<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>phygital &#187; Sieci społecznościowe</title>
	<atom:link href="http://blog.momentum.pl/category/wiedza/sieci-spolecznosciowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.momentum.pl</link>
	<description>newsy, praca i inspiracje Momentum Worldwide - agencji marketingu zintegrowanego w Phigitalowym świecie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Nov 2011 07:36:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Rewolucja</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2011/09/22/rewolucja/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2011/09/22/rewolucja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 13:11:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Biedrzycka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[FB]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[sicial media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=3754</guid>
		<description><![CDATA[Na dzisiejszej konferencji F8 organizowanej w San Francisco przez Facebook ma dojść do kolejnej rewolucji, porównywanej jedynie z przełomem jakim było wprowadzenie Facebooka na rynek. O czym donosi od rana Mashable.com.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2011/09/Screen-shot-2011-09-22-at-3.07.23-PM.png"><img class="size-full wp-image-3755 alignnone" title="Screen shot 2011-09-22 at 3.07.23 PM" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2011/09/Screen-shot-2011-09-22-at-3.07.23-PM.png" alt="" width="295" height="196" /></a></p>
<p>Na dzisiejszej konferencji F8 organizowanej w San Francisco przez Facebook ma dojść do kolejnej rewolucji, porównywanej jedynie z przełomem jakim było wprowadzenie Facebooka na rynek. O czym donosi od rana<a href="http://mashable.com"> Mashable.com</a>.</p>
<p>Obserwowane w ostatnich dniach zmiany w Friends List, nowy layout newsów czy opcji subscribe są zaledwie namiastką zmian, które pojawić się mają w najbliższych tygodniach. Zmiany, które mają być ogłoszone dzisiaj mają na celu zwiększenie emocjonalnego zaangażowania użytkowników za pomocą FB. Nowości ogłaszać będą: CEO Spotify &#8211; Daniel Ek, założyciel Turntable.fm &#8211; Billy Chasen wraz CEO Facebook&#8217;a Markiem Zuckerbergiem.</p>
<p>Czy zobaczymy ponowne narodziny Facebook&#8217;a deklasujące konkurencję, w tym Google +? Nie pozostało nam zbyt długo czekać.</p>
<p>Life stream z F8 Developer Conference można zobaczyć <a href="http://gigaom.com/video/watching-facebook-f8-live-stream-2011/">tutaj</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zródło: <a href="http://mashable.com">Mashable</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2011/09/22/rewolucja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyraź siebie, czyli jak kolorem zaangażować konsumentów</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/10/19/wyraz-siebie-czyli-jak-naprawde-zaangazowac-konsumentow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/10/19/wyraz-siebie-czyli-jak-naprawde-zaangazowac-konsumentow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 07:00:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[event]]></category>
		<category><![CDATA[marketing zintegrowany]]></category>
		<category><![CDATA[samsung]]></category>
		<category><![CDATA[samsung corby]]></category>
		<category><![CDATA[social marketing]]></category>
		<category><![CDATA[telefon]]></category>
		<category><![CDATA[trendsetterzy]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie klienta]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=2652</guid>
		<description><![CDATA[Jak "przekuć" tysiące znajomych w naszych profilach - na portalach społecznościowych na fanów marki? Skłonić zaangażowania w świat marki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak &#8220;przekuć&#8221; tysiące znajomych w naszych profilach &#8211; na portalach społecznościowych na fanów marki? Jak skłonić do prawdziwego zaangażowania w świat marki, zaprosić do rozmowy o niej?</p>
<p>Odpowiedz:</p>
<p>Samsung zaprosił 4 osoby, z rożnych społeczności z zadaniem: &#8220;macie 24 godziny by powstała armia, z sieci do &#8220;reala&#8221;. Która walczy pod Twoim sztandarem&#8221;. Zapraszam do obejrzenia filmów, co z tego wszystkiego wynikło.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/uH1vHu9v2YY&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/uH1vHu9v2YY&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/vz-APzeCLR8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/vz-APzeCLR8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><a href="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/samsung-corby.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2658" title="samsung corby" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/10/samsung-corby-150x150.jpg" alt="samsung corby" width="32" height="32" /></a>Wielka bitwa&#8230; która pożniej była szeroko komentowana, filmy z tych walk wędrowały po social networks. Wspaniały efekt, kreatywny pomysł odnoszacy się bezpośrednio do marki (kolor!) . Uczta dla oczu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/10/19/wyraz-siebie-czyli-jak-naprawde-zaangazowac-konsumentow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZBIOROWY SPAZM, czyli jak bardzo płaczesz po Jacksonie?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 15:23:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Na luzie]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flash mob]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[marketing wirusowy]]></category>
		<category><![CDATA[michael jackson]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1978</guid>
		<description><![CDATA[Co powoduje emocjami milionów ludzi przed komputerami w obliczu ich prywatnego, ale jednak współdzielonego przeżycia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/płacz.jpg" alt="płacz" title="płacz" width="300" height="270" class="alignleft size-full wp-image-1982" />„Internet zwolnił&#8230; po śmierci M. Jacksona” głosi główny artykuł w dziale „Technologie” na portalu Gazeta.pl. Rzeczywiście, wszystkie inne wiadomości zeszły na drugi plan, sieć żyje tylko i wyłącznie śmiercią Króla Popu. Jakby jeszcze ktoś nie docenił, jak ważna rzecz stała się dzisiejszej nocy, inne artykuły rozwiewają wątpliwości – 8 innych linków z głównej witryny tej strony odnosi się do smutnego newsa: „Fani płaczą po Michaelu Jacksonie”, „Co się dzieje po śmierci piosenkarza?”, „10 najlepszych teledysków”, „Życie Jacksona na zdjęciach”, „Niedźwiecki: Będzie płyta”, „Za to kochaliśmy Michaela”, a nawet arcyciekawe „Polskie wątki w karierze Jacksona – wspomnienia techników ustawiających scenę do koncertu Jacksona w 1996 roku” czy tabloidalne „Umieranie Jacksona to ściema! &#8211; pisał bloger”. MTV, VH1 i Viva Polsa emitują dziś wyłącznie teledyski Jacksona, możemy także poznać bardzo ważne dla naszego oglądu sprawy opinie celebrytów: Mariah Carey deklaruje „Moje serce krwawi!”, Madonna „nie przestaje płakać po Michaelu”, a Celine Dion przyrównuje śmierć Jacksona do śmierci Presleya (co można w sumie zrozumieć) oraz Kennedy’ego (co już zrozumieć jest dużo trudniej).</p>
<p>Do teraz „profil” facebookowy „R.I.P Michael Jackson (We Miss You)” ma ponad 160 tysięcy fanów – co każe zapytać o granice „bycia fanem” jakiegoś zjawiska bądź artysty, tudzież o adekwatność facebookowej terminologii. Empik w dzisiejszym newsletterze wysłał do klientów pocztowych zachętę „Uczcij pamięć króla popu” (i nie ma czemu się dziwić, w dniu dzisiejszym płyty Jacksona zajmują… pierwszych 15 miejsc pod względem sprzedaży w sklepie internetowym Amazon.uk). A jeśli komuś sieć nie wystarcza, może przenieść wyrażenie swego smutku do realu – za czterdzieści pięć od momentu, w którym to piszę, bo o godzinie  18.00 ma odbyć się pod Metrem Centrum flash mob (sic!!!), poświęcony Jacksonowi: „- Będziemy śpiewać piosenki, może uda się zorganizować muzykę, niektórzy planują przynieść świece i portrety Michaela. Wszystko będzie się działo spontanicznie, nie mamy scenariusza. Najważniejsze, żeby jak najwięcej osób przyszło i razem uczciło pamięć Jacksona &#8211; zachęca Tosin, Nigeryjczyk, student psychologii, jeden z organizatorów dzisiejszego spotkania fanów.” (cytat za: <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6761928,Warszawscy_fani_zegnaja_Michaela__relacja_.html">Gazeta.pl</a>,  można obejrzeć relację z tego wydarzenia).
<p>
Tylko czy to wszystko jest prawdziwe? Czy może to tylko znów symulacja, nieprawdziwy, rozdmuchany balon, którego nie powinno być, bo przez ostatnie kilkanaście lat nikt się Jacksonem nie interesował, chyba że w kontekście posądzeń o pedofilię? Bloger MacKozer zwraca uwagę na paralelność nadekspresji uczuć po śmierci Jacksona z tym, co obserwowaliśmy po odejściu… Jana Pawła II i nazywa to zjawisko „mikroemocjami”, czyli „ekspresowym i niezobowiązującym wyrażaniem fałszywego żalu i współczucia”, nie mającym wiele wspólnego z prawdziwym uczuciem straty po odejściu kogoś ważnego (więcej pod <a href="http://www.mackozer.pl/2009/06/26/minutaciszy-czyli-pokolenie-mikroemocji/">TYM</a> linkiem).
<p>
A jako że jedną z ważniejszych sił, działających w sieci 2.0, jest prześmiewczość, ironia i sarkazm, na Facebooku, po fali statusów „RIP”, „[*] i setkach wklejonych linków do teledysków Jacksona (umieszczony niedawno przez mojego znajomego świetny teledysk The Roots skomentowany został „O, to The Roots też umarli?”) właśnie pojawił się quiz „Jakim typem żałobnika po Michaelu Jacksonie jesteś?”. Życząc wszystkim jak najciekawszych wyników oddaję głos anonimowemu twórcy, który z prawdziwie socjologiczną swadą twierdzi, że żałobników podzielić można na 4 główne grupy:
<p>
•	Można być Prawdziwym Fanem i „przez tydzień po śmierci Michaela zadawać sobie w duchu pytanie &#8211; ale o co chodzi, przecież Michael żyje, mieszka na swoim ranchu Neverland i szykuje do wielkiej trasy koncertowej. Kiedy smutna prawda dociera do nich, na naszej klasie nie ma już serduszek i świeczek”;
<p>
•	Alkoholowi sentymentaliści „śmierć Króla uczcili półlitrem w samotności lub ze współokatorami oglądając teledyski Michaela w Youtube i wrzucając je na Fejsbuka, ogólnie mający w d***e czy Michael wróciłby na scenę, czy nie, każda okazja jest jednak dobra by zaglądnąć do szklanki”;
<p>
•	Naszoklasowi opier***e serduszek i świeczek „w sumie nie wiedzą, kim był Michael Jackson, bo przerwał karierę jak jeszcze ich na świecie nie było. Niemniej jednak wrzucają oni w zdjęcie profilowe na NK świeczkę, albo gówniane serduszko, tagują Michaela, że zawsze będzie w ich sercu, bo wszystkie ich koleżanki też tak mają, w galeriach znajomych komentują zdjęcia Michaela swoim ulubionym „ślicznie wyglądasz, nic się nie zmieniłaś” i jarają się, że wszyscy mają Michaela w profilu i o nim gadają”;
<p>
•	I wreszcie j***e snoby, co „nie potrafią wymienić żadnego tytułu piosenki Michaela i jest im z tym dobrze. Gdyby sprzedawali na stadionie koszulki z napisem Nie płakałem po Jacksonie, to by kupili i wkurza ich, że wszyscy jarają się śmiercią Jacksona”.
