CRM bez kompleksowej aplikacji, choć oczywiście istnieje software, który wspiera przeprowadzenie poszczególnych aktywności, ułatwia gromadzenie i skuteczniejsze korzystanie z wiedzy o zachowaniu konsumenta. CRM to działania, które budują dialog i długofalowe relacje z klientem – tak, aby zwiększyć zaangażowanie klienta w świat marki i równolegle zwiększyć zyski firmy. Podstawową sprawą jest dokładne poznanie naszego konsumenta, zrozumienie jego potrzeb i oczekiwań w celu zwiększenia jego zaangażowania. CRM wymaga  od firmy większej konsekwencji z tego powodu, że są to działania planowane na parę lat, a nie „jednostrzałówki”. Przyszłością programów CRM jest budowanie społeczności wokół programów i korzystanie z narzędzi społecznościowych w celu pogłębienia relacji między marką a konsumentem. Narzędzia te dają konsumentowi szansę na dwustronną komunikację, na przeprowadzeniu dialogu.</p>
<p><strong><span style="color: #186c9f;">Brief:</span> W Polsce, o ile mi wiadomo, tylko nieliczne firmy przywiązują uwagę do korzystania z systemów analitycznych, ograniczając się </strong>–<strong> jeżeli już takowe posiadają </strong>–<strong> do systemów transakcyjnych. Dlaczego?<br />
</strong><strong><span style="color: #186c9f;">CF: </span></strong>Wiele programów lojalnościowych, które już istnieją na rynku, nagradza częstotliwość zakupów zamiast budować większe zaangażowanie klienta w świat marki. Dlatego marketerom, którzy odpowiadają za takie programy wystarcza korzystanie z systemów transakcyjnych a nie zdobywanie wiedzy o konsumencie.</p>
<p><strong><span style="color: #186c9f;">Brief:</span> Czym różni się wdrażanie CRM w różnych branżach? Czy któraś z nich jest wyjątkowo specyficzna?</strong><br />
<strong><span style="color: #186c9f;">CF:</span></strong> Programy CRM są popularne w takich branżach, jak stacje benzynowe, hipermarkety, sieci komórkowe, czy w  branży bankowej, ze względu na ich specyfikę. Wiele różnych firm FMCG posiada swoje programy CRM – te programy różnią się od poprzednich tym, że programy przeprowadzone w tej branży są zdecydowanie bardziej innowacyjne i nastawione nie tylko na nagrodzenie transakcji. Nagrody są raczej częścią dalszego etapu, a same programy bardziej nastawione są na długofalową komunikację. Również branża tytoniowa i alkohole wysokoprocentowe przeprowadzają działania CRM, które zazwyczaj są bardzo ciekawe, ponieważ te branże mają ograniczone pole działania.</p>
<p><strong><span style="color: #186c9f;">Brief:</span> Na czym głównie polega trudność wdrożenia koncepcji CRM?<br />
<span style="color: #186c9f;">CF:</span></strong> Największą trudnością przy wdrażaniu koncepcji CRM jest podejmowanie samej decyzji o wdrożeniu programu. Dla wielu firm jest to ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ wymaga stałego zaangażowanie finansowego w założonym czasie. Drugą trudnością przy wdrażaniu programu jest budowanie świeżej bazy danych.</p>
<p><strong><span style="color: #186c9f;">Brief:</span> Czy jest jakiś jeden powszechnie zaniedbywany element strategii CRM, o którym większość zapomina, a który jest szalenie istotny dla firmy?<br />
<span style="color: #186c9f;">CF: </span></strong>Wiele firm kupuje lojalność klienta poprzez korzyści materialne, zapominając o tym, że lojalność jest emocją, którą się czuje lub nie i właśnie na to trzeba ciężko pracować. Marketerzy często zapominają o tzw. soft benefitach, które pomagają w zwiększeniu zaangażowania w świat marki. Jak miło jest kiedy otrzymujemy od firm, w których zostawiliśmy nasze dane, np. życzenia  urodzinowe. Mały gest, a w tak ważnym dniu marka przypomina o tym, że istnieje właśnie dla konsumenta.</p>
<p><strong><span style="color: #186c9f;">Brief:</span> Dlaczego warto wdrożyć CRM?<br />