<p>
Wszystko jasne? No dobrze, pozostaje mi tylko skopiować na swój odtwarzacz „I’m bad”, „Earth song” i „Don’t stop ‘till get enough”, zapakować do torby znicz, lakierki, kapelusz, i biały puder – do zobaczenia pod Metrem Centrum!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/26/zbiorowy-spazm-czyli-jak-bardzo-placzesz-po-jacksonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs #3000 na Blip.pl zakończony!</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/24/konkurs-3000-na-blip-pl-zakonczony/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/24/konkurs-3000-na-blip-pl-zakonczony/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 14:49:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[#3000]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[dialog z komnsumentem]]></category>
		<category><![CDATA[digital]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[iran]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[rewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1965</guid>
		<description><![CDATA[Mikroblogi to przyszłość social networkingu - czego dowodem konkurs #3000 na Blip.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zakończył się konkurs, który w serwisie Blip.pl organizował Jacek Gadzinowski, a któremu patronowało Momentum Worldwide.</p>
<p>Jackowi <a href="http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/06/22/hau-hau-czyli-wyzwanie-3000-na-blip-pl-podsumowanie/">udało się zdobyć</a> ponad 500 obserwujących &#8211; czyli około <a href="http://top.blipi.pl/">8% populacji</a> całego serwisu (która swoją drogą urosła w ostatnich dwóch tygodniach o prawie 2 tysiące użytkowników &#8211; z ponad 5 tysięcy do 7!) Zwycięzcom i Jackowi gratulujemy! Przede wszystkim jednak cieszy nas widoczny wzrost zainteresowania nowym narzędziem Web 2.0, jakim w Polsce są mikroblogi. Nie da się zaprzeczyć, że heavy userzy Internetu odnajdują się w tej formie komunikacji (o czym świadczy popularność Twitter.com na Zachodzie). Oznacza to, że polskie marki, wzorem amerykańskich, mogą i powinny anagażować się w dialog (świadomie nie używamy słowa komunikacja) ze swoimi użytkownikami. Siła brandu to siła jego użytkowników i nie wolno nam o tym zapominać.</p>
<p>Na koniec case z Iranu &#8211; jak każda dyktatura, Iran chciałby mieć kontrolę nad przepływem informacji. Web 2.0 na to nie pozwala, czego efektem jest e-rewolucja, której jesteśmy wszyscy świadkami:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/DK_AT0je1nQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/DK_AT0je1nQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/24/konkurs-3000-na-blip-pl-zakonczony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rynek reklamy hamuje, a mądrzy zacierają ręce</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/18/rynek-reklamy-hamuje-a-madrzy-zacieraja-rece/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/18/rynek-reklamy-hamuje-a-madrzy-zacieraja-rece/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 08:00:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Sienkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Shopper marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[brand building]]></category>
		<category><![CDATA[experience]]></category>
		<category><![CDATA[experiential]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Kotler]]></category>
		<category><![CDATA[marka]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[phygital]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczne działania reklamowe]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1913</guid>
		<description><![CDATA[Jak działać w czasie kryzysu, aby skutecznie rozwijać markę?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Widmo kryzysu dopada nas na każdym kroku, prognozy ekonomistów nie są optymistyczne,                      a symulacje mediowców przyprawiają o drżenie serce.<br />
Ale mądrzy marketerzy nie tylko nie załamują rąk, nawet je zacierają, bo jak powiedział Sergey Brin, współzałożyciel Google – „<strong>Najlepszym czasem na zarządzanie biznesem jest kryzys</strong>. On daje okazję do zastanowienia się, czego tak naprawdę potrzebują Twoi konsumenci i jakie są Twoje rzeczywiste potrzeby biznesowe”.  A może Brin jest szalonym wizjonerem? Chyba jednak nie. A.J. Lafley, CEO P&#038;G zdaje się mieć dokładnie takie samo zdanie: ”Mamy filozofię i strategię: <strong>kiedy są ciężkie czasy – budujemy udziały</strong>”. To napawa optymizmem! Jeśli jeszcze spojrzymy na dotychczasowe, historyczne doświadczenia związane z kondycją marek w czasach poprzednich kryzysów, naprawdę nie mamy wątpliwości, jak pokierować komunikacją i działaniami marketingowymi marek w obecnych trudnych czasach.<br />
Z badań amerykańskiej firmy consultingowej Data2Decision, która przebadała 600 amerykańskich firm w czasach kryzysu w latach 80’ych, Milward Brown, który przebadał prawie 400 brytyjskich marek w trakcie zwolnienia gospodarczego na początku lat 90’ych, a później firmy PIMS (Profit Impact of Marketing Strategies), która wzięła pod lupę ponad 1000 europejskich i amerykańskich marek w 2000 roku, wynika jasno: <strong>Im więcej marketerzy w czasach kryzysu oszczędzają na marketingu, tym więcej zysków tracą i będą potrzebować więcej czasu, aby odbudować pozycję rynkową swoich marek!</strong> I jeszcze jedno ku pokrzepieniu serc – skoro są tacy, którzy mimo wszystko będą ciąć wydatki, to każda wydana nadprogramowo złotówka może zwrócić nam się bardziej efektywnie! </p>
<p>No dobrze – skoro już wiemy, że trzeba działać, nawet więcej niż w czasach prosperity, a jednocześnie wiemy, że spada efektywność klasycznych kanałów komunikacji i każdą wydaną złotówkę trzeba wydawać rozważniej – jak ją wydawać?<br />
No właśnie – recepta może być tylko jedna. <strong>Trzeba wydawać efektywnie</strong>. To oznacza zabieganie o jak najwyższe ROI, czyli zwrot z inwestycji i działać w sposób niestandardowy, atrakcyjny i angażujący konsumenta. Musimy zapomnieć o biernej jednokierunkowej komunikacji, a „wciągnąć” konsumenta do dialogu z marką, tak go zaangażować i zaciekawić, aby po prostu dobrze się z nami czuł, przede wszystkim w sensie emocjonalnym. Ten cel najlepiej realizują zintegrowane <strong>kampanie phygitalowe</strong>, które dzięki absolutnej <strong>optymalizacji kosztów i synergii zastosowanych narzędzi komunikacyjnych</strong> (w tym nowoczesnych digitalowych form jak mikroblogi i social marketing) pozwalają naprawdę w widoczny sposób zwiększyć efektywność komunikacji.<br />
Ale  warto zacząć od samego początku – czyli od <strong>stworzenia samego komunikatu</strong>, jaki wysyła marka. Co to oznacza? Konieczność ponownego dokładnego przyjrzenia się konsumentom, ich oczekiwaniom, wartościom, stylom zachowania adekwatnym do czasów, w których funkcjonują.  Kryzys wcale nie musi oznaczać walki cenowej, choć wrażliwość konsumenta na cenę staje się dużo większa. Badając na nowo insighty konsumenckie warto tak określić benefity, jakie daje marka, aby idealnie odpowiadały sytuacji, w której znajduje się konsument. Czasami trzeba dodać do produktu całkiem nowe użyteczności (zresztą na polskim rynku tak radzi sobie droga kawa, lody, słodycze, czy artykuły delikatesowe z nieco wyższej półki). Niekiedy trzeba nauczyć konsumenta, że używanie danego produktu generuje większe zyski albo pozwala zaoszczędzić na domowym budżecie albo zwiększa prestiż i poprawia samopoczucie… Jest wiele sposobów, tylko trzeba rzetelnie spojrzeć na aktualne oczekiwania konsumenckie. Dlatego <strong>warto badać albo przynajmniej śledzić trendy</strong>. Agencje, które rzeczywiście są partnerami biznesowymi swoich klientów, tak właśnie działają. Nie opierają się na dotychczasowych danych, ale proszą o więcej i proponują badania. Oczywiście wszystko kosztuje, ale skoro pieniądze mają być wydane efektywnie… to chyba to najlepsze wyjście. Zresztą, jak mawiają dojrzali ludzie – biednego nie stać na byle co! Kiedy liczysz pieniądze, to musisz mieć pewność, że każda wydana suma jest wydana z głową, a nie wrzucona w przepastną studnię „wydatków mediowych” (cokolwiek to oznacza).<br />
Idąc dalej tropem efektywności – skoro aż 70% decyzji zakupowych podejmowana jest przy półce sklepowej… sugerowałabym <strong>większą atencję dla działań shopper marketingu</strong>! Przecież dzisiaj działania prowadzone w sklepach mogą być tak precyzyjnie zaplanowane (ba, nawet przetestowane), że efektywność marketingowa w sklepie jest jedną z najwyższych w całym marketing miksie! Dziś możemy wiedzieć dokładnie wszystko: nie tylko jak konsument porusza się po sklepie, ilu czasu spędza przy jakich półkach, co preferują kobiety, a co mężczyźni, jak wędruje jego wzrok po półce z produktami, która półka ściąga więcej spojrzeń przechodzących konsumentów, a która mniej, jak rozmieścić towar i materiały POS, aby zmaksymalizować efekt komunikacyjny… Ale możemy nawet badać skuteczność konkretnych akcji promocyjnych w panelach testowych i mieć (za rozsądne pieniądze) wyniki prawie natychmiast! <strong>Czy to nie jest marketing precyzyjny</strong>?? Jeśli jeszcze te niemal  matematyczne działania połączymy z działaniami z obszaru <strong>experience marketingu</strong>, w których kluczową rolę coraz bardziej odgrywa kontakt z profesjonalnym promotorem, to nasze działania naprawdę mogą stać się niewiarygodnie skutecznie! Czy to nie jest dobra wiadomość?<br />
Philip Kotler (guru marketingu do dzisiaj) powiedział, że w trudnych czasach działy finansowe będą ciąć wszystkie wydatki, w tym marketing. A przecież <strong>jedynie marketing jest prawdziwą siłą, która jest w stanie pobudzać popyt!</strong>. Truizm? Tak, ale boleśnie prawdziwy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/18/rynek-reklamy-hamuje-a-madrzy-zacieraja-rece/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phygital World: Season in the Balance</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/16/phygital-world-season-in-the-balance/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/16/phygital-world-season-in-the-balance/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 09:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[dotarcie]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[marketing zintegrowany]]></category>
		<category><![CDATA[phygital]]></category>
		<category><![CDATA[prosumeryzm]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>
		<category><![CDATA[zwiększenie sprzedaży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1878</guid>
		<description><![CDATA[Namacalny dowód tego jak stworzyć dialog pomiędzy marką a konkurującymi ze sobą potencjalnymi użytkownikami, zaangażować grupę docelową on i off line, zidentyfikować najefektywniejsze touchpointy oraz uwieźć konsumenta, użyć w tym celu kontrastu miłość/nienawiść w komunikacji a w efekcie uzyskać żywiołową reakcję i zaangażowanie grupy docelowej.