<span style="color: #186c9f;">CF:</span></strong> Programy CRM zwiększają lojalność konsumentów wobec naszych marek. Konsumenci dzięki naszym działaniom czują się dopieszczeni. Dzięki CRM wiemy o nich więcej niż konkurencja i możemy lepiej i skuteczniej zaplanować nasze działania. Zwiększamy sprzedaż i zysk wśród naszych lojalnych klientów, jednocześnie zmniejszając efekt tzw. churnu – definitywnego odchodzenia konsumenta od danej marki.  Jeśli marketerzy przeanalizują, ilu klientów odeszło od nich w ostatnim roku, to okaże się, że jest to między 10 a 40 procent! Ci klienci nigdy już nie wrócą. Bo konkurencja zaproponowała lepszą ofertę. Bo obsługa była nie taka. Bo… Dlatego właśnie działania utrzymaniowe są najbardziej skuteczne kosztowo. Kiedy firmy zrozumieją, że utrzymanie klienta jest o pięć razy tańsze niż zdobywanie nowego, zaczną poważnie myśleć o tym, że działania retencyjne są najefektywniejsze, szczególnie w takich czasach jak obecne.<br />
<em><br />
</em><em>Rozmawiała Kinga Nurska</em><span style="color: #186c9f;"><br />
</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/27/cristina-fritz-wywiad-dla-magazynu-brief/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gnothi seauton – czyli mania facebookowych quizów</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 May 2009 07:00:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[grono]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy]]></category>
		<category><![CDATA[społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1686</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego tworzymy, wypełniamy i publikujemy quizy facebookowe?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1769" title="logo_facebook" src="http://blog.momentum.home.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/logo_facebook.jpg" alt="logo_facebook" width="480" height="180" /></p>
<p>No proszę – semestr „Podstaw pomiaru psychometrycznego”, rok specjalizacji z psychometrii i całe bloki zajęć, poświęconych najróżniejszym uznanym technikom diagnostycznym na Wydziale Psychologii UW mogę odłożyć do lamusa. Wszystkie te przykazania o rzetelności i trafności testów, koncentracje na wysokim współczynniku alfa-Cronbacha, gwarantującym wysoką spójność wewnętrzną testu i żmudne analizy korelacji odpowiedzi z już istniejącymi narzędziami&#8230; Na co mi to było? Okazuje się bowiem, że serce psychometrii od kilku miesięcy bije nie w cichych budynkach uniwersyteckich, ale na serwerach największego portalu społecznościowego na świecie. I to z szybkością co najmniej 150 uderzeń na minutę!</p>
<p><strong>Czy kupa może być quir?</strong></p>
<p>W ciągu ostatnich kilku tygodni dowiedziałem się, którym słynnym pisarzem jestem (Jackiem Kerouakiem, „Right here, right now!”), jakim bohaterem Muminków (Paszczakiem: „noszę kobiece ciuchy i lubię kwiatki; zapewne jestem gejem”), filmów Tarantino (Stuntman Mikiem: „psychopatycznym impotentem, który uwielbia zabijać młode kobiety”, a jakże), piosenką Beatlesów („Lady Madonną”, co oznacza, że jestem animatorem rozrywki, ale muszę uważać na to, by nie stać się lękliwy, czepliwy i zbyt zależny od innych ludzi) i jakim narkotykiem jestem (LSD: „mam duszę artysty, choć jestem totalnie pomylony. LSD był też Andy Warhol”, który oczywiście też kochał quizy na Facebooku). Dodajmy do tego jeszcze takie perełki, jak to, jaką jestem kupą (wodnistą – czyli leniuszkiem), czemu nikt mnie nie lubi (bo po prostu jestem głupią krową!) oraz jak bardzo jestem quir (bardziej niż sam papież) i już wszystko o sobie wiem. A prócz mnie wiedzą o tym moja dziewczyna, koledzy z pracy, przyjaciel z ławki szkolnej i szefowa. Niektórych rzeczy nawet się nie spodziewałem (choć wszyscy moi e-przyjaciele lubią spójność wyników mych quizów), ale czyż człowiek nie uczy się przez całe życie?</p>
<p><strong>Sztab psychometrów</strong></p>
<p>Kto to wszystko wymyśla? My wszyscy. Tegoroczne upowszechnienie aplikacji, umożliwiających użytkownikom Facebooka tworzenie quizów okazało się strzałem w dziesiątkę. Grono.net wcześniej nawet wprowadziło co prawda możliwość tworzenia ankiet dla swych znajomych („Najgorszy tekst podrywowy to…”, „Co podoba Ci się w mężczyznach?”, „Co sądzisz o seksie oralnym?” itd.), ale możliwość stworzenia zestawu kilkunastu pytań mających różne rozwiązania w zależności od udzielonych odpowiedzi to zupełnie inna jakość. Co więcej, ankiety dają wyniki anonimowe, Facebook natomiast, będąc platformą z założenia umożliwiającą „dzielenie się” swymi myślami, uczuciami i życiem poszedł dalej, umożliwił bowiem publikację swoich wyników i de facto chwalenie się nimi przed znajomymi. Efekt? Nie ma chyba aktywnej na Facebooku osoby, która nie sprawdziłaby, jaką jest dzielnicą Warszawy czy którym bohaterem Beverly Hills jest. Użytkownicy tworzą quizy, inni użytkownicy robią quizy, publikują ich wyniki, polecają je, komentują posty – Web 2.0 kręci się w pełnej okazałości, sam Facebook daje nam wyłącznie narzędzie i platformę wymiany opinii, dalej radzimy sobie sami. I to jak!</p>
<p><strong> Evolution, revolution, love</strong></p>
<p>Można spróbować prześledzić pewną ewolucję w tematyce, poruszanej w tworzonych testach. Początkowo, w miarę, jak nie były one jeszcze zbyt popularne i dyfuzja innowacji nie nabrała rozpędu, powstawały dość klasyczne quizy o psychologicznym zacięciu („Jaką masz osobowość”, „Jakim jesteś kolorem”, „Jaki jest twój ideał chłopaka/dziewczyny”). Powód? Zapewne związany z wcześniejszymi doświadczeniami – któż z nas nie robił wszak kiedyś w Internecie psychotestu? W drugim etapie pojawiać zaczęły się nawiązania do wspólnych doświadczeń, do „dziedzictwa kulturowego pokolenia sieci” – i można było sprawdzić, którym słynnym pisarzem się jest, którym bohaterem literackim, reżyserem, postacią ze Smurfów czy z Dynastii (co ciekawe, jeśli już ktoś publikował wynik testu, to chwalił się wyłącznie byciem Alexis. Znak czasów?). Być może etap ten wiązał się silniej z tożsamościowym znaczeniem quizu oraz popularnością pewnego typu wyników wśród znajomych („znany” wynik więcej osób mogło skomentować, większej liczbie osób z czymś się kojarzył). Wreszcie, od pewnego czasu popularne są quizy bardziej wulgarne (z rodzaju „Jaki kac cię męczy” bądź którą wyuzdaną techniką seksualną jesteś), co wskazuje na swego rodzaju tabloidyzację także tej dziedziny, co wynika zapewne z przebijania się przez ocean informacji przede wszystkim wyników szokujących, kontrowersyjnych, niecodziennych. Tworzone są również quizy przeznaczone dla wyodrębnionych, mniejszych społeczności: „Którym wykładowcą z danej uczelni jesteś”, „Kim jesteś w naszej szkole” czy „Jaka katowicką knajpa najlepiej do ciebie pasuje”, co również wskazuje na rolę tożsamościotwórczą tych aplikacji. Wreszcie – zabawa konwencją, będąca nieodłącznym atrybutem funkcjonowania Web 2.0 i znakiem dojrzałości trendu. Możesz dowiedzieć się, którą warszawską linią metra jesteś (wyniki mogą być szokujące!) oraz czy masz szczęście. Quiz ten (będący moim faworytem) polega na odpowiedzi na kilka pytań o tej samej treści („J”) i wyboru do każdego jednej z odpowiedzi, którymi są… również „J”. Ja mam szczęście na poziomie 50-75, czyli całkiem nieźle. Co dużo tłumaczy. Ale moja znerwicowana znajoma „chwali się” tym, że jej szczęście jest na poziomie 0-25 i dodaje: „spodziewałam się tego”.</p>
<p><strong>Tożsamość matką wynalazku!</strong></p>