Sprawdź sam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zadanie: </strong><br />
1. Stwórzcie dialog pomiędzy marką <strong><span style="color: #008080;"><a href="http://www.newbalance.com/">New Balance</a></span></strong> a konkurującymi ze sobą <strong><span style="color: #000000;">sportowcami z liceów </span></strong><span style="color: #000000;"><br />
2. </span>Zaangażujcie grupę celową <span style="color: #000000;"><strong>online i offline </strong><br />
3. </span>Zidentyfikujcie <strong><span style="color: #000000;">touchpointy i uwiedźcie</span></strong> konsumenta<br />
4. Użyjcie kontrastu <span style="color: #000000;"><strong>“miłość/nienawiść”</strong></span> w <span style="color: #000000;"><strong>komunikacji</strong></span>… ale nie nachalnie (te uczucia zmieniają się jak w kalejdoskopie)</p>
<p><strong>Rozwiązanie:<br />
</strong>Stworzyć filmową <strong><span style="color: #000000;">dokumentację on-line</span></strong> sezonu danego sportu licealnego &#8211; lacrosse tej wiosny, a potencjalnie football na jesieni. Start akcji &#8211; czwarty kwartał 2008 roku, przy użyciu internetowej strony castingowej wymagającej rejestracji, która pozwoli graczom, trenerom umieszczać „przesłuchania” do castingu w formie wideo lub pisemnej.</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Sezon lacrosse</strong></span> zaczął się 16 marca, w 2009 planowane jest <span style="color: #000000;"><strong>10-14</strong></span> epizodów.</p>
<p><span style="color: red;"><strong><span style="color: #000000;">Centum aktywności</span></strong> </span>i zaangażowania to strona: <a href="www.seasoninthebalance.com">www.seasoninthebalance.com</a> wsparta przez <span style="color: #000000;"><strong>media społecznościowe</strong></span> (Twitter, Facebook, Youtube) oraz strategię „peer-to-peer”.<br />
Marka <strong><span style="color: #008080;"><a href="http://www.newbalance.com/">New Balance</a></span></strong> jest zaangażowaną w każdą aktywność „Season in the Balance”.</p>
<p>Nie nachalny product placement tylko <strong><span style="color: #000000;">integracja produktu</span></strong>.<br />
Autentyczne wypowiedzi użytkowników, ich zwierzenia i poparcie dla akcji wskazują, że ta <span style="color: #000000;"><strong>grupa celowa reaguje żywiołowo, angażuje się</strong></span>.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-1895" title="seasoninthebalance" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/seasoninthebalance.png" alt="seasoninthebalance" width="622" height="467" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/16/phygital-world-season-in-the-balance/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Relacje z konsumentem &#8211; transparentność, zaangażowanie</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/08/relacje-z-konsumentem-transparentnosc-zaangazowanie/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/08/relacje-z-konsumentem-transparentnosc-zaangazowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 10:00:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[CRM]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[barry judge]]></category>
		<category><![CDATA[bestbuy]]></category>
		<category><![CDATA[dialog z konsumentem]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[love brand]]></category>
		<category><![CDATA[prosumenci]]></category>
		<category><![CDATA[prosument]]></category>
		<category><![CDATA[prosumeryzm]]></category>
		<category><![CDATA[Public Relations]]></category>
		<category><![CDATA[relacje z konsumentami]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.home.pl/blog/?p=1778</guid>
		<description><![CDATA[Coraz powszechniejszy dostęp do Internetu, rosnąca blogosfera i pojawiające się miejsca gdzie konsumenci rozmawiają o markach i firmach to prawdziwe wyzwanie dla wszystkich marek i firm.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1784" title="picture_180" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/picture_180-300x211.png" alt="picture_180" width="178" height="125" />Coraz powszechniejszy dostęp do Internetu, rosnąca blogosfera i pojawiające się miejsca gdzie konsumenci rozmawiają o markach i firmach to prawdziwe wyzwanie dla wszystkich marek i firm. W zasadzie nie można spać tak spokojnie jak kiedyś, gdy wystarczyło wypuścić produkt na rynek, jakoś go sprzedać i obsłużyć posprzedażnie. Teraz sprawa jest bardziej złożona, każda marka lub firma podlega brutalnej weryfikacji przez konsumenta. Nie dlatego, że chce on jej szkodzić ale dlatego, że jest z nia bardzo emocjonalnie związany.</p>
<p>O nowych relacja z konsumentem opowiada CEO Bestbuy &#8211; Barry Judge:</p>
<p><object width="560" height="340" data="http://www.youtube.com/v/-rTzIAWI4Ms&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/-rTzIAWI4Ms&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>By firmy mogły &#8220;namierzyć&#8221; konsumenta w jego środowisku naturalnym trzeba zrozumieć istotę komunikacji, na nowo przedefiniowaną. Wiedzieć gdzie Ci konsumenci podejmują decyzję, docierać do nich ich jezykiem i systemem wartości. Tego już nie zrobi się staromodną komunikacją. Prasa, oudoor i radio odczuwaja to dzisiaj. Za chwilę dotknie to TV. Jeśli za chwilę nie będziesz mógł zasięgowo się komunikować z prosumentami (aktywnymi konsumentami), do tego skutecznie &#8211; to co wtedy? Trzeba wrócić do insightów, wyjść z biura i zobaczyć tych konsumentów w ich środowisku. Paradoksalnie, większe wymagania konsumentów znakomicie wpływają na rozwój produktów i postęp technologiczny. Zatem czas na powszechną mobilizację firm i nawiązanie relacji ze światem z konsumentem ery 2.0. Który szuka wyzwań, powodów rozmowy o marce nie tylko za pośrednictwem Internetu ale wszedzie gdzie czuje się komfortowo &#8211; w sklepie, w szkole, na uczelni, barze czy restauracji, podczas spotkań z rodziną.</p>
<p>Dajmy zatem konsumentowi powód by rozmawiać o marce, spowodujmy by zaangażował się i zwiazał emocjonalnie z marką. Jesli tego dokonamy, łatwiej będzie nam sprzedać produkt i mieć za sobą rzeszę zadowolonych klientów. Prawdziwych ambasadorów marki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/08/relacje-z-konsumentem-transparentnosc-zaangazowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NGOsy też korzystają z nowych mediów</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/05/ngosy-tez-korzystaja-z-nowych-mediow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/05/ngosy-tez-korzystaja-z-nowych-mediow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2009 11:38:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[marketing ngo]]></category>
		<category><![CDATA[NGO]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja pozarzadowa]]></category>
		<category><![CDATA[pinger]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.home.pl/blog/?p=1771</guid>
		<description><![CDATA[Jak NGO mogą wykorzystywać mikroblogi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten post jest pierwszym z serii tekstów na temat obecności organizacji pozarządowych w nowych mediach. Dzisiaj zajmiemy się mikroblogami. Mikroblogi to takie serwisy, jak amerykański <a href="http://twitter.com">Twitter.com</a>, czy polskie <a href="http://blip.pl">Blip.pl</a>, <a href="http://flaker.pl">Flaker.pl</a> i <a href="http://pinger.pl">Pinger.pl</a>. Służą do wysyłania krótkich wiadomości tekstowych, o ilości znaków odpowiadających długości SMSa – w okolicach 150. Za ich pomocą „zwykły” użytkownik może komunikować, co właśnie robi, gdzie jest, co ciekawego zobaczył. Wiadomości można wysyłać za pomocą zwykłej przeglądarki internetowej, ale również korzystając z telefonu komórkowego.</p>
<p>Na Zachodzie Twitter robi ogromną furorę – na całym swiecie ta platforma posiada już 17 milionów użytkowników! Wiąże to się oczywiście z przymusową obecnością znanych marek na Twitterze. <a href="http://twitter.com/cocacola">Coca-cola</a>, <a href="http://twitter.com/pepsi">Pepsi</a>, <a href="http://twitter.com/pizzahut">Pizza Hut</a>, <a href="http://twitter.com/ford">Ford</a> itd. Wszyscy marketerzy prześcigają się w coraz to ciekawszych wpisach (a także w coraz to wyższej ilości użytkowników śledzących, co dana marka ma do przekazania).</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-1781" title="yournewmedia001_3" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/yournewmedia001_3.jpg" alt="yournewmedia001_3" width="180" height="135" />Dla organizacji pozarządowych nawiązywanie kontaktu ze wszystkimi grupami docelowymi przez kanał nowych mediów jest niepowtarzalną szansą. Czy pracujesz w organizacji skierowanej wewnętrznie i szukasz ludzi dotkniętych tych samym problemem, czy jesteś organizacją pomagającą innym i szukasz sponsorów – <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Web_2.0">Web 2.0</a> powinno być dla Ciebie rajem. Na polskich serwisach mikroblogowych (przypomnę: <a href="http://blip.pl/">Blip.pl</a>, <a href="http://flaker.pl/">Flaker.pl</a> i <a href="http://pinger.pl/">Pinger.pl</a>) pojawiają się już tacy użytkownicy jak <a href="http://twitter.com/pajacyk">Pajacyk</a>, <a href="http://dlaslaska.blip.pl/">Fundacja Dla Śląska</a> czy <a href="http://cris.blip.pl">Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych</a>. Oni już tam są, „kolekcjonują” użytkowników, którzy śledzą aktywność tych organizacji w sieci, a docelowo stają się wolontariuszami, darczyńcami, czy choćby orędownikami samej idei przyświecającej organizacji.</p>
<p>Jedyne, co trzeba zrobić, to założyć swój profil i regularnie (to bardzo ważne, inaczej znikniemy w gąszczy e-informacji), choć nie co 10 minut (użytkownicy uznają nas za spamerów i przestaną się nami interesować) umieszczać informacje dotyczące swojej „branży”, swojej organizacji i efektów naszej pracy. A ponieważ to są nowe media, to pionierzy zajdą najdalej. Wystarczy pamiętać, że najpopularniejsi użytkownicy Twittera &#8211; np. <a href="http://twitter.com/oprah">Oprah Winfrey</a> mają ponad 1 milion wiernych użytkowników! Wyobraź sobie, jaki to jest potencjał informacyjno-fundraisingowy. I załóż mikrobloga. Tylko szybko.</p>
<p>P.S. Dla anglojęzycznych marketerów z NGOsów &#8211; serdecznie polecam regularną lekturę <a href="http://beth.typepad.com/beths_blog/">bloga Beth Kanter</a> &#8211; pisze bardzo ciekawe rzeczy na temat wykorzystywania nowych mediów przez organizacje pozarządowe.</p>
<p>Wpis pochodzi z <a href="http://kubapolkowski.wordpress.com/">bloga Kuby Polkowskiego</a>, poruszającego tematykę komunikacji marketingowej organizacji pozarządowych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/05/ngosy-tez-korzystaja-z-nowych-mediow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bliperview &#8211; Blip goni Twittera?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 13:35:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Public Relations]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[europarlament]]></category>
		<category><![CDATA[europoseł]]></category>
		<category><![CDATA[eurowybory]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[nowe]]></category>
		<category><![CDATA[obama]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1757</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad przez serwis mikroblogowy blip.pl z Januszem Lewandowskim przeprowadził Jacek Gadzinowski.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1759" title="blipaics2" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/06/bliplogo-300x212.jpg" alt="blipaics2" width="300" height="212" />W zeszłym tygodniu Jacek Gadzinowski zainspirowany <a href="http://blog.momentum.pl/2009/04/10/za-nami-pierwszy-w-polsce-twitterview/">naszym sukcesem z Twitterview</a> przeprowadził pierwszy w Polsce wywiad przez serwis mikroblogowy Blip.pl. Tym razem bohaterem wywiadu był wywiad z posłem Januszem Lewandowskim, który część swojej kampanii prowadzi w świecie Web 2.0.</p>
<p>Poniżej przytaczamy treść rozmowy:</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> Witam Panie Januszu. Małe problemy z logowaniem…<br />
<strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> jaka jest pogoda w Sopocie?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Witam! Panie Jacku, cieszę się że się udało.</p>
<p><strong>gadzinowski</strong>: all: przepraszam za problemy z wywiadem. duzo ludzi “na linii”</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> padało ale zaczyna powoli się przejaśniać</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> u nas pogoda w kratke. Jak Pan odnajduje sie na blip? Korzysta Pan z komp. czy telefonu do komunikacji?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Ocena należy do moich odbiorców. Na razie komunikuję się za pomocą komputera</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> pierwsze wrazenia, spostrzezenia &amp; ciekawostki apropo tego narzedzia komunikacji?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Jako człowiek, który dużo przeżył odkrywam z przyjemnością nowe sposoby komunikowania się z ludźmi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> Jak na poczatek, calkiem dobrze Panu idzie na blip . To strategia wyborcza czy dluzsza , kontaktow z obywatelami?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Odkryłem Blip, podoba mi się, chciałbym pozostać w społeczności Blipa.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czy bedzie rozwijany ten kanal kom. (web 2.0) z obywatelami, jak robia to poslowie, senatorowie w US lub UK, czy tez prez. Obama?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Cóż, żaden wstyd że naśladujemy dobre wzory. Byle nie robić tego nieudolnie. Blip czy inne narzędzia społeczne skracają drogę do ludzi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czy premier Polski takze sie tutaj (Internet i web 2.0) pojawi, w aktywny sposob?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Miejmy nadzieję, że tak. Lubi nowinki i bliski kontakt z ludźmi.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dobrze to slyszec. Idac dalej, jak te narzedzia zmieniaja sposob kontaktu z wyborcami i obywatelami, w pracy posla?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Za wcześnie na pełną ocenę. Zmiana się dopiero ujawnia bo raczkujemy ale już widzę, że moment kontaktu wybiera wyborca. Co jest pewnie wygodne</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> spolecznosci, blogi, blip, twitter pobudzaja aktywnosc obywateli. Co politycy moga zrobic by rzeczywiscie ich zaangazowac i wejsc w dialog?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Nowe techniki skracają dystans. Możliwy jest codzienny kontakt a nie tylko co5 lat. Oprócz techniki trzeba wiarygodności polityków i polityki.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dlaczego Panskim zdaniem politycy, poslowie, dopiero teraz zauwazaja potencjal czy tez sile kontaktu przez Internet?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Świadomość nowych technik komunikowania stopniowo wkracza do polityki, która dotąd polegała na tradycyjnych spotkaniach, wiecach.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Generalnie kalendarz dyktował polityk, internet daje szansę drugiej stronie. Świat się zmienia!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> slabo jest z zangazowaniem obywateli. za chwile eurowybory , bedzie niska frekwencja…</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> To jest polski paradoks. Polacy są zadowoleni z Unii, widzą korzyści ale to się nie przekłada na gotowość głosowania. Może Blip pomoże to zmienić!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^lewandowski</strong> jestesmy 5 lat w UE. mamy otwarte granice, przeplyw kapitalu, ludzi, idei. czy sa korzysci z przystapienia do EU?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dla kraju na dorobku, zrujnowanego przez wojnę, opóźnionego przez socjalizm, najważniejsze są unijne fundusze.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dziś to nie tylko wyrównywanie szans, to, swoiste pakiety antykryzysowe. Ale korzyści nie można sprowadzić tylko do pieniędzy.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> sa glosy, ze nastepuje drenaz umyslow czy tez mlodych ludzi/emigracja. boleje nad tym ze nie potrafimy ich w Polsce zatrzymac.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Niestety to fakt. Wśród tysięcy szukających pracy na zachodzi, dominują wykształceni. Nożyce płacowe wchód-zachód są szeroko rozwarte, zachęcają.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Im szybciej Polska się rozwija tym większa szansa, że wrócą do kraju.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> czas pokaze. nie potrafimy do konca wykorzystac fund. EU. Co zrobic, gdzie jest kierunek by unowoczesnic gosp. i zatrzymac ludzi przed emigracja?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Rozpędzamy jako rekordowy beneficjent 2007-13. Chciałoby się inwestować w szare komórki, ale ogromne zaległości w infrastrukturze nie pozwalają!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> nowe technologie, Internet &#8211; czy progr. unijne moga rzeczywiscie zmienic nasza rzeczywistosc?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Już odmieniły świat i PL. Jak kiedyś radio i TV elektryczność i kolej. Priorytet dla szybkiego Internetu to dobry sposób wykorzystania funduszy UE.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> przezywamy klopoty gospodarcze (recesja) w gosp. swiatowej. czy EU jest/moze byc szansa a nie kula u nogi?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Na wzburzonym morzu lepiej i bezpieczniej jest być na unijnym statku, niż kruchej krajowej łodzi.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy zdążyli do strefy euro. Ale i tak sobie dobrze radzimy, inni nam zazdroszczą.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> apropo gospodarki czy mozemy szybciej wprowadzic euro w Polsce, czy mozemy dzialac jako jednosc?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Rząd na drodze do euro nie ma wsparcia opozycji. A szkoda! bo euro wymaga narodowej zgody! Ja zaś mogę perswadować i uśmierzać niepokoje.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> nie rozumiemy tez chyba kompetencji parlamentu EU. Po co on wlasciwie jest?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Parlament Europejski to unikalne w świecie spotkanie ludzi, wybranych przez 500 mln wyborców w 27 krajach. Współtworzy prawo i budżet.<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Polecam link do strony parlamentu europejskiego<br />
<a onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.europarl.europa.eu');" rel="nofollow" href="http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&amp;id=46" target="_blank">http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&amp;id=46</a></p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> pytanie zatem, jaki program chce Pan realizowac w parlamencie EU?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Moją specjalnością jest budżet, czyli wykrojenie możliwie największego kawałka tortu dla Polski!<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Recepta na sukces w Brukseli to silna delegacja narodowa w najsilniejszej grupie politycznej. Oto cel PO, nieosiągalny dla naszych konkurentów.</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> parlament EU nie jest łatwa sprawa. Czy poslowanie pozwoli na blipowanie (uzywanie blip aktywnie)?</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Najtrudniej jest zacząć. Potem jest już z górki. Znajdę pewnie trochę czasu też w Brukseli<br />
<strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> jeśli się dostanę;)</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> zatem czekam na otwartych i aktywnych parlamentarzystow. oni moga byc “ambasadorami” europy</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Zgadzam się z Panem w zupełności! Mogą i powinni!</p>
<p><strong>gadzinowski: ^jlewandowski</strong> dziekuje za rozmowe i zycze powodzenia podczas kampanii. dziekuje rowniez za cierpliwosc blipowiczy podczas tej rozmowy.</p>
<p><strong>jlewandowski: ^gadzinowski</strong> Dziękuje i życzę powodzenia Wszystkim na Blipie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/06/01/bliperview-blip-goni-twittera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Razorfish Digital Outlook Report 2009 &#8211; komentarz</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/26/razorfish-digital-outlook-report-2009-komentarz/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/26/razorfish-digital-outlook-report-2009-komentarz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 07:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[research]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[strategiczna]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1718</guid>
		<description><![CDATA[Choć czasem utrzymywany być musi – ostatnim trendem w opisywanym raporcie jest… obecność Twojego szefa na Facebooku, który, jeśli wie, „co w trawie piszczy” będzie blogował lub mikroblogował i dzielił się z Tobą swą wizją i pomysłami właśnie w ten sposób. Mój szef już tak robi – a Twój? Czym prędzej go zaproś!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1762" title="razorfish" src="http://beeper/momentum/wp-content/uploads/2009/05/razorfish-150x150.jpg" alt="razorfish" width="150" height="150" />Prognozowanie przyszłości to trudne zadanie, które jednak często stawiają przed nami klienci. Same analizy sytuacji rynkowej, grup celowych i nawet najbardziej wysublimowane badania konsumenckie mają prowadzić wszak do wniosków strategicznych wdrażanych w przyszłości – a jak ta przyszłość będzie wyglądać? Jakie zmiany będą obserwowane? Które trendy obserwowane już teraz zyskają na znaczeniu, a które są tylko chwilową modą? Czy siła naszej-klasy będzie spadać, czy dalej rosnąć? Do jakiego momentu? Jakie zmiany w postawach i zachowaniach ludzi wprowadzać będą portale społecznościowe – i czy te zmiany będą implementować się trwale?</p>
<p>W kontekście takich pytań tym bardziej ucieszył mnie obecny od jakiegoś czasu w sieci fascynujący raport agencji Razorfish „Digital Outlook Report 2009”, poświęcony analizie trendów na rynku internetowym &#8211; <a href="http://blog.momentum.pl/2009/03/15/interaktywne-trendy-w-czasach-recesji/">pisaliśmy o nim 15 marca</a>. Raport zbiera informacje z najróżniejszych dziedzin związanych ze światem wirtualnym, począwszy od analizy przesunięć budżetów reklamowych z mediów tradycyjnych do Internetu (i narzędzi, które ten proceder wspierają, a które pojawiają się także na polskim rynku), przez zmiany w narzędziach badawczych, analizy wzrastającego potencjału zakupów on-line aż do wyboru 10 najciekawszych aplikacji mobilnych ostatnich miesięcy – funkcjonujących na rynku amerykańskim, ale gotowych do wprowadzenia także na polski rynek. Wśród nich jest np. Shop Savvy na telefon G1 Google’a (aplikacja sczytująca kody kreskowe produktów i natychmiast porównująca ich ceny – czy można sobie w ogóle wyobrazić znaczenie tego programu dla shopper marketingu?), Mint na iPhone’a (program do zarządzania całym domowym budżetem), gra promująca nowy model Audi A4 oraz Shapewriter (program, który umożliwia używanie klawiatury na ekranie dotykowym iPhone’a nie tylko poprzez „stukanie” w odpowiednie miejsce, ale także przesuwanie palcami po ekranie).</p>