<p>Oczywiście, komunikację tę można wykorzystać marketingowo i jak najbardziej czyni się tak. Co ciekawe jednak, quizy o ulubionych papierosach, kanapkach z Subwaya bądź markach piwa nie mają formy sondażu opinii („Która marka jest twoją ulubioną?”), ale formę quasi-eksploracji własnej osobowości („Jaką marką piwa jesteś?”) – ich funkcja nie jest bowiem badawcza, a tożsamościotwórcza właśnie. No bo dlaczego wypełniamy i robimy te cholerne quizy (a jakże, jest też quiz „Czemu robisz quizy na Facebooku?”).  Z całą pewnością jest to zabawa, ale to także element tworzenia swej sieciowej osobowości; może być wyznacznikiem grupy społecznej, do której się należy bądź aspiruje, jest też z pewnością narzędziem do podtrzymywania kontaktów ze znajomymi. I choć krytycy kultury mogą narzekać na zerową jakość psychometryczną tych narzędzi oraz mnożenie kolejnego poziomu baudrillardowskiej symulacji, to nie da się ukryć, że wreszcie mogę nie wychodząc z domu i nie trudząc się zbytnio uczynić zadość staremu postulatowi „gnothi seauton” i poznać samego siebie. I już wiem! Jestem… „sufitem murowanym. Kiedyś byłem pięknie deskowany”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monika Szadkowska-Jurek w TOK FM o reklamie dymnej</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/16/monika-szadkowska-jurek-w-tok-fm-o-reklamie-dymnej/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/16/monika-szadkowska-jurek-w-tok-fm-o-reklamie-dymnej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 10:00:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Shopper marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[360]]></category>
		<category><![CDATA[dymna]]></category>
		<category><![CDATA[fm]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[phygital]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[stopni]]></category>
		<category><![CDATA[tok]]></category>
		<category><![CDATA[zintegrowany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1663</guid>
		<description><![CDATA[6 maja Monika Szadkowska-Jurek, Multichannel Communication Director pojawiła się w Radiu TOK FM.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright" title="Logo TOK FM" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/logo-tok-bez-fmmniejsze-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" />6 maja Monika Szadkowska-Jurek, Multichannel Communication Director pojawiła się w Radiu TOK FM, gdzie rozmawiała z prowadzącym, Cezarym Łasiczką o reklamie dymnej, sposobach dotarcia do konretnych grup celowych, shopper marketingu, etyce w reklamie. Było to już kolejne wystąpienie naszych specjalistów w audycji &#8220;Wieczór w radiu TOK FM&#8221;. Całość audycji do ściągnięcia i odsłuchania <a title="Audycja" href="http://www.sendspace.com/file/sckauj">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/16/monika-szadkowska-jurek-w-tok-fm-o-reklamie-dymnej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IDORU – wizja full phigital</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/15/idoru-%e2%80%93-wizja-full-phigital/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/15/idoru-%e2%80%93-wizja-full-phigital/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 07:00:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania Pasinska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[future]]></category>
		<category><![CDATA[idea]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[mit]]></category>
		<category><![CDATA[phygital]]></category>
		<category><![CDATA[phygital marketing]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[sci-fi]]></category>
		<category><![CDATA[wizja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1621</guid>