<p>Najciekawsze wydają mi się jednak rozpoczynające raport artykuły na temat megatrendów, widocznych w rozwoju Internetu – zarówno na poziomie biznesowym, jak i społecznościowym – głównie w USA, ale nie tylko tam. Razorfish przewiduje na przykład w bieżącym, recesyjnym roku wzrost nacisku na mierzalność efektów oraz na większe wyróżnienie się, co obserwujemy także rozmawiając z klientami Momentum Worldwide. Wydaje mi się, że nie tylko na rynku internetowym, a również w całym świecie marketingu otwiera się w czasach recesji pole na rozwój innowacyjnych narzędzi, badających efektywność kampanii. Razorfish przewiduje także wejście w nową falę rozwoju marketingu mobilnego, co stwarzać będzie coraz to nowe touchpointy z użytkownikami, którzy jednocześnie będą konsumentami w sytuacjach zakupowych. W Polsce już stosowany jest marketing bluetoothowy (choć smucą trochę problemy techniczne, które obserwowaliśmy np. podczas kongresu jednej z czołowych partii opozycyjnych), ale rozwój narzędzi tego typu wydaje się niepowstrzymany. Również pomiar i badania rynku będą musiały dostosować się do zmieniającej się sytuacji, która wymusi także zmiany na skostniałym rynku telewizyjnym.</p>
<p>Cały dział raportu poświęcony jest marketingowi społecznościowemu, który także według innych raportów (por. Zeitgeist Google’a) stwarza zupełnie nowe perspektywy dla marketerów. Nie da się ukryć, że mój profil na Facebooku mówi o mnie bardzo dużo, a niedawna polska akcja Coca-coli Zero (w ramach której w banner wciągane były dane z profilu – użytkownika-mężczyzny i jego trzech męskich znajomych) pokazuje, jak duży potencjał drzemie w wykorzystaniu tego typu portali. Warto zwrócić uwagę na to, jakie zmiany popularność portali społecznościowych wprowadza w cały proces decyzyjny i konsumpcyjny, jak mechanizmy identyfikacyjne i aspiracyjne funkcjonują w świecie Facebooka i naszej-klasy. Czy nie jest tak, że obserwując fotografie modnie ubranego znajomego chcemy wyglądać trochę jak on? W 2009 roku metaforycznie ma „zawalić się ściana”, oddzielająca małe, zamknięte sub-społeczności i uniemożliwiająca eksplorację trendów tam obecnych – póki co bowiem poza wirtualną etnografią trudno jest przekuwać we wnioski marketingowe aktywność ludzi w internetowych społecznościach. Pojawić się mają narzędzia do śledzenia i „podglądania” tego, gdzie i jak bije puls konsumentów.</p>
<p>Wydaje mi się też, że – choć opisywane w Ameryce – trendy te mają charakter globalny, a opóźnienie Polski w stosunku do USA i zachodniej Europy stale się zmniejsza. Dzieje się to dzięki natychmiastowości działań w Internecie, poszerzaniu się grona rzeczywistych znajomych dzięki wyjazdom zagranicznym, znajomości języka angielskiego, a także wzrostowi zasobności portfela. Czy w czasach recesji te trendy osłabną? Moim zdaniem nie – jeszcze się wzmocnią, na co wpływ może mieć chociażby słynny efekt szminki (który nota bene nie jest jeszcze w Polsce obserwowany).</p>
<p>A gdzie w tym wszystkim są marki? Nie można nie zauważyć, że w związku tymi mechanizmami coraz częściej to konsumenci definiują marki, a nie marki ich samych określają – przewiduje (a mnie cieszy ich entuzjazm), że w 2009 to rzeczywiście „człowiek będzie zdobił szatę”, a nie szata człowieka. Wydaje mi się w związku z tym, że rozwój Web 2.0 doprowadzi do zmniejszenia znaczenia relacji pionowych marka-konsument (gdzie to marketerzy wprowadzają marki na rynek i reklamują je). Zamiast tego będą to relacje poziome, spłaszczone, partnerskie, a nawet podległe, wygra ten, kto najlepiej będzie potrafił przekuć mechanizmy funkcjonowania w sieci na swe cele biznesowe. Reklama na portalach społecznościowych także będzie się rozwijać, ale nie w formie tradycyjnej, nielubianej, a w formach dużo mniej standardowych. Dobrym przykładem jest tu nagrodzona w Wenecji kampania Fanta Flirt, w której na portalu mojageneracja.pl użytkownicy mogli flirtować z innymi używając narzędzi, dostarczanych przez markę. A wyobraźmy sobie pełne targetowanie profilowe! Korzystanie z pomysłów i kreatywności użytkowników portali! Nie bójmy się interakcji, to wirtualni opiniotwórcy, bloggerzy, najaktywniejsi i najpopularniejsi użytkownicy społeczności stają się coraz ważniejszą grupą odniesienia. Znawcy tematu mówią tu o różnicy między „friends” i „friendsters” (przyjaciółmi i e-przyjaciółmi). Nasi wirtualni znajomi stają się coraz ważniejszą grupą odniesienia, choć kontakt z nimi w „realu” wcale nie musi być utrzymywany.</p>
<p>Choć czasem utrzymywany być musi – ostatnim trendem w opisywanym raporcie jest… obecność Twojego szefa na Facebooku, który, jeśli wie, „co w trawie piszczy” będzie blogował lub mikroblogował i dzielił się z Tobą swą wizją i pomysłami właśnie w ten sposób. Mój szef już tak robi – a Twój? Czym prędzej go zaproś!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/26/razorfish-digital-outlook-report-2009-komentarz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pokolenie Y &#8211; śmierć tradycyjnej reklamy?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/22/pokolenie-y-smierc-tradycyjnej-reklamy/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/22/pokolenie-y-smierc-tradycyjnej-reklamy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 07:00:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Sienkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[CRM]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[bezpośredni]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[cele marketingowe]]></category>
		<category><![CDATA[dotarcie]]></category>
		<category><![CDATA[field]]></category>
		<category><![CDATA[generacja]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[młody]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>
		<category><![CDATA[x]]></category>
		<category><![CDATA[y]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1698</guid>
		<description><![CDATA[Pokolenie Y. Oni nie chcą i nie muszą się zmieniać, to cały świat ma dostosować się do nich, do ich wartości, sposobu życia, oczekiwań. Tylko wtedy ten szeroko rozumiany świat (a dla nas przekaz reklamowy) ma szansę zostać zauważony i zaakceptowany.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/y.png" alt="y" title="y" width="157" height="184" class="alignright size-full wp-image-1700" />Pokolenie Y to twardy orzech do zgryzienia. Demograficznie wszystko wydaje się dość proste – młodzi ludzie, nie pamiętają zamierzchłych dla nich czasów niedoborów ekscytujących zakupów na bazarze Różyckiego w Warszawie, nie odkładają każdego zaskórniaka, żeby kupić wymarzone jeansy lub markową kasetę w Peweksie… To ludzie, którzy czują się obywatelami Europy, wielkiego kraju bez granic, optymiści, otwarci na świat, nieobawiający się o swoją przyszłość. A najważniejsze – to naprawdę wielka grupa ludzi, którzy absolutnie ponad wszystko cenią swoją niezależność i indywidualność.</p>
<p>Oni nie chcą i nie muszą się zmieniać, to cały świat ma dostosować się do nich, do ich wartości, sposobu życia, oczekiwań. Tylko wtedy ten szeroko rozumiany świat (a dla nas przekaz reklamowy) ma szansę zostać zauważony i zaakceptowany. Dlaczego warto poświęcić im chwilę uwagi? Bo już w 2014 roku stanowić będą blisko 47 proc. całej siły nabywczej naszego społeczeństwa! I jeśli dzisiaj marketerzy nie zadbają o właściwe relacje z nimi, to później możliwość na większe porozumienie będzie znikoma, szansa stracona.</p>
<p><strong>Co wyróżnia Y-ków</strong></p>
<p>Warto uzmysłowić sobie, jakie są z punktu widzenia doboru właściwej strategii komunikacji kluczowe cechy tego pokolenia. „Mieć to znaczy być” – tak najogólniej można podsumować ich stosunek do życia. Ale mylą się ci wszyscy, którzy myślą, że Y-ki bezwarunkowo skupiają się na wartościach materialnych. Skoncentrowani na swoim życiowym sukcesie (pewni, że taki osiągną) nie planują swojej kariery w długiej perspektywie czasu. To mistrzowie w działaniach taktycznych. Ponieważ granica pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym jest dość płynna (a największym pragnieniem równowaga w każdej sferze życia), to właśnie praca ma być zajęciem wykonywanym w „rozsądnych” granicach, a na równi z satysfakcją finansową powinna oznaczać satysfakcję mentalną i emocjonalną. Naturalnym dążeniem młodych ludzi jest stan równowagi, autentyczność wszystkiego, co robią, czym się otaczają, w co wierzą. Możemy mówić tu o swoistego rodzaju idealizmie, który jest pochodną akceptowanych wartości, podanych w najbardziej naturalny i syntetyczny sposób, a jednocześnie genialnie dopasowanych do oczekiwań konkretnej grupy. To ważne. Bo choć młodzi odczuwają ogromną potrzebę wyróżnienia się i cenią swój indywidualizm, przynależą do wielu rożnych społeczności realnych i wirtualnych, które narzucają pewien sposób myślenia i działania.</p>
<p>Patrząc z punktu widzenia doboru technik i narzędzi komunikacyjnych – ta młodzież to wielbiciele nowych technologii, które nie mają dla nich  żadnych granic. Oni żyją intensywnie, robią wiele rzeczy naraz, bardzo szybko się nudzą, nie znoszą rutyny, wciąż potrzebują nowych bodźców, bo wciąż realizują nowe wyzwania. Są niecierpliwi, odporni na tradycyjne (wg nich kompletnie niewiarygodne, nieżyciowe) narzędzia komunikacyjne, a nawet typowe przekazy reklamowe. Z łatwością obnażają wszelkie niejasności, naciągane informację, a markę mówiącą takim językiem postrzegają jako niewiarygodną. Są też oporni na tradycyjne media reklamowe, zresztą konsumują je coraz rzadziej i mniej intensywnie. W natłoku komunikatów (których starają się w ogóle nie zauważać) mają szansę przebić się do nich jedynie najoryginalniejsze, najbardziej kreatywne, a jednocześnie najprostsze. Czy istnieje zatem gotowy przepis na skuteczną kampanię do przedstawicieli Pokolenia Y? Otóż – co łatwo przewidzieć – nie istnieje. A co gorsza, zawodzi tradycyjny, uporządkowany strategiczny sposób myślenia…</p>
<p><strong>Świat nowych wartości</strong></p>
<p>Na początek: zapomnijmy o robieniu typowej kampanii reklamowej! Nie tędy droga! Zastanówmy się raczej, co chcemy spowodować i jak do tego celu zaangażować młodych ludzi. Potraktujmy ich jako współtwórców naszej marki, a nie użytkowników, niech poczują się tak samo za nią odpowiedzialni, jak marketerzy, niech marka utożsamia ich świat, ich wartości, ich przemyślenia, niech maksymalnie odpowiada na ich potrzeby. Marka ma troszczyć się o swojego konsumenta, bo nie jest on już użytkownikiem, ale częścią wielkiego świata marki, ma być z nim w stałym kontakcie, „wzrastać” i zmieniać się wraz z tym, jak on dorasta.</p>
<p>Co to oznacza w praktyce? To implikuje konieczność użycia nowoczesnych i interaktywnych kanałów komunikacji, przede wszystkim skupienie się na rozmaitych formach wykorzystania internetu, mobilnego marketingu, ale też permanentne działania fieldowe. Innymi słowy – phygital marketing, czyli zintegrowane i zoptymalizowane platformy komunikacji, które „dopadną”, zainteresują i wciągną ich na dłużej. Tylko taka zintegrowana wielopłaszczyznowa i bardzo kreatywna forma komunikacji ma dziś rację bytu, jeśli myślimy o marce w dłuższej perspektywie czasu. I pamiętajmy o innej istotnej sprawie – dzisiaj nie konkurujemy już tylko z typowymi konkurentami w branży, ale z każdą marką, która oferuje młodym ludziom podobne wartości i emocje. Dlatego dla producenta kosmetyków konkurencją może być sieć kawiarni czy nawet marka obuwia. Bo istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że poza zaspokajaniem generycznych potrzeb oferują podobne emocje i wartości.</p>