		<description><![CDATA[Polecam i film i książkę. Pomimo tego, że powstały kilka lat temu, w kontekście phygital są ciągle – i być może coraz bardziej, aktualne.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-medium wp-image-1624" title="simone" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/simone-212x300.jpg" alt="simone" width="212" height="300" /><img class="alignleft" title="Idoru" src="http://www.cyberpunkreview.com/images/idoru-cover.jpg" alt="" width="233" height="300" />Rzeczywistość wirtualna przemieszana z rzeczywistością. Zatarcie się granic pomiędzy tym, co stworzone w sieci, a tym, co realne – lub uznane za takie, bo czymże jest „realność”? Ten phygitalowy paradoks świetnie oddaje <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Idoru">„Idoru” Williama Gibsona</a> i film <a href="http://movies.about.com/od/simone/S1MONE_2002.htm">„Simone” Andrew Nicole</a> &#8211; być może powstały na podstawie tej idei.  W obydwu historiach stworzona digitalowo kobieta staje się tak realna, że chęć zniszczenia mitu o jej realności wywołuje podejrzenia o zabiciu prawdziwej osoby… Polecam i film i książkę. Pomimo tego, że powstały kilka lat temu, w kontekście phygital są ciągle – i być może coraz bardziej, aktualne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/15/idoru-%e2%80%93-wizja-full-phigital/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O angażującym marketingu w radiu TOK FM</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/12/o-cyfrowym-marketingu-w-radiu-tok-fm/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/12/o-cyfrowym-marketingu-w-radiu-tok-fm/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 08:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[digital]]></category>
		<category><![CDATA[fm]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[inernet]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[marketer]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[marmeting angażujacy]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[prosumenci]]></category>
		<category><![CDATA[prosumeryzm]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[Sieć]]></category>
		<category><![CDATA[tok]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1580</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłym tygodniu Jacek Gadzinowski wybrał się razem z Markiem Zaleskim (specjalistą od Digital PR z agencji Weber Shandwick) do radia TOK FM, gdzie opowiedzieli o swoich doświadczeniach z działaniami marketingowymi w Sieci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1581" title="logo-tok-bez-fmmniejsze" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/logo-tok-bez-fmmniejsze-150x150.jpg" alt="logo-tok-bez-fmmniejsze" width="150" height="150" />W zeszłym tygodniu Jacek Gadzinowski wybrał się razem z Markiem Zaleskim (specjalistą od Digital PR z agencji Weber Shandwick) do radia TOK FM, gdzie opowiedzieli o swoich i nie tylko doświadczeniach z działaniami marketingowymi w Sieci. Obaj panowie opowiedzieli o sposobach zaaangażowania konsumentów, transparentnosci i sile przekazu, miejscu bloggerów w postrzeganiu marki w sieci, o forach internetowych a także o szansach i zagrożeniach jakie niesie ze sobą wejście marketera w świat Web 2.0.<img src="file:///Users/annapolkowska/Desktop/logo%20Tok%20bez%20FMmniejsze.jpg" alt="" /></p>
<p>Była to już kolejna wizyta eksperta Momentum w radiu TOK FM, a całej audycji można wysłuchać pod <a title="tym" href="http://bi.gazeta.pl/im/8/6557/m6557598.mp3?skad=rss">tym</a> adresem.</p>
<p>Wydarzenie odbiło się też echem w blogosferze &#8211; opisuje je między innymi Maciej Budzich na swoim blogu <a title="Mediafun" href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/05/11/o-blogach-i-szeptance-w-tok-fm/">www.blog.mediafun.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/12/o-cyfrowym-marketingu-w-radiu-tok-fm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://bi.gazeta.pl/im/8/6557/m6557598.mp3?skad=rss" length="20364928" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Wolność w czasach Internetu 2.0, 3.0, Blogów i Face-booka</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/03/wolnosc-w-czasach-internetu-20-30-blogow-i-face-booka/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/03/wolnosc-w-czasach-internetu-20-30-blogow-i-face-booka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 May 2009 11:24:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[grill]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1494</guid>
		<description><![CDATA[Rocznica związna z uchwaleniem Konstytucji, zagadnienia kulturowo-polityczne określające moją WOLNOŚĆ każą mi pomyśleć refleksyjnie i tradycyjnie nad naszym miejscem w przestrzeni… ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rocznica </strong>związna z uchwaleniem Konstytucji, zagadnienia kulturowo-polityczne określające moją <strong>WOLNOŚĆ</strong> każą mi pomyśleć refleksyjnie i tradycyjnie nad naszym miejscem w przestrzeni… Blogujemy się tu jeden przez drugiego, przeganiamy w nowinkach nie do końca zrozumiałych, ścigamy się w wyścigu bez nagród i bez zwycięzców w <em>googlowaniu</em>… Mam wrażenie że zatracamy się w przestrzeni web’owej a gubimy się na codzień… Jacek zapraszał do “grillowania”, ale jakże trudno mi było opanować się od komentarza, że blogowanie, <em>twittowanie</em> i inne <em>facebook’owanie</em> jakżeby <em>lanserskie</em> nie było– nie równa się ze smakiem Zimnego Pilsnera z Pianką na słońcu gdy słonko przypieka a w powietrzu unosi się zapach mięska, wiosny. Web 1.0, 2.0, 3.o zawsze przegra z rzeczywistością&#8230;<br />
<span id="more-1494"></span><br />
<strong>Jeśli pytacie,</strong> o co mi chodzi &#8211; już podążam do meritum. WOLNOŚĆ kontra indoktrynacja kontra nasze miejsce w przestrzeni. Jeśli chodzi o <strong>WOLNOŚĆ</strong> to mamy wystarczająco dużo powodów jako naród by cieszyć się wolnością.<br />
Tak więc, <strong>postulat 1:</strong><img class="aligncenter size-full wp-image-1495" title="freeweb20" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/freeweb20.jpg" alt="freeweb20" width="1000" height="1000" /><br />
– nie zmuszajcie mnie do <strong>blogowania</strong> w określonym rytmie, bo nie jest (i nigdy nie będzie) to moja potrzeba fizjologiczna. Kiedy będę miał coś do napisania, co mnie poruszy, zaintryguje, sprowokuje, spoci, przerazi a może po prostu rozśmieszy, napiszę sam, z własnej woli. Z drugiej strony, jestem za komunikacją werbalną i większość z Was już wie, że nie czytam nawet e-maili. Nie wszystkie… Lubię mówić i słuchać… nie zawsze moje poglądy mogą (nie zawsze powinny być) być publikowane (uwielbiam cytaty z króla Juliana, uwielbiam prymitywizm języka polskiego…)</p>
<p><strong>Postulat 2: </strong>nie zmuszajcie mnie bym udawał kogoś innego niż jestem. Kiedyś nie było internetu, a ludzie na ulicach lubili się śmiać do siebie i lubili reklamy… dzieci lubiły słuchać bajek na dobranoc… Dzisiaj mamy wszechobecny google i wikipedię a nasi “znajomi” skupiają się na Face-Bookach i innych Silverline’ach. Ja też tam jestem (bo muszę, by nie zginąć), ale wolę spotkać się z nimi, napić kawy, yerba-mate, pogadać i powygłupiać się bez lansowania się na najbardziej wydumany komentarz ‘What’s on your mind?’ Dlaczego? Tak długo jak ludzie mówią i słuchają, tak długo nie pozwolę by internet zawładnął moim życiem… Jest to wspaniałe narzędzie, ale tylko narzędzie. Nie wejdę na drugą stronę… A jeśli wejdę to tylko wtedy kiedy tego zechcę. W imię mojej wolności.</p>
<p>Wierzę że internet nie zawładnie życiem ludzi i pewne wartości pozostaną nienaruszone… Sztuka, Religia, Kultura, Godność, Komunikacja, Andersen, Warhol, Picasso, Lynch&#8230; Czy jest życie poza internetem? J E S T</p>