<p>A co z samym komunikatem? Stwórzmy maksymalnie prosty, jednoznaczny i pozbawiony podtekstów komunikat. Właśnie takimi prostymi benefitami (a nie cechami produktu) posługuje się Red Bull , który opowiadając w zabawny sposób komiksową historię z energią w tle, uznawany jest za złoty standard w komunikacji. Podobnie (z mniejszą lub większą konsekwencją) czynią to Orange, Coca-Cola, Nike, Diesel i jeszcze wiele innych, które odwołują się do najprostszych insightow. A przy okazji poszukiwania insightow, zapomnijmy o tradycyjnym badaniu fokusowym. W tej grupie fokus to wyrzucone pieniądze, materiał „dowodowy” w rozumieniu korporacyjnym, który nie ma żadnej wartości poznawczej. Wyruszmy w teren, idźmy do sklepu, kawiarni, do klubu, na uczelnię, wszędzie tam, gdzie bywają interesujący nas konsumenci. Podpatrujmy, analizujmy i wyciągajmy wnioski. Na szczęście w chwili obecnej mamy do dyspozycji całe spektrum narzędzi badawczych i pomiarowych, którymi dysponują rzetelne agencje oferujące retail i experiential marketing.</p>
<p><strong>Przyciąganie Y-ka</strong></p>
<p>A skoro o „experientialu” mowa – wciągajmy do dialogu z marką tych najbardziej zaangażowanych, pozwólmy poczuć im „pełną piersią” wszystkie te korzyści, które marka obiecuje, zaangażujmy się w życie lokalnych społeczności, niech staną się naszymi adwokatami, niech dzielą się swoimi przeżyciami i doświadczeniami, których doświadczyli podczas działań eventowych, ambientow, flesz mobbow. Zaprośmy ich do testowania naszych produktów. Ten naturalny „word of mouth” może zdziałać znacznie więcej niż tradycyjne formy komunikacji. Bo cóż z tego, że budujemy świadomość marki (popularny case cadillaca), skoro w żaden sposób nie przekłada się to na sprzedaż. To tak, jak z radami udzielanymi przez zaufane przyjaciółki – im zaufamy bardziej w kwestii zakupowej niż reklamie TV czy prasie.</p>
<p>Tak, tak… te rady budują świadomość, czasami świat marki, ale nie tworzą zaangażowania, pragnienia, a przede wszystkim nie wspierają lojalności. A na tej wciąż najbardziej nam zależy, zwłaszcza w kontekście wzrastającej siły nabywczej grupy docelowej. A przy okazji ewentualnych programów lojalnościowych skierowanych do typowego Y-ka – zwróćmy uwagę na doskonały bilans oferowanych wartości materialnych i tych emocjonalnych, które mogą sprawić, że marka pomoże w wyrażeniu i wyróżnieniu konkretnego konsumenta. Taka ma być nowoczesna marka, którą wybierają młodzi. Ma dawać szereg korzyści, zwłaszcza tych emocjonalnych, podkreślających indywidualizm, a zarazem przynależność do pewnej społeczności. Język korzyści produktowych nie ma w tym świecie racji bytu! I nie zapomnijmy jeszcze o jednej ważnej kwestii – dotrzymujemy obietnic!</p>
<p>Ponieważ mówimy do pędzących i niecierpliwych ludzi, nie każmy im czekać choćby 5 minut za długo na to, co obiecaliśmy, bo poczują się oszukani.  Nagradzajmy ich za każdą ponadstandardową aktywność, nawet drobiazgiem. A myśląc o promocjach – pamiętajmy, że najbardziej doceniają nagrody gwarantowane oraz wszystkie te, które pomagają podkreślić ich wyjątkowość albo którymi mogą cieszyć się w gronie przyjaciół. Reasumując, działajmy szybko, bo nadchodzi Pokolenie Z, które zmusi nas do jeszcze większej zmiany tradycyjnego modelu komunikacji…</p>
<p>Artykuł opublikowany w magazynie &#8220;Marketing w Praktyce&#8221;, nr 5 (135)  maj 2009</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/22/pokolenie-y-smierc-tradycyjnej-reklamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gnothi seauton – czyli mania facebookowych quizów</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 May 2009 07:00:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Roslan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kuriozum]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[grono]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy]]></category>
		<category><![CDATA[społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1686</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego tworzymy, wypełniamy i publikujemy quizy facebookowe?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1769" title="logo_facebook" src="http://blog.momentum.home.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/logo_facebook.jpg" alt="logo_facebook" width="480" height="180" /></p>
<p>No proszę – semestr „Podstaw pomiaru psychometrycznego”, rok specjalizacji z psychometrii i całe bloki zajęć, poświęconych najróżniejszym uznanym technikom diagnostycznym na Wydziale Psychologii UW mogę odłożyć do lamusa. Wszystkie te przykazania o rzetelności i trafności testów, koncentracje na wysokim współczynniku alfa-Cronbacha, gwarantującym wysoką spójność wewnętrzną testu i żmudne analizy korelacji odpowiedzi z już istniejącymi narzędziami&#8230; Na co mi to było? Okazuje się bowiem, że serce psychometrii od kilku miesięcy bije nie w cichych budynkach uniwersyteckich, ale na serwerach największego portalu społecznościowego na świecie. I to z szybkością co najmniej 150 uderzeń na minutę!</p>
<p><strong>Czy kupa może być quir?</strong></p>
<p>W ciągu ostatnich kilku tygodni dowiedziałem się, którym słynnym pisarzem jestem (Jackiem Kerouakiem, „Right here, right now!”), jakim bohaterem Muminków (Paszczakiem: „noszę kobiece ciuchy i lubię kwiatki; zapewne jestem gejem”), filmów Tarantino (Stuntman Mikiem: „psychopatycznym impotentem, który uwielbia zabijać młode kobiety”, a jakże), piosenką Beatlesów („Lady Madonną”, co oznacza, że jestem animatorem rozrywki, ale muszę uważać na to, by nie stać się lękliwy, czepliwy i zbyt zależny od innych ludzi) i jakim narkotykiem jestem (LSD: „mam duszę artysty, choć jestem totalnie pomylony. LSD był też Andy Warhol”, który oczywiście też kochał quizy na Facebooku). Dodajmy do tego jeszcze takie perełki, jak to, jaką jestem kupą (wodnistą – czyli leniuszkiem), czemu nikt mnie nie lubi (bo po prostu jestem głupią krową!) oraz jak bardzo jestem quir (bardziej niż sam papież) i już wszystko o sobie wiem. A prócz mnie wiedzą o tym moja dziewczyna, koledzy z pracy, przyjaciel z ławki szkolnej i szefowa. Niektórych rzeczy nawet się nie spodziewałem (choć wszyscy moi e-przyjaciele lubią spójność wyników mych quizów), ale czyż człowiek nie uczy się przez całe życie?</p>
<p><strong>Sztab psychometrów</strong></p>
<p>Kto to wszystko wymyśla? My wszyscy. Tegoroczne upowszechnienie aplikacji, umożliwiających użytkownikom Facebooka tworzenie quizów okazało się strzałem w dziesiątkę. Grono.net wcześniej nawet wprowadziło co prawda możliwość tworzenia ankiet dla swych znajomych („Najgorszy tekst podrywowy to…”, „Co podoba Ci się w mężczyznach?”, „Co sądzisz o seksie oralnym?” itd.), ale możliwość stworzenia zestawu kilkunastu pytań mających różne rozwiązania w zależności od udzielonych odpowiedzi to zupełnie inna jakość. Co więcej, ankiety dają wyniki anonimowe, Facebook natomiast, będąc platformą z założenia umożliwiającą „dzielenie się” swymi myślami, uczuciami i życiem poszedł dalej, umożliwił bowiem publikację swoich wyników i de facto chwalenie się nimi przed znajomymi. Efekt? Nie ma chyba aktywnej na Facebooku osoby, która nie sprawdziłaby, jaką jest dzielnicą Warszawy czy którym bohaterem Beverly Hills jest. Użytkownicy tworzą quizy, inni użytkownicy robią quizy, publikują ich wyniki, polecają je, komentują posty – Web 2.0 kręci się w pełnej okazałości, sam Facebook daje nam wyłącznie narzędzie i platformę wymiany opinii, dalej radzimy sobie sami. I to jak!</p>
<p><strong> Evolution, revolution, love</strong></p>
<p>Można spróbować prześledzić pewną ewolucję w tematyce, poruszanej w tworzonych testach. Początkowo, w miarę, jak nie były one jeszcze zbyt popularne i dyfuzja innowacji nie nabrała rozpędu, powstawały dość klasyczne quizy o psychologicznym zacięciu („Jaką masz osobowość”, „Jakim jesteś kolorem”, „Jaki jest twój ideał chłopaka/dziewczyny”). Powód? Zapewne związany z wcześniejszymi doświadczeniami – któż z nas nie robił wszak kiedyś w Internecie psychotestu? W drugim etapie pojawiać zaczęły się nawiązania do wspólnych doświadczeń, do „dziedzictwa kulturowego pokolenia sieci” – i można było sprawdzić, którym słynnym pisarzem się jest, którym bohaterem literackim, reżyserem, postacią ze Smurfów czy z Dynastii (co ciekawe, jeśli już ktoś publikował wynik testu, to chwalił się wyłącznie byciem Alexis. Znak czasów?). Być może etap ten wiązał się silniej z tożsamościowym znaczeniem quizu oraz popularnością pewnego typu wyników wśród znajomych („znany” wynik więcej osób mogło skomentować, większej liczbie osób z czymś się kojarzył). Wreszcie, od pewnego czasu popularne są quizy bardziej wulgarne (z rodzaju „Jaki kac cię męczy” bądź którą wyuzdaną techniką seksualną jesteś), co wskazuje na swego rodzaju tabloidyzację także tej dziedziny, co wynika zapewne z przebijania się przez ocean informacji przede wszystkim wyników szokujących, kontrowersyjnych, niecodziennych. Tworzone są również quizy przeznaczone dla wyodrębnionych, mniejszych społeczności: „Którym wykładowcą z danej uczelni jesteś”, „Kim jesteś w naszej szkole” czy „Jaka katowicką knajpa najlepiej do ciebie pasuje”, co również wskazuje na rolę tożsamościotwórczą tych aplikacji. Wreszcie – zabawa konwencją, będąca nieodłącznym atrybutem funkcjonowania Web 2.0 i znakiem dojrzałości trendu. Możesz dowiedzieć się, którą warszawską linią metra jesteś (wyniki mogą być szokujące!) oraz czy masz szczęście. Quiz ten (będący moim faworytem) polega na odpowiedzi na kilka pytań o tej samej treści („J”) i wyboru do każdego jednej z odpowiedzi, którymi są… również „J”. Ja mam szczęście na poziomie 50-75, czyli całkiem nieźle. Co dużo tłumaczy. Ale moja znerwicowana znajoma „chwali się” tym, że jej szczęście jest na poziomie 0-25 i dodaje: „spodziewałam się tego”.</p>
<p><strong>Tożsamość matką wynalazku!</strong></p>
<p>Oczywiście, komunikację tę można wykorzystać marketingowo i jak najbardziej czyni się tak. Co ciekawe jednak, quizy o ulubionych papierosach, kanapkach z Subwaya bądź markach piwa nie mają formy sondażu opinii („Która marka jest twoją ulubioną?”), ale formę quasi-eksploracji własnej osobowości („Jaką marką piwa jesteś?”) – ich funkcja nie jest bowiem badawcza, a tożsamościotwórcza właśnie. No bo dlaczego wypełniamy i robimy te cholerne quizy (a jakże, jest też quiz „Czemu robisz quizy na Facebooku?”).  Z całą pewnością jest to zabawa, ale to także element tworzenia swej sieciowej osobowości; może być wyznacznikiem grupy społecznej, do której się należy bądź aspiruje, jest też z pewnością narzędziem do podtrzymywania kontaktów ze znajomymi. I choć krytycy kultury mogą narzekać na zerową jakość psychometryczną tych narzędzi oraz mnożenie kolejnego poziomu baudrillardowskiej symulacji, to nie da się ukryć, że wreszcie mogę nie wychodząc z domu i nie trudząc się zbytnio uczynić zadość staremu postulatowi „gnothi seauton” i poznać samego siebie. I już wiem! Jestem… „sufitem murowanym. Kiedyś byłem pięknie deskowany”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/21/gnothi-seauton-%e2%80%93-czyli-mania-facebookowych-quizow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa komunikacja receptą na biznes</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/11/nowa-komunikacja-recepta-na-biznes/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/11/nowa-komunikacja-recepta-na-biznes/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 07:20:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Biedrzycka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[CRM]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[Forrester]]></category>
		<category><![CDATA[interactive]]></category>
		<category><![CDATA[Jeremiah Owyang]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Biedrzycka]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Tomczuk]]></category>
		<category><![CDATA[portale]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego my w Momentum tak uparliśmy się na Phygital? Na nowy wymiar marketingu 360 stopni zawierający nowoczesną  komunikację jak portale społecznościowe, mobile, nowoczesne, elektroniczne nośniki w POS, reklamę w grach by wymienić kilka? Czy mamy dużo przykładów brandów stosujących takie rozwiązania w Polsce?