<p><strong>Postulat 3: </strong>pozwólcie mi Bloggersi na jedną uwagę: Mam wrażenie&#8230; e, wcale nie wrażenie &#8211; czuję, że czytamy się tu na blogu w kilka osób. <strong>CO my chcemy tym osiągnąć?</strong> Nie wiem, jak Wy, ale ja wolę mój czas i energię spożytkować w sposób bardziej efektywny &#8211; tam gdzie ludzie potrzebują mojego wsparcia, słów, akcji&#8230; Klienci, współpracownicy, znajomi, rodzina, kot, Pan Grzesio z osiedlowego sklepu. Mój ostatni postulat brzmi: Dostosujmy komunikat do odbiorcy. Mówmy językiem zrozumiałym dla naszych czytelników… Szkoda czasu na samodzielne “sięganie do gwiazd”, pomagajmy innym sięgać tych gwiazd, bo nagle się okaże że zostaliśmy sami na wyspie “web-babble-5.0”<br />
<strong><br />
Postulat 4.0:</strong> Ustalmy prawo do wpisów ale nie zmuszajmy do nich (niektórzy i tak nie dali się zmusić, a niektórzy dali się zmusić ale ich wpisy są zrozumiałe tylko dla nich)</p>
<p>Następny wpis nastąpi gdzy przyjdzie na to czas.</p>
<p>P.S. Prowokacja? Czy Sławek prowokuje???</p>
<p>Cytat z dzisiejszych serwisów:</p>
<p><strong><em>&#8220;Polska potrzebuje pracy nad uzdrowieniem państwa </em></strong></p>
<p><strong><em>Polska potrzebuje pracy nad uzdrowieniem państwa, aby chroniło słabszych i nie bało się silnych, bo wobec prawa są równi ci, którzy mają miliardy i ci, którzy jak większość Polaków nie mają nic &#8211; mówił prezydent do zebranych na Placu Zamkowym w Warszawie.&#8221;</em></strong></p>
<p>a ja nie jestem prezydentem, ale Dyrektorem Działu Kreacji w Momentum Warsaw i postuluję: Momentum potrzebuje pracy nad uzdrowieniem&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-1496" title="3-maj-1" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/3-maj-1.jpg" alt="3-maj-1" width="450" height="640" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/03/wolnosc-w-czasach-internetu-20-30-blogow-i-face-booka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grill-weekend</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/02/grill-weekend/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/02/grill-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 May 2009 06:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[grill]]></category>
		<category><![CDATA[grillowanie]]></category>
		<category><![CDATA[luz blues]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[wypoczynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1484</guid>
		<description><![CDATA[Kopmutery wyłaczamy, internet - wyrzucami. I wypoczywamy! ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Czy Ty także, przygotowałeś się na wielkiego grillowania?</p>
<p style="text-align: left;">Już czas na trochę luzu i spotkanie się w gronie przyjaciół i rodziny.</p>
<p style="text-align: left;">Czego z okazji  majówki, wszystkim życzę!</p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-1487 alignleft" title="copycat_grilla" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/copycat_grilla.jpg" alt="copycat_grilla" width="505" height="370" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/02/grill-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podnieś kwalifikacje albo giń</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/29/podnies-kwalifikacje-albo-gin/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/29/podnies-kwalifikacje-albo-gin/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 07:00:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Recesja]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[goldenline]]></category>
		<category><![CDATA[kontakty biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[kwalifikacje]]></category>
		<category><![CDATA[linkedin]]></category>