Dlaczego nowe technologie i społeczności powinny, muszą  być elementem ogólnej strategii marketingowej? Jak nowe narzędzia komunikacji przekładają się na wzrost sprzedaży i sukces firmy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego my w Momentum tak uparliśmy się na Phygital? Na nowy wymiar marketingu 360 stopni zawierający nowoczesną  komunikację jak portale społecznościowe, mobile, nowoczesne, elektroniczne nośniki w POS, reklamę w grach by wymienić kilka? Otóż dlatego, że głęboko wierzymy że formy działań marketingowych przekładające się na zaangażowanie konsumenta przekładają się na końcowy sukces brandu oraz oczywiście, a może nawet przede wszystkim, wyższą sprzedaż.</p>
<p>Czy mamy dużo przykładów brandów stosujących takie rozwiązania w Polsce? Wiele firm eksperymentuje z poszczególnymi elementami układanki. To wykorzysta elektroniczny POS, to zrobi raklamę na Naszej Klasie albo Facebooku, może wykorzysta z technologii bluetooth wysyłając przekaz reklamowy bądź darmowy kontent.  Jednak nie o pojedyncze działania w tym wszystkim chodzi. Strategia obecności w nowych mediach, w tym także w tak modnych (przynajmniej do dyskusji) społecznościach MUSI być elementem strategii komunikacji marki czy produktu by wykorzystać swój pełen potencjał.</p>
<p>Zobrazuję aktualną sytuację wypowiedzią Pawła Tomczuka &#8211; Head of Financial PR department at Ciszewski PR zapytanego o jego doświadczenia we współpracy z klientami:<br />
&#8220;&#8230;Przez półtora roku reakcje Klientów zmieniły się od odrzucania, do analizowania jako interesujące, ale jak na razie prawie zawsze fragmentarycznie. Głównym argumentom, który przekonuje Klientów do tych działań.jest ich mierzalność &#8211; rzecz niezwykle istotna zwłaszcza w obszarze PR, gdzie od zawsze nic się nie mierzyło. Jeśli chodzi o rozważania strategiczne to można powiedzieć, że się do nich stopniowo zbliżamy, ale na razie są to jednorazowe przypadki.&#8221;</p>
<p>Dlaczego nowe technologie i społeczności powinny, muszą  być elementem ogólnej strategii marketingowej?<br />
Czy nam to się podoba czy nie konsumenci są aktywni w społecznościach i będzie ich tam coraz więcej i coraz aktywniejszych. Dowodem na to jest spektakularna popularność Facebook i Twitter na świecie, a Naszej Klasy (13,5 mln), Facebook (310.000), GoldenLine (420.000), LinkedIn (70.000), Twitter (7-8.000), Blip (7.000), Flaker (3.000) w Polsce*.</p>
<p>Konsumenci polegają na opiniach swoich znajomych podejmując decyzje zakupowe. Korzystają z możliwości zasięgnięcia porady, usłyszenia opinii swoich znajomych ze społeczności na temat produktu, marki, firmy niezależnie od tego czy firmy te brandy czy produkty reprezentujące są bądź nie na społeczności. Konsumenci wzmocnieni wspólnym działaniem na portalach staną się siłą, która odbierze władze brandom i w efekcie decydować będzie o przyszłych generacjach produktów. (<a href="http://www.web-strategist.com/blog/2009/04/27/future-of-the-social-web/">Przeczytaj The Future of the Social Web: In Five Eras -Jeremiah Owyang Silicon Valley</a>).</p>
<p>Kolejne, bardzo istotne argumenty przedstawia najnowszy <a href="http://www.forrester.com/Research/Document/0,7211,44915,00.html">raport Forrester Research</a> opracowany przez Jeremiah Owyang, Josh Bernoff, Sean Corcoran, ani Steven Noble. To lektura obowiązkowa każdego marketera i właściciela biznesu. Oto podsumowanie raportu.</p>
<p>Korzystając ze wzrostu liczby społeczności, poziomu akceptacji portali społecznościowych oraz interakcji konsumentów w 2008, marki będą przechodzić z fazy eksperymentów w sferze społecznościowej i zwrócą uwagę na ich wpływ na biznes w 2009.<br />
Powstaną nowe technologie, które pozwolą platformom składającym się z maila, sieci, telefonów komórkowych połączyć się ze społecznościami i brandami.<br />
Rozpocznie się integracja aplikacji społecznościowych z tradycyjnymi kampaniami marketingowymi a kampanie będą korygowane na podstawie feedbacku ze społeczności (dodajmy, że szybko).</p>
<p>Jedną z głównych rekomendacji dla marketerów jest by rozpocząć działania już teraz. Umieścić w swoich aktywnościach platformy pozwalające na słuchanie (również swoich konsumentów) (<a href="http://www.visibletechnologies.com/solutions/request_fw09.php">do pobrania najnowszy raport “Listening Platform Wave Report”)</a> co pozwala na monitorowanie brandu.</p>
<p>Dodatkowe wnioski z raportu:</p>
<ul>
<li>Portale społecznościowe stają się uniwersalne &#8211; “do końca roku 2009, ponad 85% Amerykanów korzystających z Internetu będzie miało do czynienia z zawartością portali społecznościowych”</li>
<li>Klasyczne, statyczne kampanie reklamowe ustępują pola elastycznym kampaniom marketingowym</li>
<li>Zmienią się zasady dotyczące korzystania z portali społecznościowych panujące w firmach i korporacjach</li>
<li>Portale społecznościowe połączą się z istniejącymi stronami eCommerce a nawet ze stronami korporacyjnymi &#8211; WAZNE</li>
<li>Emaile ewoluują w kierunku platform społecznościowych</li>
<li>Znaczenie wirtualnych dóbr wzrośnie w czasach recesji i otworzy nowe kanały przychodów &#8211; dużo się mówiło o tym punkcie na konferencjach w ubiegłym roku.</li>
</ul>
<p>W naszej rzeczywistości jeszcze niewielu marketerów jest mistrzami słuchania i aktywnie wykorzystuje zaangażowanie i interakcje z konsumentami czy prospektami w swoich kampaniach. Wszyscy, którzy jeszcze nie rozpoczęli powinni posłuchać rady fachowców z Forrester i przyjrzeć się co robią światowe firmy z ich branży w świecie społeczności.<br />
Otrzymywanie drogocennego feedbacku konsumentów na temat brandu i produktów, ultraszybkie rozwiązywanie problemów i reklamacji konsumentów, zmniejszenie liczby telefonów, WOM oraz ogromny potencjał sprzedażowy to wręcz ocean możliwości otwierający się przed marketerami a do tego po kosztach będących zaledwie ułamkiem kosztów &#8220;tradycyjnych&#8221; kampanii.</p>
<p>Jak i dlaczego firmy powinny się przygotować?<strong></strong></p>
<p><strong>Nie zastanawiaj się zbyt długo:</strong> Zmiany zachodzą ekstremalnie szybko (patrz sukces Twittera, Naszej Klasy w ciągu  zaledwie kilku miesięcy). Firmy powinny przewidzieć takie aktywności w najbliższych planach.</p>
<p><strong>Przygotuj się na transparentność: </strong>Konsumenci serfując w Internecie ze swoimi przyjaciółmi będą chcieli sprawdzić wszelkie szczegóły dotyczące produktu online. Miej na to plan.</p>
<p><strong>Połącz się ze swoimi Adwokatami Marki: </strong>Skup się na adwokatach swojej marki. To oni poprzez WOM wypromują twoje produkty (case Apple), to oni będą cię bronić przez krytykami (case Coke). Ich opinia jest o wiele wiecej warta i szanowana niż Twoja. A gdy nadejdzie zapowiadana zmiana sił i konsumenci zaczną kształtować produkty, to oni właśnie staną się najistotniejsi.</p>
<p><strong>Zmień swoją strone WWW: </strong>W niedalekiej przyszłości nformacja będzie dostarczana do konsumentów, oni raczej nie będą jej poszukiwać. Przygotuj się na podział swojej strony www i dostarczanie informacji na portale społecznościowe. Najważniejsze informacje będą mogły docierać w miejsca gdzie społeczności przebywają. Jak mówi Jermiah ryby łowi się tam, gdzie one są.</p>
<p>* podane wartości są szacunkami</p>
<p>Zródło: Forrester Research, Visible Technologies, Jeremiah Owyang</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/11/nowa-komunikacja-recepta-na-biznes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Web 2.0 &#8211; zabawka userów czy encyklopedia dla marketerów?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/07/web20/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/07/web20/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 20:07:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[groundswell]]></category>
		<category><![CDATA[josh bernoff]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[nasza klasa]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1530</guid>
		<description><![CDATA[Web 2.0 jest hasłem już dla wielu z nas mocno osłuchanym. Ciągle tylko "Web 2.0 to", "Web 2.0 tamto". ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-1532" title="web20" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/web20.jpg" alt="web20" width="133" height="115" />Web 2.0 jest hasłem już dla wielu z nas mocno osłuchanym. Ciągle tylko &#8220;Web 2.0 to&#8221;, &#8220;Web 2.0 tamto&#8221;. Niedługo dowiemy się, że nawet nasze buty są Web 2.0 (swoją drogą <a title="te" href="http://www.apple.com/pl/ipod/nike/" target="_blank">te</a> są). No, ale tak na zdrowy, chłopski (lub babski) rozum, to Web 2.0 sprowadza się tylko do naszej-klasy, facebooka czy chce.to, prawda?</p>
<p>Z jednej strony &#8211; tak. Nasza-klasa to typowy przykład bezużytecznego z punktu widzenia mareketera Web 2.0. W końcu podstawową rolę odgrywa w niej tresć generowana przez jej użytkowników. I tyle. Pytanie, czy tylko tyle, czy aż tyle?</p>
<p>Bo z drugiej strony, Web 2.0 to najpotężniejsze narzędzie każdego marketera. Narzędzie, które daje nieograniczone możliwości badawcze, które pozwala na prawie że fizyczne dotknięcie insightu dowolnego konsumenta. Umiejętne wykorzystanie narzędzi świata nowoczesnych mediów pozwala, jak twierdzi <a title="Josh" href="http://blogs.forrester.com/groundswell/" target="_blank">Josh Bernoff</a>, na pełne zrozumienie potrzeb i oczekiwań naszych konsumentów. Na rozmowę z nimi w ich naturalnym środowisku. Na uważne słuchanie. Na zawiązywanie realnych więzi.</p>
<p>Jedyne, czego potrzebujemy, to odwaga, która pozwoli nam na uwierzenie w możliwości, jakie daje nam XXI wiek. Bo Ci, którzy pierwsi stawiają kroki na nowych ziemiach, zyskują nie tylko sławę pionierów. Zdobywają też te nowe tereny na własność.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/07/web20/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Momentum współtwórcą sukcesu na LinkedIn</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/05/momentum-wspoltworca-sukcesu-na-linkedin/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/05/momentum-wspoltworca-sukcesu-na-linkedin/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 21:44:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Monika Biedrzycka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dobra robota]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[jacek gadzinowski]]></category>
		<category><![CDATA[Kamil Niemira]]></category>
		<category><![CDATA[linkedin]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Biedrzycka]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1515</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie otrzymałam ciekawą informację od Kamila Niemiry, naszego przyjaciela z Twittera i z blogu Brzytwą po oczach, założyciela grupy Zarządzanie, Marketing i Sprzedaż w erze social Web i Web 2.0, że grupa ta właśnie dzięki naszemu skromnemu Momentumowemu współzarządzaniu również uzyskała status najaktywniejszej grupy na LinkedIn.Licząca w tej chwili 111 członków grupa przebiła nawet tak popularne obecnie grupy headhuntingowe! A to wszystko w zaledwie kilka tygodni. Wiele autorytetów z różnych branż, fascynaci zmiany, chcący się wyróżniać stosując nowoczesne metodologie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-medium wp-image-1516" title="picture-2" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/05/picture-2-300x110.png" alt="picture-2" width="300" height="110" />Właśnie otrzymałam ciekawą informację od Kamila Niemiry, naszego przyjaciela z Twittera i z blogu <a href="http://brzytwa.wordpress.com/">Brzytwą po oczach</a>, założyciela grupy <a href="http://www.linkedin.com/groups?gid=1888189">Zarządzanie, Marketing i Sprzedaż w erze social Web i Web 2.0</a>, że grupa ta, również dzięki naszemu skromnemu Momentumowemu współzarządzaniu, uzyskała status najaktywniejszej grupy na LinkedIn. Licząca w tej chwili 111 członków grupa przebiła nawet tak popularne obecnie grupy headhuntingowe! A to wszystko w zaledwie kilka tygodni. Wiele autorytetów z różnych branż, fascynaci zmiany, chcący się wyróżniać stosując nowoczesne metodologie.</p>
<p>Kamil &#8211; Kudos! (jak to mówią)</p>
<p>W imieniu wyżej wymienionych zapraszam wszystkich zainteresowanych ożywionymi dyskusjami na temat przyszłości komunikacji, najnowszych trendów w zarządzaniu i wpływie nowych technologii na biznes do odwiedzenia strony grupy.</p>