		<category><![CDATA[networking]]></category>
		<category><![CDATA[podnoszenie wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[sharing]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1408</guid>
		<description><![CDATA[Parafrazujac starą prawdę, zawierającą się w prostym twierdzeniu „wyróżnij się albo zgiń” i przyglądając się na chęć podnoszenia  w Polsce kwalifikacji, trzeba stwierdzić że mamy jeszcze wiele do zrobienia. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parafrazujac starą prawdę, zawierającą się w prostym  twierdzeniu „wyróżnij się albo zgiń” i przyglądając się na chęć podnoszenia  w Polsce kwalifikacji, trzeba stwierdzić że mamy jeszcze wiele do zrobienia. Jako firmy, freelancerzy, agencje, managerzy czy marketerzy. I nie ma tu złośliwości, ale jest to jak najbardziej brutalna prawda.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1420" title="guillotine-execution" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/guillotine-execution-242x300.jpg" alt="guillotine-execution" width="242" height="300" />Do tej pory, gdy rynek rozwijał się rok-do-roku można było spokojnie „odcinać kupony”, siedzieć sobie w zaciszu, kopiować bez żadnego wysiłku to co działo się na rynku lub powtarzać stare dobrze sprawdzone rozwiązania. Funkcjonowało? Funkcjonowało. Jednakże taki stan rzeczy doprowadził do tego, że jesteśmy za mało otwarci na nowe idee, nie zawsze starcza nam odwagi w poszukiwaniu nowych możliwości. Można powiedzieć, że chodzi tu o pełne i iluzoryczne bezpieczeństwo. Ale ono się już definitywnie skończyło, tak jak pękła „bańka mieszkaniowa” i czasy dobrego samopoczucia.</p>
<p>Po co otwierać się na nowe narzędzia? W końcu to „blogi-srogi”, blip-flaker-twitter, sieci społecznościowe to komunikacja do nikogo i modny kwiatek do kożucha. Pewnie tak jest &#8211; przyznam 100% rację, jeśli robi się to bez żadnej strategii, na oślep lub zbyt nachalnie nie mając żadnego długookresowego celu do osiągnięcia. Dzielenie się wiedzą, rozmowy i dialog pomiędzy różnymi środowiskami, firmami, managerami, specjalistami i rynkami powinno być jak najbardziej oczywiste. Bo kisząc się we własnym sosie, chodząc na przestarzałe i drogie konferencje z odgrzewanymi case’ami, jak bardzo nie bylibyśmy genialni nie zrozumiemy potrzeb rynku, nie znajdziemy insight’u konsumenta czy też tego „co jest na czasie”. Myślę, że także trzeba spojrzeć bardziej otwarcie na narzędzia typowo networkingowe – Goldenline, Linkedin. Nie wszędzie powinna dominować chęć szpanowania swoimi osiągnięciami lub rozmowy o niczym. Brukowe newsy, pudelkowate rozmowy i ploteczki o niczym… to strata czasu, którego mamy ograniczony zasób, każdy z nas. Zatem, ani jedna ani druga postawa nie jest słuszna i efektywna, co warto wziąć pod uwagę.</p>
<p>Webinars, blogowanie i komentowanie, spotkania typu Barcamp czy Aula. Znowu, jeśli będzie odbywało się w małym, zamkniętym światku nie przyniesie niczego dobrego. Patrząc na sukces Doliny Krzemowej i próbując skorzystać z tego sposobu myślenia czy zarządzania, prowadzenia biznesów, marek lub firm należy zrozumieć co jest źródłem sukcesu. Cały ekosystem który powstał, przepływ i wolność poglądów, spieranie się, korzystanie z dokonań innych. Ale nie w wypaczony „kopistyczny” sposób, który znamy tak dokładnie w Polsce.</p>
<p>Otwartość i transparentność, nawet jeśli będzie poczytywane przez niektórych jako niecelowe, nie efektywne to za rok, dwa lub później okaże się, jedyną taktyką na czas recesji która była właściwa. Na pewno nie jest nią bierne oczekiwanie i odcinanie kuponów, ale aktywne poszukiwanie rozwiązań i podnoszenie wiedzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/29/podnies-kwalifikacje-albo-gin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