<p>To miejsce gdzie doświadczeni ludzie dzielą się swoją wiedzą z innymi i nawiązują (pracują nad tym) kontakty biznesowe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/05/momentum-wspoltworca-sukcesu-na-linkedin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O mikroblogach na interaktywnie.com</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/05/04/o-mikroblogach-na-interaktywniecom/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/05/04/o-mikroblogach-na-interaktywniecom/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 11:09:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jakub Polkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Momentum]]></category>
		<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social networking]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[2.0]]></category>
		<category><![CDATA[3.0]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[pinger]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1505</guid>
		<description><![CDATA[Artykuł w serwisie www.interaktywnie.com - a raczej jego fragment dotyczący Momentum Worldwide]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Interaktywnie.com dostrzegło potęgę mikroblogów &#8211; coś, o czym w Polsce na razie jest jeszcze cicho, ale naszym zdaniem nie minie parę miesięcy, a zacznie się prawdziwe mikroblogowe szaleństwo. Poniżej fragment tekstu, którego całość można znaleźć <a title="tutaj" href="http://interaktywnie.com/artykuly/95-male-wielkie-medium-czesc-2"></a><a title="tutaj" href="http://interaktywnie.com/artykuly/95-male-wielkie-medium-czesc-2">tutaj</a>.</p>
<p>&#8220;(&#8230;) w większości przypadków, polskie mikroblogowanie w celach marketingowych wciąż należy traktować w kategoriach ostrożnego eksperymentu.</p>
<p>Z tego powodu do akcji wkraczają ewangelizatorzy mikrobloggingu. Jednym z bardziej aktywnych jest Jacek Gadzinowski, Business Development Director z agencji Momentum Worldwide (McCann). <em>&#8220;Łopatologiczna prostota użytkowania dla każdego, dostępność z poziomu www i telefonu &#8211; bez instalacji, szybkość przekazu, dostępność, wielość zastosowań i możliwości komunikacyjne&#8221;</em> &#8211; <a href="http://interaktywnie.com/newsy/2998-twitter-nadal-rosnie#4709">wymienia na naszych łamach</a> zalety &#8220;blogowania na małą skalę&#8221; Gadzinowski. <em>&#8220;Takie właśnie rozwiązania zawsze na rynku wygrywają&#8221;</em> &#8211; przekonuje.</p>
<p><img src="http://interaktywnie.com/UserFiles/Image/gadzinowski.jpg" alt="" width="499" height="82" /></p>
<p>Dlatego polski oddział Momentum ma swój profil na Blipie, Flakerze i Twitterze. W amerykańskim serwisie, <a href="http://twitter.com/MomentumPolska">konto prowadzone przez Monikę Biedrzycką</a>, dyrektora generalnego firmy, zgromadziło jak dotąd niemal 700 obserwujących.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/05/04/o-mikroblogach-na-interaktywniecom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phygital- czyli cyfrowe wołanie o dialog</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/30/phygital-czyli-cyfrowe-wolanie-o-dialog/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/30/phygital-czyli-cyfrowe-wolanie-o-dialog/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 08:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Sienkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[nowe]]></category>
		<category><![CDATA[prosument]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[relacji]]></category>
		<category><![CDATA[społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1460</guid>
		<description><![CDATA[Marketing relacji to jedyna skuteczna recepta na nieprzewidywalne zachowania prosumentów XXI wieku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1468" title="kompas" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/kompas-297x300.png" alt="kompas" width="233" height="236" />I tak myślałam ostatnio bardzo intensywnie nad założeniami do phygitalowej koncepcji komunikacji… Jak boomerang przeszły przez moją głowę powtarzane od lat zawezwy naukowe do uprawniania <strong>marketingu relacji</strong>, czyli komunikacji nastawionej na dialog z Konsumentem. A później przed oczami i umysłem stanęła cała bogata wiedza nt wartości w ogóle i potrzeb komunikacyjnych najcenniejszych na tym rynku, czyli tzw. Generacji Y, czyli młodych, aktywnych, aspirujących ludzi w granicach 20stki.</p>
<p>I co? Wiecie co? Odkryłam, że wcale my ludziska wiele się nie zmieniliśmy! A tylko oczekiwania i siła charakteru wielu z nas (tych młodszych głównie) coraz bardziej wymusza zmianę sposobu komunikacji. Już nie ma pieszczot i udawania, nie ma śpiewania piosenki pod nosem! <a href="http://www.gadzinowski.pl/social-media-jak-tworzy-sie-ekosystem-komunikacyjny/">Ale ma być <strong>DIALOG</strong></a>, ma być bardzo zgrany duet, troszkę jak tekściarz i kompozytorem. To młodzi  z niebywałą siła przypominają o swoich potrzebach, a cała reszta, niczym głos chóru, nie boi się głośno akcentować siebie i swoich oczekiwań</p>
<p><a href="http://www.slideshare.net/skwilder/marketing-to-gen-y">http://www.slideshare.net/skwilder/marketing-to-gen-y</a></p>
<p>A jakie są te oczekiwania? To niezmienna biblia marketingu relacji:<br />
1.    Poznaj swojego konsumenta!<br />
2.    Demografia to za mało, dowiedz się tego, jakie ma zainteresowania, wartości, potrzeby, jaki sposób komunikacji preferuje<br />
3.    Dowiedz się, czego potrzebuje od Twojej marki i jakie (pozamerytoryczne) zadania ma spełniać Twoja marka<br />
4.    Nie tylko słuchaj, ale zbieraj tę wiedzę i analizuj! Wyciągaj wnioski, nie tylko w teorii, ale wcielaj je w życie<br />
5.    Im lepiej poznasz swoich konsumentów i dopasujesz do nich swój przekaz i ofertę, tym większa efektywność komunikacji<br />
6.    Pozwól im poczuć, <a href="http://www.gadzinowski.pl/tworzenie-polityki-social-media-w-firmie/">czym jest Twoja marka (Wasza marka), nie bój się doświadczać jej razem z Twoimi konsumentami. Te wrażenia zbudują ich emocjonalny stosunek do marki</a><br />
7.    Sprawiaj im drobne przyjemności, doceniaj wszystko, każdą aktywność, którą robią dla Twojej marki<br />
8.    Słuchaj na bieżąco, reaguj!<br />
9.    Dziękuj za to, że są z Tobą. A jeśli ich zachowanie wzbudza Twój niepokój – pytaj, co jest nie tak, co możesz dla nich zrobić<br />
10.    Komunikuj się tak, jak tego chcą, jak lubią, bądź cząstką ich codziennego życia! Atakuj tam, gdzie bywają, ale tylko w nienachalnej, angażującej formule <a href="http://www.slideshare.net/tunheimpartners/marketing-to-millennials">http://www.slideshare.net/tunheimpartners/marketing-to-millennials</a></p>
<p><strong>I gdzie jest w tym wszystkim phygital?</strong></p>
<p>A i owszem – phygital daje nam odpowiedź na to, jak zmieniają, personalizują się oczekiwania naszych konsumentów, jak bardzo ich życie z realu przenosi się do świata wirtualnego (który nie jest już tak abstrakcyjny jak kiedyś). Jednym słowem – to chyba najbardziej efektywna strategia komunikacji, bo nie tylko efektywna kosztowo, mediowo, ale zgodna z naturalnym stylem życia konsumenta. A to oznacza, że subtelnie, z rozwagą i pomysłem wkrada się w życie realno – wirtualne konsumentów. Bo czym jest digital? Niczym ponad szybkie, łatwe, dostępne kosztowo i wyjątkowo masowe (w sposób mega naturalny) narzędzia dotarcia do współczesnego konsumenta. A jak ten digital cudownie wpisuje się w naszą tradycyjną biblię komunikacji relacyjnej, czyli lepiej wszystkim znany (przynajmniej z nazwy) <strong>marketing relacji</strong>.</p>
<p>I żaden social marketing, blogi, mikroblogi (w tym twitter), czy im podobne narzędzia wcale już nie wydają się kosmicznie odległe… To tylko nowoczesne narzędzie w służbie zarządzania relacjami z konsumentem!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/30/phygital-czyli-cyfrowe-wolanie-o-dialog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Społeczności to rozrywka dla dzieci lub geek’ów. Nie da się sprzedać produktów”?</title>
		<link>http://blog.momentum.pl/2009/04/28/1423/</link>
		<comments>http://blog.momentum.pl/2009/04/28/1423/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 07:00:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Sieci społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[goldenline]]></category>
		<category><![CDATA[marketing zintegrowany]]></category>
		<category><![CDATA[nasza klasa]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[zaangażowanie konsumenta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.momentum.pl/?p=1423</guid>
		<description><![CDATA[Jak się nie rozumie czegoś, to najlepiej obrażać. Nie ma modelu biznesowego? A może, raczej działania tam wymagają zrozumienia zasad rządzących takimi zbiorowościami. Zaangażowania i transparentności. Zakazany jest szemrany WOM (marketing szeptany).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się nie rozumie czegoś, to najlepiej obrażać. Nie ma modelu biznesowego? A może, raczej działania tam wymagają zrozumienia zasad rządzących takimi zbiorowościami. Zaangażowania i transparentności. Zakazany jest szemrany WOM (marketing szeptany).</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-1428" title="sieci-spoaecznosciowe" src="http://blog.momentum.pl/wp-content/uploads/2009/04/sieci-spoaecznosciowe-291x300.jpg" alt="sieci-spoaecznosciowe" width="291" height="300" />Czy zaplanowano jeden i skuteczny model biznesowy dla społeczności?  Gdy je tworzono, liczono na duży ruch, który z czasem przełoży się na wszelkie formy reklamy bannerowej lub możnego sponsora lub inwestora. Wychodzono z założenia „ruch = kasa”. Po drodze jednak, przeciążyły się serwery, duży ruch wymagał animacji i moderacji, uczestnicy społeczności potrzebują nowych gadgetów i powodu, emocji by wracać do społeczności na której będą aktywni.  No i kwestia IT… nie wszystko co złożone jest na początku, wytrzymuje próbę czasu i  późniejsze lekkie liftingi.  Ergo, społeczności – to nie tylko rosnące słupki ale również proza codziennego biznesu.</p>
<p>Czasy w komunikacji (w tym interactive) się zmieniają – display stał się śmieciową reklamą, dzisiejsze zasięgi niekoniecznie budują lojalność względem marek a  clutter reklamowy jest coraz większy. Tam gdzie społeczności narzucono dużą ilość inwazyjnej reklamy można spodziewać się odpływu ludzi, co oznacza konieczność dywersyfikacji przychodów.  Istnieje też ryzyko zmiany mody, atomizacji społeczności  na mniejsze i jeszcze bardziej hermetyczne grupy zainteresowań/przeżyć. Albo po prostu skończy się efekt świeżości i zaangażowania/emocji. Bo ile można wchodzić i oglądać profile, zmieniać je lub  pisać „komcie” wraz z „dyszką za dyszkę”.</p>
<p>Nie wszędzie sprawdził się i jest możliwy model płatnych kont lub profili, usług rekrutacyjnych czy trendsetter’skich. Płatny dostęp do sekcji? Nigdy w życiu…  Ale, społeczności mają coś co jest ich najważniejszym zasobem. Bazy danych, które dostarczają wszelkich możliwych informacji: co, kto i dlaczego. Zatem by zacząć rozmawiać lub myśleć o innych dochodach lub sposobach reklamowania produktów, trzeba głębiej sięgnąć do statystyk, trendów i poddać je analizie. Podkreślę, suche liczby nawet jakby nie były piękne, na nikim nie zrobią wrażenia – jeśli nie zostaną przełożone na język marki, język korzyści emocjonalnych. Te analizy musza mieć wprost przełożenie na planowanie i strategię, na konkretne akcje marketingowe, angażujące konsumenta. Wymagają większego wysiłku i myślenia „out the box” przez agencje. Koniec zatem tasiemcowej produkcji tych samych komunikatów, ulotek i reklam. Koniec działania na zasadzie CTRL C+V. Sieci społecznościowe to jedynie słuszny CRM, utrzymanie więzi z konsumentem.</p>
<p>Czy agencje reklamowe, marketerzy przygotowani są na takie wyzwania? Nie zastosuje się tam komunikacji jednokierunkowej, nie zaczaruje konsumenta nic nie znaczącym sloganem lub 5 jpg’ami. By sprzedać produkt, zbudować więź emocjonalną czy wizerunek należy zrozumieć konsumenta i jego potrzeby. To samo wyzwanie które spotykanie jest w ATL czy BTL. A w ogóle… to po co różnicujemy. <strong>Jest jeden marketing, jedna komunikacja, offline i online to phygital. Gdy konsument i marka są jednością.</strong></p>
<p><strong>Mówię o truizmach.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.momentum.pl/2009/04/28/1423/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

